artykuły

PRZEWODNIK PO POLSCE
ReklamaBilbord - Makita 04.01-31.03 Sebastian
Spływ Dunajcem – jedyny taki w Europie
  fot. wikipedia.org Spływ Dunajcem – jedyny taki w Europie

Spływ Dunajcem – jedyny taki w Europie

Spływ Dunajcem - na flisackiej tratwie to niezwykła przygoda oraz spotkanie z dziką, niezmienioną od tysiącleci przyrodą - jedna z największych atrakcji turystycznych Europy.

Tradycja spływu na drewnianej tratwie zbudowanej z połączonych ze sobą wąskich łódek sięga pierwszej połowy XIX wieku.

Spływ tratwami to najlepszy sposób na zwiedzanie Pienińskiego Parku Narodowego. Dunajec wyżłobił w wapiennych skałach wąwóz zwany Przełomem Dunajca.  

W trakcie spływu flisacy opowiadają o Pieninach przytaczając legendy o Janosiku oraz pokazując najciekawsze miejsca na trasie. Sezon trwa od kwietnia do października.

Trasa rozpoczyna się w przystani Sromowce – Kąty lub w Sromowcach Niżnych a kończy w Szczawnicy Niżnej lub w Krościenku. Spływ trwa od 2 do 3 godzin.

Istnieją dwie przystanie docelowe:

  • Szczawnica - długość trasy ok. 18 km - czas trwania spływu - ok. 2 godz. 15 min.
  • Ze Sromowiec Niżnych ok.12 km - czas trwania ok. 1 godzina 45 minut.
  • Krościenko - długość trasy ok. 23 km - czas trwania spływu - ok. 2 godz. 45 min.
  • Ze Sromowiec Niżnych ok.17 km - czas trwania ok. 2 godziny 15 minut.

Jak wygląda spływ Dunajcem?

Z przystani flisackiej w Kątach łodzie zabierają gości  w wyjątkową podróż. Przepłyniemy trasę 15 km, zaś różnica poziomów wynosi 36 m. Spływ, w zależności od stanu wody trwa od 2 do 3 godzin. Przez większość trasy popłyniemy neutralnym pasmem granicznym jaki stanowi Dunajec.

W czasie tego rejsu możemy zobaczyć Góry Aksamitki z grotami, gdzie, jak mówią górale przebywał Janosik. Mijając wieś Sromowce Niżne, na prawym brzegu rzeki rozłożona jest wieś Czerwony Klasztor, założona przez kolonistów ze Szwabii i nosząca do 1945 r. nazwę Szwaby Niżne. Przy końcu miejscowości, za starymi lipami, mieszczą się zabytkowe zabudowania klasztorne Czerwonego Klasztoru.

W czasie rejsu roztacza się przepiękny widok na Trzy Korony w całej okazałości. Nurt staje się coraz szybszy. Mijamy Ostrą Skałę, Grabczychę Wyżną, Niżną. Zbliżamy się do przewężenia zwanego Zbójnickim Skokiem. Legenda głosi, że w tym właśnie miejscu zbójnik Janosik przeskoczył Dunajec, uciekając przed węgierskimi żandarmami.

Dalej mijamy świnią Skałę i powoli żegnamy się z Trzema Koronami skręcając w lewo, opływając Klejową Górę. Wyłania się masym Golicy. W jego zboczu widać skały w kształcie kapturów tzw. Siedmiu Mnichów.

Dunajec gwałtownie skręca w lewo. Wyrasta przed nami ściana Facimiechu na której zobaczymy postać mniszki oraz wizerunek orła. Teraz Dunajec odbija w prawo i wpływamy na tzw. Leniwe Ploso, gdzie wartka rzeka trochę się uspokaja. Powoli mijamy Piecki, Ligarki i Fujarki. Widzimy już Czerwoną Skałę, Czerteź i Czertezik. Tymi szczytami prowadzi szlak turystyczny ze Sokolicy przez Zamkową Górę na Trzy Korony zwany Sokolą Percią.

Możemy też zobaczyć ślimakową Skałę, a na niej gniazdo bociana czarnego. Przed nami Wilcza Skała, Głowa Cukru i przepiękna Sokolica, nazywana też matką Pienin. Ze Sokolicy rozpościera się chyba najpiękniejszy widok na Przełom Dunajca. Zostawiamy za sobą Sokolicę i wpływamy na tzw. Bystry Prąd. Przed nami wznosi się skała Sama Jedna, po słowacku Osobita, a żartobliwie nazywana Starą Panną.

Wpływamy teraz na Loch - najgłębsze miejsce w Przełomie. Kolejny raz zataczamy łuk, zmieniając kierunek o 180 stopni. Skręcając w prawo mijamy słowacką przystań końcową i w tym miejscu kończy się naturalna granica słowacko - polska jaką stanowi Dunajec. Dalej biegnie szczytami gór. Po lewej stronie mamy Hukową Skałę, po prawej Białą Skałę, tworzą one razem kończące wrota. Przepływamy jeszcze Kacze i dopływamy do Szczawnicy, gdzie kończy się spływ.

Ci, którzy chcieliby przedłużyć sobie wycieczkę łodziami mogą popłynąć 5 km dalej aż do Krościenka. Teraz Dunajec tworzy granicę pomiędzy górami - Pieninami a Beskidem Sądeckim. Mijamy z prawej strony przysiółek Ląd i ujście potoku Grajcarek zwanego też Ruskim Potokiem. Przed nami na środku Dunajca stoi skała Kotuńka.

Dopływamy powoli do przysiółka Piaski, gdzie znajduje się przystań załadunkowa. Tutaj widać też pozostałości po zerwanym w czasie wielkiej powodzi w 1934 r. moście. Teraz Dunajec płynie spokojnie, mijamy jeszcze łagodny zakręt i wyłania się przed nami most krośnieński za którym znajdują się przystanie końcowe.

Polska jest piękna. Nie czekaj, ruszaj w drogę!

Lokalizacja, kempingi w okolicy



Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW