ReklamaBilbord Prenumerata

NIEZWYKŁOSTKI

3 miesiące temu  30.04.2020, ~ Administrator   

Kimberley Kamper Platinum w swojej najpopularniejszej, namiotowej wersji

Kimberley Kamper Platinum w swojej najpopularniejszej, namiotowej wersji

Kimberley Kampers powstała w 1994 roku. Marka od początku nastawiona była na produkcję przyczep ekspedycyjnych, co w Australii jest w zasadzie standardem. To kontynent z bardzo trudnym klimatem, rozległy i dziki, gdzie najlepiej sprawdzają się takie właśnie pojazdy caravaningowe. Firma powstała i zaczęła działać – produkować przyczepy wyprawowe w zakładzie zatrudniającym kilkadziesiąt osób. Były to pojazdy marki premium, czyli dobrze wyposażone, wykonane z bardzo dobrych materiałów i bardzo drogie.

Mała i duża przyczepa

Na początku Kimberley Kampers radziła sobie całkiem nieźle. Jej flagowymi produktami były dwie przyczepy. Pierwsza z nich to nieduża wyprawowa Kimberley Kamper Platinum. W podstawowej wersji produkowana jako w dużej mierze przyczepa namiotowa, którą rozkłada się na postoju, a w czasie jazdy wygląda jak przyczepa towarowa, co zmniejsza opór powietrza podczas ciągnięcia i pozwala na lepsze pokonywanie przeszkód terenowych. Jej podstawowa cena wynosiła 60 tys. australijskich dolarów, czyli 160 tys. złotych – dość dużo jak za namiotową przyczepę, nawet off-roadową. W roku 2013 pojawiła się jej wersja limitowana, w której góra nie była namiotowa, lecz wykonana z aluminium, jak inne ramy zewnętrzne Kimberley Kampers. Drugi model, czyli jedno- lub dwuosiowa Kimberley Kamper Black Caviar Kruiser, była prawdziwym hitem. Reklamowana jako „King of the off-road” („król bezdroży”), rzeczywiście nim była. Oprócz elegancji charakteryzowała się świetnymi warunkami jezdnymi i wyposażeniem, które pozwalały przez wiele dni podróżować nią w najdziksze rejony Australii.

Kamper na bazie mercedesa

Kilka lat temu Kimberley Kamper we współpracy z Unidan zaczęło produkować luksusowego kampera wyprawowego Unimog Kruiser na bazie Mercedesa Unimoga. Cieszył się on bardzo dużym zainteresowaniem, mimo dość wysokiej ceny – od 270 tys. dolarów australijskich, czyli od 715 tys. złotych. Doceniano jego wyposażenie i osiągi... Może oprócz prędkości maksymalnej, bo ta wynosiła zaledwie 100 km na godzinę – ale przecież nie jest to pojazd przeznaczony do podróży autostradami. Jego długość to ponad 7 m, a dopuszczalna masa to 12 t. Przeznaczony jest dla 3 osób, które przebywając w środku, mogą zapomnieć, że nocują w dziczy – wszystko bowiem jest w nim luksusowe, od łazienki po łóżka i część dzienną.

Kłopoty finansowe

Prawda, że wszystko w naszym dotychczasowym opisie Kimberley Kamper wszystko wygląda pięknie? Eleganckie i dobrze wyposażone przyczepy, luksusowe kampery wyprawowe – wydaje się, że interes powinien kręcić się coraz lepiej, tym bardziej że wszystkie pojazdy produkowane są na zamówienie. A jednak coś poszło nie tak.
Jeden z ekspertów wyraził się krótko: – Ich pojazdy nie są warte swojej ceny. Posiadam w pełni wyposażoną przyczepę terenową wyprodukowaną przez renomowaną markę, która kosztowała mnie tylko 16 500 dolarów amerykańskich (ok. 61 tys. złotych) i zapewnia wszystko, czego potrzebujemy z rodziną, w tym w pełni bezpieczny, zamykany przedsionek.
Zbyt wysoką cenę można przecież próbować obniżyć, redukując koszty produkcji pojazdów. Czy tego nie zrobiono? Wielu komentujących podkreśla, że nie. Jest jeszcze jeden powód, o którym nie piszą australijscy dziennikarze, a pojawia się on na tamtejszych forach i w komentarzach – usterkowość pojazdów Kimberley Kampers. Jeden z właścicieli podał listę aż sześćdziesięciu siedmiu usterek, które miał kamper Unimog Kruiser, gdy go kupił! Wśród nich m.in.: wyciek wody w szafie, niedziałająca antena, odpadający wieszak na ręcznik, wystające śruby i nity z mebli, zbyt długie przewody głośnikowe (które leżą w szafkach, zajmując miejsce), wadliwe odpowietrzniki, rzucone pod łóżko okablowanie, niedziałający główny przełącznik na panelu kontrolnym (co uniemożliwia wyłączenie zasilania), zepsuty prysznic, ślad po załataniu otworu w szafce nad kuchenką, niedziałająca kuchenka gazowa, migoczące światło nad stołem, wyszczerbiony laminat, niedziałające DVD, problemy z elektryką pojazdu... Nie znam nikogo, kto miałby choćby połowę takich problemów przy zakupie nowej przyczepy czy kampera!

Banalne porady

To nie koniec, bo nasz właściciel oddał kampera do firmowego serwisu z żądaniem poprawek. Otrzymał go po pewnym czasie i wtedy okazało się, że niektórych rzeczy w ogóle nie naprawiono, a kolejne zrobiono niechlujnie! Druga lista liczyła czterdzieści jeden usterek. Był to co prawda jednostkowy przypadek, jednak pokazuje, że z firmą Kimberley Kampers nie działo się dobrze. I nawet głosy innych właścicieli, którzy pisali o braku usterek w swoich pojazdach, nie zniwelowały tego złego wrażenia. Tym bardziej że najczęściej także i oni podkreślali zbyt wysoką cenę pojazdów. Na koniec więc rada dla producentów i dystrybutorów sprzętu caravaningowego (i każdego innego): zawyżanie cen i niedbanie o jakość wykonania to nie są dobre sposoby na prowadzenie biznesu. Rada wydaje się banalna, jednak australijski przykład Kimberley Kampers pokazuje, że warto ją przypominać. Nie tylko w Australii.

Więcej na: www.timetoroam.com.au/kimberley-kampers-liquidation/.

Autor: Dariusz Wołodźko

Artykuł pochodzi z numeru 1(86) 2019 Polskiego Caravaningu

GALERIA ZDJĘĆ

Wnętrze przyczepy Kimberley Kamper Platinum. Ta limitowana edycja nie była przyczepą namiotową, lecz rozkładaną aluminiową
Kimberley Kamper Platinum Limited Edition po rozłożeniu na postoju
W przyczepie Kimberley Kamper Platinum kuchenka, lodówka i zlewozmywak były dostępne po wysunięciu ich z boku. Po rozłożeniu części namiotowej obejmowała ona także to miejsce
Przyczepa Kimberley Kamper Black Caviar Kruiser w wersji jednoosiowej i – droższej i ładniejszej – dwuosiowej
Przyczepa Kimberley Kamper Black Caviar Kruiser w wersji jednoosiowej i – droższej i ładniejszej – dwuosiowej
W ofercie Kimberley Kampers były także małe przyczepki off-roadowe, w których jest w zasadzie miejsce do spania tylko dla 2 osób
Umiejętność pokonywania przeszkód drogowych to jedna z najważniejszych cech wyprawowych pojazdów kempingowych. Na zdjęciu przyczepa Kimberley Kamper Platinum w akcji
Luksusowy kamper wyprawowy Unimog Kimberley. Produkowany na zamówienie, jego cena zaczynała się od 715 tys. złotych
Przyczepa Kimberley Kamper Black Caviar Kruiser – najładniejsza w ofercie australijskiej marki. Od 26 lipca ubiegłego roku dostępna tylko z drugiej ręki...
Zdjęcie znalezione w australijskiej sieci: ten wrak Kimberley Kamper Platinum jest jak epitafium dla australijskiego producenta...
Pojazdy Kimberley Kampers cieszyły się w Australii dużym zainteresowaniem od 1994 roku

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 1
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony