Reklama
Bilbord - Maista 01.04 - 30.04 Sebastian_Marko podstrony
ReklamaA1 - katalog ACSI

NIEZWYKŁOSTKI

2 miesiące temu  27.01.2020, ~ Administrator   

Czy to namiot, czy przyczepa kempingowa?

foto: FieldCandy

To oczywiście ironia – żeby nikt nie potraktował tego tytułu poważnie! Bo oczywiście namiot, nawet najładniejszy, nie zastąpi kampera czy przyczepy. Choć, jak dowodzą namioty tego angielskiego producenta, na pierwszy rzut oka można się pomylić!

Złudzenie optyczne jest naprawdę duże – trzeba przyjrzeć się jeszcze raz, by zobaczyć, że jednak ta „przyczepa” ma dziwne kształty, a trzyma się za pomocą sznurków przymocowanych do gruntu – to jednak namiot! I to nie byle jaki, nie tylko ze względu na wygląd.

Angielski pomysł i wykonanie

Te niezwykłe namioty produkowane są w Wielkiej Brytanii przez firmę Field- Candy (co można przetłumaczyć jako „polny cukierek”), która specjalizuje się w produktach turystycznych o oryginalnym wyglądzie. Na jej asortyment składają się nie tylko namioty, ale także osłony chroniące przed słońcem i deszczem, namioty dla dzieci, wodoodporne poncza, a nawet poduszki – i wszystkie produkty są w niezwykłych barwach, wzorach i deseniach. Nas jednak zainteresowały namioty, wśród których dwa modele do złudzenia przypominają przyczepy kempingowe.

„Oryginalny eksplorator”

Namioty produkowane przez Field-Candy są w klasycznym kształcie namiotów dwuosobowych, czyli dużej litery „A”. I rzeczywiście – są one przeznaczone dla dwóch osób. Nazywają się Original Explorer (co można przetłumaczyć jako „oryginalny eksplorator”) i stanowią chyba najsłynniejszy produkt angielskiej firmy. A jakie obrazy je przyozdabiają? Oprócz wspomnianych dwóch przyczep kempingowych znajdziemy wśród nich m.in. takie o wyglądzie wiejskiej chaty, ceglanego domku, starej amerykańskiej flagi (tak – starej, jakby sprzed stu lat!) czy – i tu nie ma pomyłki – arbuza, kostki żółtego sera, pastwiska z krowami czy rozłożonej książki. Niezwykłe i bardzo realistyczne! A do tego, jaki pisze producent, „oszałamiające wzory są drukowane przy użyciu najnowocześniejszych technologii druku UV, zapewniających odporność na blaknięcie i żywe kolory”. Producent zapewnia także, że zarówno wewnętrzny namiot, jak i zewnętrzna osłona (tropik) są odporne na działanie ognia według normy UE i USA CPAI-84.

Namioty są przestronne, a spać w nich może od dwóch do trzech osób. Ich wymiary zewnętrzne to 3,1 metra długości, 1,9 metra szerokości i 1,3 metra wysokości. Wnętrze to 2,4 metra długości, 1,5 metra szerokości i 1,15 metra wysokości. Oprócz części sypialnej w namiocie znajduje się dodatkowa przestrzeń, w której można przechowywać rzeczy (także mokre). Po złożeniu waży on niespełna pięć kilogramów.

Original Explorer jest namiotem całorocznym wykonanym z poliestru, a nadruki są oczywiście wysokiej jakości – firma daje na nie dwa lata gwarancji.

Przyczepy dwie

To właśnie w asortymencie Original Explorer znajdują się dwa najbardziej interesujące nas namioty, które przedstawiają przyczepy kempingowe: „Tow the Line” oraz „Shabby Chic”. Pierwszy z nich wygląda jak biała przyczepa z otwartymi drzwiami (a skoro produkowany jest w Anglii, nic więc dziwnego, że wejścia do przyczepy namalowane są z lewej strony), na której namalowano także m.in. gitarę i nutki, a nawet tylne światła i tablicę rejestracyjną! Całość sprawia bardzo realistyczne wrażenie i – napiszmy to jeszcze raz – na pierwszy rzut oka wygląda jak trójkątna przyczepa kempingowa. A cena? Za „Tow the Line” zapłacimy 359 euro.

