artykuły

przeglad-rynkuPRZEGLĄD RYNKU
ReklamaBilbord caravanssalon mtp ZLOT 06.07-23.10 Sebastian
Magazyn energii zdolny zasilić…wszystko

Magazyn energii zdolny zasilić…wszystko

W ciągu ostatniego roku przez ręce naszej redakcji przewinęło się całkiem sporo przeróżnych „powerbanków”, czyli magazynów energii z wbudowanymi przetwornicami. Z pomocą takiego urządzenia mamy do dyspozycji prąd 230 V wszędzie tam, gdzie jest potrzebny. Najpotężniejsze urządzenia były w stanie zasilić cały kamper nawet z włączoną klimatyzacją dachową. Wynik całkiem niezły, ale przy SYS-PowerStation wszystkie dotychczasowe rozwiązania bledną. To prawdziwy energetyczny kombajn!

Producentem tego wydajnego magazynu energii jest marka Festool, do tej pory nieznana na caravaningowym rynku. To wytwórca przeróżnych narzędzi bardzo wysokiej jakości, które używają chociażby firmy produkujące w Polsce kampervany. Produkt, jaki poddaliśmy testom, jest jakby uzupełnieniem wszystkich narzędzi z oferty tego producenta. Pozwala je zasilić dosłownie wszędzie, nawet tam, gdzie prądu brakuje bądź w grę nie wchodzi użycie głośnego agregatu prądotwórczego. SYS-PowerStation to nic innego jak pojemny, mobilny powerbank o pojemności aż 1500 Wh! Dzięki wbudowanej elektronice otrzymujemy do dyspozycji gniazdko 230 V, które jest w stanie zasilić bez żadnych strat mocy nawet najpotężniejsze odbiorniki. Moc maksymalna to aż 11 000 W, ale jest ona utrzymywana zaledwie przez około pół sekundy. Praca ciągła natomiast to stabilne 3680 W, oczywiście według słów producenta.
Głównym elementem urządzenia są moduły akumulatorowe, które charakteryzują się znakomitym stosunkiem ilości przechowywanej energii do masy. Festool SYS-PowerStation 1500 Li HP waży zaledwie około 16 kg. To bardzo dobry wynik, ale i tak należy pamiętać, że przenoszenie urządzenia na odległość większą niż kilkanaście metrów może być uciążliwe. Na szczęście magazyn wyposażony jest w dodatkowy uchwyt, co ma wyraźny wpływ na komfort codziennego użytkowania. Również same wymiary (396 × 296 × 187 mm) oraz kształt są na tyle rozsądne, że stację schowamy w każdym miejscu kampera lub przyczepy kempingowej, zarówno w części mieszkalnej, jak i np. w garażu.

ReklamaŚródtekstowy Dethleffs 21.09-02.10 Sebastian
Zaczynamy pomiary
Producent na stronie internetowej chwali się, że za pomocą SYS-PowerStation jesteśmy w stanie np. przeciąć 70 m wzdłużnych belek świerkowych. Te opisy nie dziwią – urządzenie wykorzystywane jest przede wszystkim w budownictwie, widzieliśmy je też na wyposażeniu osób przygotowujących stoiska podczas targów Caravans Salon w Poznaniu. Ale co z caravaningiem? Moc rzędu 3680 W i pojemność akumulatora 1500 Wh okazują się być wystarczające, by zasilić kamper wraz ze wszystkimi urządzeniami na pokładzie nawet przez kilka godzin. Na magazynie energii wrażenia nie robią odkurzacz, toster, mikrofalówka, thermomix czy elektryczny czajnik do podgrzewania wody. Oznacza to, że podczas np. szybkiego postoju w naszym kamperze lub przyczepie możemy przygotować pełnowymiarowe śniadanie bądź obiad. Bezproblemowo zaparzymy kawę w dowolnym ekspresie lub odgrzejemy wcześniej przygotowane posiłki na płycie elektrycznej.
Co jest najwygodniejsze w całej stacji to to, że możemy ją podłączyć w miejsce zewnętrznego źródła zasilania kampera lub przyczepy, a ze wszystkich wymienionych urządzeń korzystać na pokładzie w środku. Jest to szalenie łatwe: wystarczy wyjąć kabel i podłączyć go do stacji schowanej we wspomnianym garażu czy np. bagażniku i… już, wszystko działa. O takich rzeczach jak oświetlenie LED czy pompka wody nie ma co wspominać – z ich zaopatrzeniem w energię SYS-PowerStation radzi sobie w sposób znakomity.
ReklamaŚródtekstowy 2 Prenumerata 21.09-02.10
Na ile czasu wystarczy zmagazynowana energia? To pytanie jest bardzo złożone, wszystko zależy przede wszystkim od tego, w jaki sposób korzystamy ze stacji zasilającej. Swoją stację postanowiłem przetestować w wymagających warunkach kempingowo-domowych. Tutaj urządzeń oszczędzających energię jest jak na lekarstwo. W pierwszej kolejności uruchomiłem trening na elektrycznej bieżni. Po nieco ponad godzinie na wyświetlaczu SYS-PowerStation znikły 3 kreski (na 8 dostępnych). Następnie kilkukrotnie zagotowałem wodę w czajniku o mocy 2000 W i wieczorem przygotowałem tosty dla całej rodziny. „Powerbank” nawet na chwilę się nie zająknął, sprawnie zasilał wszystkie urządzenia, by ostatecznie poddać się wieczorem, po całym dniu pracy i końcowym zasileniu komputera stacjonarnego. Wynik jest więc lepszy niż rewelacyjny.
Producent podaje, że potrzebujemy około 3 godzin, by uzupełnić zapas energii – i tak też się stało podczas naszych testów. Kabel o długości 2 m jest w opakowaniu, podobnie jak zabezpieczenie różnicowo-prądowe w momencie, kiedy podłączamy do gniazdka większą liczbę urządzeń (lub chociażby 2 czy nawet 3 kampery – bo dlaczego nie?).

Do pracy i relaksu
SYS-PowerStation jest niekwestionowanym liderem w kategorii mobilnych magazynów energii. Tak wydajnego urządzenia jeszcze w redakcji nie mieliśmy, a moc ciągła osiągająca pułap prawie 4000 W jest aż nadto wystarczająca do zasilania urządzeń kempingowych. Co ważne, taki powerbank możemy wykorzystać dosłownie wszędzie, nie tylko podczas wyjazdów turystycznych. Sprawdzi się w firmie, zasili urządzenia w pracy, możemy go wykorzystać na działce, imprezie plenerowej i wszędzie tam, gdzie znaczne pokłady energii są potrzebne. Jednocześnie to nie jest agregat, więc odpada głośna praca (SYS-PowerStation jest bezgłośne), zapach spalin czy kłopotliwe uzupełnianie paliwa.
Czego brakuje? Na tle konkurencji SYS-PowerStation może się wydać mało „gadżeciarskie”. Inne magazyny energii posiadały kolorowy ekran pokazujący procent naładowania i aktualny pobór energii, porty USB oraz złącza 12 V. Tym samym spektrum użycia takiego banku w warunkach kempingowych znacząco rośnie. Tutaj mamy do dyspozycji tylko jedno złącze 230 V i jedno USB. I to właściwie wszystko. Jeden przełącznik, jeden przycisk, jedna skala złożona z ośmiu diod pokazujących poziom naładowania. To może się okazać zbyt mało, by potencjalny klient caravaningowy wydał ponad 15 tys. zł brutto. Z punktu widzenia postojów „na dziko” dużym minusem jest brak możliwości ładowania za pomocą paneli solarnych lub złącza 12 V. Wystarczy jednak źródło prądu, które jest w stanie zapewnić moc 1000 W, i SYS-PowerStation bez problemu zostanie ponownie naładowany.

Dystrybutor: Festool

Bartłomiej Ryś

Artykuł pochodzi z numeru 5 (102) 2021 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Administrator30.04.20220 zdjęć 5