artykuły

niezwyklostkiNIEZWYKŁOSTKI
ReklamaBilbord - Stenaline 03.04-30.04 Sebastian

Pierwsza rozsuwana!

Czas czytania 7 minut
Pierwsza rozsuwana!

Wszyscy znamy wielkie kampery, w których podczas postoju można zwiększyć przestrzeń mieszkalną przez rozsuwające się boki. Wydawało się, że to rozwiązanie zarezerwowane tylko dla kamperów wielkości autobusów. Okazuje się jednak, że nie...

W Anglii znajdziemy bowiem przyczepę, w której zastosowano takie właśnie rozwiązanie. Zapewne Czytelnicy, którzy w ostatnich dwóch latach odwiedzali największe europejskie targi caravaningowe, mogli już ją zobaczyć. Na europejskich (w tym polskich) drogach spotkać ją na razie trudno – to trochę jak trafienie szóstki w toto-lotka, bowiem wyprodukowano na razie niewiele egzemplarzy. Choć może niejeden z nas minął taki zestaw gdzieś na drodze, nawet o tym nie wiedząc? Bo wówczas boki są „grzecznie” schowane... Za to na kempingu trudno takiej przyczepy nie zauważyć!

Pierwsza rozsuwana! 1

The Inos Caravan w zestawie z Nissanem X-Trail.

„Piąte koło”
Pierwszy brytyjski producent takich przyczep znajduje się w miejscowości Denbighshire, niedaleko Liverpoolu. Od momentu powstania rodzinnej firmy pod nazwą The Fifth Wheel Company („the fifth Wheel” to po polsku „piąte koło”) minęło już jedenaście lat. Początki firmy to 2002 r., a jej założycielami było małżeństwo Mervyna i Jenny Parry-Jones wraz z synem Adrianem (później dołączyła do nich jeszcze siostra Adriana – Ceri). Nasza małżeńska para zajmowała się wcześniej sprzedażą ciągników Massey Ferguson, lecz to nie zaspokajało ich ambicji i zainteresowań. A interesował ich przede wszystkim caravaning – i to ten luksusowy. Chcieli jednak nie tylko z niego korzystać, ale także go współtworzyć; zrobić coś, czego wcześniej nie było. Stąd właśnie pomysł i marzenie, które udało się zrealizować – zbudowanie przyczepy z rozsuwanym bokiem! Dzięki temu, i kilku innym pomysłom, znany naszym Czytelnikom „The Caravan Club Magazine” nazwał rodzinną firmę spod Liverpoolu „największym odkryciem angielskiego rynku caravaningowego ostatnich dwudziestu lat”! Warto zaznaczyć, że od kilku lat The Fifth Wheel Company produkuje dwa modele naczep caravaningowych z wysuwaną częścią boku. Prezentowany na zdjęciu model o nazwie Celtic Rambler, zdobył w 2011 r. nagrodę „The Caravan Design Award” przyznawaną właśnie przez angielski The Caravan Club.
ReklamaPierwsza rozsuwana! 2
Pierwsza rozsuwana! 3

Rozsuwany bok przyczepy widziany z przodu.

Ręczna robota w cenie
The Inos Caravan to nazwa modelu przyczepy, która jako pierwsza ma rozsuwany bok. Inos powstał dwa lata temu i zdobył już kilka nagród, m.in. „Caravan Design Award 2012” w kategorii przyczep kosztujących ponad 19 tysięcy funtów – nagrodę przyznawaną przez angielski The Caravan Club. Co ważne, każdy egzemplarz wykonywany jest ręcznie przez pracowników The Fifth Wheel Company! Potencjalny klient ma do wyboru kilka planów podłogowych, możliwość wyboru części wyposażenia i materiałów. Każdy model wykonywany jest więc na indywidualne zamówienie, a wszystko jest składane ręcznie przez doświadczonych specjalistów. To oznacza więc jeszcze jedno: taka przyczepa musi sporo kosztować. I kosztuje. W przypadku modelu jednoosiowego ceny zaczynają się od 34 tysięcy funtów (ponad 170 tysięcy złotych), a w przypadku modelu dwuosiowego – od 38 tysięcy funtów (czyli ponad 190 tysięcy złotych). A to ceny startowe, czyli za każde dodatkowe wyposażenie zapłacimy dodatkowo. Jak wiadomo, w tej cenie można mieć dobrego kampera...
Pierwsza rozsuwana! 4

Rozsuwany bok przyczepy widziany z tyłu.
Pierwsza rozsuwana! 5

Przyczepa w The Fifth Wheel Company powstaje blisko rok!

The Inos Caravan w liczbach
- Długość: 7 m
- Długość z dyszlem: 8,3 m
- Szerokość: 2,3 m
- Szerokość z wysuniętym bokiem: 2,9 m
- Wysokość zew./wew.: 2,7/2,2 m
- Dodatkowa przestrzeń wysuniętego boku: 4,371 m³
- Dodatkowa powierzchnia podłogi wysuniętego boku: 3,02 m²
ReklamaŚT2 - biholiday 06.03-31.05 Sebastian
- DMC: 2500 kg
- Masa własna: 2000 kg
- Główne łóżko w sypialni: 1,9x1,4 m
- Łóżko w rozkładanej sofie: 2,2x0,65 m

Więcej na: www.fifthwheelco.com
Pierwsza rozsuwana! 7

Wnętrze z rozsuniętym bokiem jest naprawdę przestronne.

Bok i ogrzewanie podłogowe
Gdy jednak zakupimy kamper, nie będziemy mieć czegoś, co właśnie tę przyczepę czyni wyjątkową – rozsuwanej bocznej ściany. Bo rozsuwana jest jedna ściana, a nie – jak można było się spodziewać, znając autobusowe mobilhome’y – dwie. Jest to ściana prawa, która w Wielkiej Brytanii nie ma drzwi (te w brytyjskich przyczepach znajdują się po lewej stronie, co ma swoje uzasadnienie w ruchu lewostronnym obowiązującym na Wyspach). Bok wysuwa się o sześćdziesiąt centymetrów, dzięki czemu powierzchnia podłogi zwiększa się o dodatkowe trzy metry kwadratowe (a dodatkowa przestrzeń wysuniętego boku to ponad cztery metry sześcienne). Wysuwana część przebiega prawie przez całą długość przyczepy, a wysuwa się ją za naciśnięciem jednego przycisku. Dzięki temu wąski korytarz między kuchnią a siedziskiem zostaje zlikwidowany, a my zyskujemy dodatkową przestrzeń i poruszamy się po przyczepie swobodnie. Inos staje się domem, w którym może spać od dwóch do nawet sześciu osób. I nie będą one miały poczucia ciasnoty. Jest to idealne rozwiązanie na długie pobyty w naszych ulubionych miejscach. Podróżować możemy także w chłodniejsze i zimowe dni, bo Inos wyposażony jest w centralne ogrzewanie podłogowe!
Pierwsza rozsuwana! 8

Od kilku lat The Fifth Wheel Company produkuje także dwa modele naczep z wysuwaną częścią ściany. Tutaj model Celtic Rambler, który w 2011 r. zdobył nagrodę „The Caravan Design Award” przyznaną przez angielski The Caravan Club.

Jakość i długi cykl produkcyjny
Ręczne wykonywanie każdej przyczepy sprawia, że jej cykl produkcyjny jest stosunkowo długi. Od 2011 r., gdy model Inos wprowadzono, wyprodukowano więc ich niewiele.
- Do tej pory ponad dwadzieścia pięć Inosów zostało wyprodukowanych i w pełni wyposażonych – mówi Lizzie Horridge z firmy Red Box Marketing Communications, odpowiedzialnej za kontakty medialne The Fifth Wheel Company. - W produkcji jest wiele kolejnych. A stworzenie jednego egzemplarza zajmuje blisko rok.
Nie jest więc łatwo kupić taką przyczepę, a jak już się zdecydujemy, to musimy pamiętać, że poczekamy na nią rok. Ale dbałość o jakość jest znakiem rozpoznawczym angielskiej firmy, więc zapewne warto. Tym bardziej, że Inos ma podwozie wykonane z bardzo trwałego drewna wzmocnionego GRP (włóknem szklanym i tworzywem sztucznym). To powoduje, że chroni je przed gniciem i zwiększa żywotność przyczepy. Jest też łatwiejsze w ewentualnej naprawie – GRP ma tę samą wysoką jakość wykończenia jak aluminium, ale jest bardziej praktyczny. Także wnętrze przyczepy prezentuje się okazale: eleganckie drewno (orzech), stylowe wzornictwo i włoskie meble. Do dyspozycji mamy także wiele schowków, szuflad i półek. Warto podkreślić: łatwo dostępnych. Łóżka i siedziska są wygodne, luksusowe, a kuchnia dobrze wyposażona. W przestronnej łazience natomiast znajdziemy wentylator z wyciągiem. Z zewnątrz przyczepa prezentuje się równie elegancko i aerodynamicznie. Dla bezpieczeństwa, wyposażona jest w stabilizator jazdy oraz system IDC, który zapobiega kołysaniu się jej podczas jazdy. Jak widać na zdjęciach (i jak wynika to z samej nazwy firmy!), przyczepa jest dwuosiowa i ma łącznie pięć kół (jedno znajduje się przy haku).

The Inos Caravan był pierwszy
Prezentowana przez nas przyczepa jest pierwszą w Europie przyczepą z rozsuwanym częściowo bokiem. Pierwszą, ale już nie jedyną. W ubiegłym roku dwa modele z rozsuwanymi bokami wprowadziła (również angielska) firma Eterniti Caravans (to modele o nazwie EC2-26-IB4 oraz EC2-26-BB6), które po raz pierwszy zaprezentowała rok temu na targach caravaningowych w Londynie. Jednak to właśnie The Fifth Wheel Company dzierży palmę pierwszeństwa na naszym kontynencie. Czekamy teraz na takie przyczepy w naszym kraju. I nie myślę tu tylko o ich imporcie, ale znając moich rodaków, na pewno ktoś skonstruuje wkrótce taką przyczepę, także we własnym zakresie. A wtedy niech koniecznie do nas napisze!

Oprac. Dariusz Wołodźko
Zdj.: The Fifth Wheel Company,
The Caravan Club


13.03.2013
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News