„Shabby Chic” jest bardziej kolorowy. Mamy tu nie tylko przystrojone okna, ale także kwiaty doniczkowe, krzesło turystyczne, na którym leżą skrzynki narzędziowe, a nawet grill. Bogactwo szczegółów robi wrażenie! Za ten model zapłacimy także 359 euro. Dodatkowo do tej przyczepy (zapędziłem się – oczywiście do tego namiotu!) można dokupić specjalną osłonę chroniącą przed słońcem i deszczem (więcej o niej poniżej) – wtedy za zestaw zapłacimy 479 euro.

Prawie jak przedsionek

Do prawie każdego namiotu można dokupić osłony chroniące przed słońcem i deszczem, które charakteryzują się wysoką wytrzymałością i odpornością na silne powiewy wiatru. Każda osłona występuje w trzech wariantach, a instaluje się ją przy wejściu do namiotu. Można powiedzieć, że pełni ona podobną rolę jak przedsionek w przyczepie czy kamperze – tutaj w wersji, która przedłuża namiot i stwarza dodatkową przestrzeń, w której można przebywać na powietrzu, będąc jednocześnie osłoniętym i chronionym przed słońcem czy deszczem. Osłony mają wymiary 1,5 na 3,6 metra, a mocowane są za pomocą słupków o długości od 1,5 do 1,8 metra. Ich waga to zaledwie 2,4 kilograma.

Edycje limitowane

Oprócz namiotów, które w FieldCandy po prostu można kupić w każdej liczbie, firma współpracuje również z kilkoma designerami, którzy zaprojektowali specjalne, limitowane edycje. Wśród nich są tacy znani, jak Terry Pastor (projektował m.in. okładki zespołu The Beach Boys!), Claudia Hahn (została wybrana Projektantką Roku 2012 przez stację BBC), Saira Hunjan (projektowała dla Kate Moss i Jude’a Lawa) i artyści mniej znani, a pochodzący z niemal całego świata, m.in. Minjae Lee z Korei Południowej czy Jonathan Zawada z Australii (choć nazwisko brzmi swojsko, prawda?). Ich prace nie kosztują – jak można by się spodziewać – dużo więcej od standardowych namiotów, bo jedynie 479 euro. Za takie pieniądze można mieć namiot w limitowanej edycji od kogoś, kto projektował dla znanej modelki czy aktora! Namioty nie tylko z limitowanej edycji można obejrzeć i kupić na stronie internetowej firmy pod adresem www.fieldcandy.com.

Gdyby ktoś chciał zaprojektować namiot dla FieldCandy, to także istnieje taka możliwość! Oczywiście nie każda propozycja zostanie przyjęta, jednak warto spróbować i przedstawić swój pomysł – w tym celu należy oczywiście kontaktować się bezpośrednio z angielską firmą.

opracował Dariusz Wołodźko

Artykuł pochodzi z numeru 4(77) 2017 Polskiego Caravaningu

GALERIA ZDJĘĆ

W takim środowisku taki namiot robi wrażenie – kamuflaż prawie idealny
Namiot dla smakoszy arbuzów
Namiot wiejska chata. Ktoś chętny?
„Shabby Chic” z obu stron. Ten namiot jest bardziej kolorowy i przyozdobiony niż „Tow the Line”
„Shabby Chic” z obu stron. Ten namiot jest bardziej kolorowy i przyozdobiony niż „Tow the Line”
Do namiotu „Shabby Chic” można dokupić specjalną osłonę chroniącą przed słońcem i deszczem. Wtedy zapłacimy nieco więcej, ale będziemy mieć dodatkowy przedsionek
„Tow the Line” najbardziej przypomina przyczepę kempingową, namiot wygląda naprawdę bardzo realistycznie z każdej strony. Drzwi namalowane są z lewej strony, bo to namiot-przyczepa z Wielkiej Brytanii!
„Tow the Line” najbardziej przypomina przyczepę kempingową, namiot wygląda naprawdę bardzo realistycznie z każdej strony. Drzwi namalowane są z lewej strony, bo to namiot-przyczepa z Wielkiej Brytanii!

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 2
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony