artykuły

nasze-testyNASZE TESTY
ReklamaBilbord Ubezpieczenia
Namiot dachowy Quechua MH500

Namiot dachowy Quechua MH500

Czas czytania 6 minut

Liczba graczy na rynku namiotów dachowych stale wzrasta. Są wśród nich marki z branży caravaningowej czy samochodowej. Są też takie, które działają w obszarze szeroko pojętego sportu, rekreacji i rozszerzają swoją ofertę.

Takim przykładem jest sieć sklepów Decathlon i dostępny w ofercie pierwszy namiot dachowy Quechua Roof Top Tent 500. I wiem, że puenta powinna być na końcu, ale niech wybrzmi to już teraz. To udany debiut, szczególnie w kwestii stosunku jakości produktu do jego ceny!
Mało kto wie, że koncepcja namiotu montowanego na dachu samochodu powstała dziesiątki lat temu. Niemniej chęć niezależności, bliższego obcowania z naturą wymuszone niejako przez czas pandemii powodują, że samochodowe namioty dachowe przeżywają swoisty renesans. Oferta wciąż rośnie. Nie dziwi więc, że międzynarodowa sieć sklepów ze sprzętem, odzieżą sportową i turystyczną ma również swój namiot dachowy. Jeden z modeli, czyli Quechua Roof Top Tent 500, miałem okazję używać przez ponad 2 tygodnie. Był ze mną (i moimi małymi dziećmi) na wyjeździe wspinaczkowym na Jurę, podczas wycieczki w Beskidach oraz na weekendowym wypadzie nad jezioro. Jak się sprawdził?

Namiot dachowy Quechua MH500 1
Quechua Roof Top Tent 500 to solidna i przemyślana konstrukcja. Niczym nie odbiega od innych, konkurencyjnych produktów, oprócz oczywiście niższej ceny

Kupując nowy namiot, musimy zamontować belki. Należy je przykręcić do spodu (śruby i klucz w zestawie). Następnie wstawiamy tam specjalne szyny, w które wkręcamy śruby (w zestawie 2 różne długości śrub, w zależności od tego, jak grube i o jakim profilu są nasze belki z bagażnika). Następie wstawiamy namiot na belki bagażnika. Należy pamiętać, że namiot można wstawiać na belki posiadające homologację na obciążenia > 75 kg i zamontowane w szerokości > 78 cm. Przy wadze ok. 45 kg w 2 osoby można bez problemu wstawić namiot na dach auta. Następnie wstawiamy na śruby metalowe blaszki i przykręcamy je. Szkoda, że elementy te nie są pokryte gumą, gdyż mocne przykręcenie lub ewentualne przesunięcie namiotu przed dokręceniem grozi porysowaniem belki. Kolejny drobny minus to brak jakiejś formy zapięcia, zabezpieczenia namiotu przed kradzieżą. W kolejnej generacji powinno to zostać poprawione.

ReklamaNamiot dachowy Quechua MH500 2
MH500 należy do grupy namiotów rozkładanych na bok – jak książka. Działa to na zasadzie ruchomego stelaża, na którym osadzony jest materiał. Podpórkę i element, za pomocą którego składamy namiot, stanowi rozkładana drabinka, ważąca ok. 7 kg. Podobną z wyglądu i w działaniu spotkałem w namiotach innych producentów. Wchodzimy do góry, wejście otwieramy zamkiem błyskawicznym i gotowe. W środku mamy do dyspozycji przestrzeń o wymiarach 140 × 240 × 106 cm. Na wyposażeniu jest oczywiście materac (140 × 235 × 5 cm, gęstość 26 kg/m³), całkiem wygodny. Po bokach mamy otwierane okna, a nad nimi siateczkowe kieszonki na drobne i średnie sprzęty, np. telefon, latarkę, książkę itp.

Namiot dachowy Quechua MH500 3
Jemy śniadanie, wietrzymy namiot i za chwilę można zbierać się w dalszą drogę

Namiot dachowy z definicji ma być komfortowy (spanie nad ziemią, na równej powierzchni itd.), niemniej na poczucie tego komfortu wpływają różne czynniki. O wygodnym materacu już pisałem. Kolejna sprawa to termika. W tym przypadku do czynienia mamy z technologią stosowaną od lat w namiotach z Decathlonu, czyli Fresh & Black. To rodzaj opatentowanej tkaniny, która ogranicza absorbowanie ciepła, a równocześnie od środka daje 99% zaciemnienia (co doceniają szczególnie osoby, które lubią spać po prostu w ciemnościach – ja do nich należę). Wspomnianą termikę, a w zasadzie już cyrkulację powietrza wspierają otwierane okna (z siateczką) po bokach oraz możliwość otwarcia dachu i wejścia rzecz jasna. Jednak wspomniane okna boczne nie są w całości zakrywane wewnętrzną warstwą zaciemniającą, więc zastanawia mnie, jak to wpłynie na temperaturę w namiocie w chłodniejsze wiosenne czy jesienne dni. W kwestii komfortu należy także wspomnieć o wodoodporności. Test słupa wody (Schmerber) na tropik namiotu wykazał ponad 2000 mm. Ale to tylko cyfry i nie każdy w to uwierzy. Więc dobrze, że podczas wyjazdu w skały przeszła nad nami burza wraz z intensywnym, kilkugodzinnym deszczem. I wszystko było suche. Choć wilgotne wejście po otwarciu zamka i rolowaniu w celu zapięcia pod sufitem powoduje, że wilgoć skrapla się i pięknie kapie na brzeg materaca, drabinę czy nasze nogi, gdy wychodzimy z namiotu. Taka sytuacja zdarzała się także w innych namiotach, jakie miałem okazje testować, zatem to element do poprawy. 

ReklamaŚT2 - motorshow 06.02-07.04
Warto wspomnieć o proekologicznej polityce producenta. Barwienie jest jednym z procesów najbardziej szkodliwych dla środowiska. Dlatego też dla płótna, z którego wykonana jest sypialnia namiotu, wybrany został kolor greige, co oznacza, że tkanina nie została poddana procesowi barwienia, a jej barwa jest kolorem stanu surowego.
Quechua Roof Top Tent 500 to dobry wybór. Jego projektanci stworzyli funkcjonalny, dobrze wykonany produkt, który może śmiało konkurować z innymi markami. Jak długo materiały i konstrukcja wytrzymają, pokaże czas, niemniej 5-letnia gwarancja jest atrakcyjną opcją. W dodatku taki namiot można naprawić w serwisie w praktycznie każdym sklepie. Dlatego sądzę, że to dobry wybór, pamiętając o cenie Quechua Roof Top Tent 500, która wynosi 5499 zł.

decathlon.pl

Tekst i fot. Grzegorz Miedziński

Artykuł pochodzi z numeru 5 (107) 2022 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Administrator08.05.2023
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News