artykuły

4x44x4
ReklamaBilbord - Makita 01.06-30.06 Sebastian

Byliśmy na OffRoad Show Poland

Byliśmy na OffRoad Show Poland

W dniach 7-8 listopada odbyła się w Warszawie czwarta edycja targów pojazdów 4x4 – OffRoad Show Poland. Już po pierwszej edycji w 2012 roku wiadome było, że odbędą się kolejne, bo zainteresowanie i liczba odwiedzających były ogromne od samego początku.

W tym roku było podobnie, zwłaszcza że przygotowano wspaniałe atrakcje. Po raz pierwszy w Polsce odbyła się przedpremiera Mitsubishi L200 oraz zaprezentowano nowego Outlandera. Miłośnicy eleganckich aut 4x4 mogli podziwiać pięknego Mercedesa Klasy G AMG Quadrat. Lecz nas, jak co roku, interesowały nowinki caravaningowe i tego właśnie szukaliśmy na targach, na których wystawiali się zarówno producenci części, dystrybutorzy specjalistycznego sprzętu, akcesoriów, ale także warsztaty i sklepy proponujące różne niezbędne podróżnikom gadżety. Nie zabrakło też firm organizujących szkolenia i wyprawy. Dla dzieci był tematyczny kącik w postaci offroadowego mini-toru przeszkód, gdzie można było posterować elektrycznymi modelami 4x4. Dla starszych zaś była możliwość wjazdu z instruktorem na stalowy tor wysokości 8 m firmy Autotraper o kącie nachylenia aż 80%. Było więc co oglądać i nie było czasu na nudę.

Nas zainteresowała w szczególności zabudowa na pickupa wykonana z laminatu przez firmę z Kaliningradu Geo Camper. W środku jest miejsce do spania dla dwóch osób (wymiary 175x200 cm), stolik i dwie małe kanapy, mała szafka z kuchenką i zlewozmywakiem. Po złożeniu stolika mamy dodatkowe łóżko o wymiarach 105x170 cm. Na życzenie zabudowa może być wykonana według indywidualnego projektu klienta. Przyczepa waży około 300 kg. Posiada specjalne podpory, dzięki którym po powrocie z wakacji można ją zdemontować i zaparkować w garażu. Cała operacja, jak zapewnia producent, trwa 20 minut. Wskazane jest, aby samochód miał wzmocnione zawieszenie lub zamontowane poduszki pneumatyczne. Kapsuła, którą oglądaliśmy, wyposażona była w łazienkę, w miejscu której na życzenie może być szafa. Cena za prezentowany model kształtuje się w granicach 6000 euro.

Na targach obejrzeć można było również turystyczno-wyprawową przyczepę, tzw. adventure trailer Da Orffo. To pojazd, jak zapewniają producenci, o wyjątkowych właściwościach terenowych, których nie posiadają zwykłe przyczepy kempingowe czy namiotowe. Przyczepa o DMC 750 kg i masie własnej 450 kg ma wymiary 300x160x160 cm. Układ jezdny zamontowany jest do stalowej, ocynkowanej konstrukcji lakierowanej proszkowo. Elementy konstrukcyjne nadwozia i akcesoria wykonane są ze stali nierdzewnej. Całość obłożona jest wodoodporną sklejką liściastą pokrytą lakierem jachtowym. Z pewnością zaletą jest duży prześwit, niezależne wahacze z amortyzatorami gwintowanymi, stabilizator zintegrowany z zaczepem, spawana rama i opony terenowe 265x75x16” na alufelgach . Przyczepa w standardzie wyposażona jest w gaśnicę, apteczkę, siekierę, saperkę, rozpałkę gazową, latarkę stołową i ręczną, akumulator żelowy 85 Ah, butlę gazową 3 kg, grill gazowy, pojemniki, przewód elektryczny 230 V o długości 30 mb, zbiornik wody 35 l z kranem, wąż do napełniania zbiornika, 2 kanistry na paliwo o pojemności 10 l, stolik 60x120 i 4 składane krzesełka. Wyposażenie, jak widać jest – dość bogate. Za tą offroadową przyjemność trzeba zapłacić ok. 70.000 zł.

Sporą sensację wzbudził ciężarowy MAN z 1979 roku zakupiony z bundeswehry. Konstruktorzy podzielili auto na część typowo kamperową i bagażową, w której przewożą quada startującego w rajdach. W części kamperowej zaadoptowano niewielki salon, miejsce sypialne, kuchenkę i niewielką łazienkę z prysznicem, czyli wszystko to, co potrzebne w kamperze. Auto, jak wspomniał wystawca, porusza się po asfaltowych drogach z prędkością do 100 km/h, więc należy wziąć spory zapas czasu, planując wyprawę.

Odważnym pomysłem zaprezentowanym na targach była adaptacja naszego poczciwego Poloneza na auto terenowe. Polski zespół napędowy zastąpiony został amerykańskim z Chevrleta Blazera 4x4. Z pewnością przejażdżka takim niecodziennym egzemplarzem stanowić może niezapomnianą frajdę.

Z gadżetów ułatwiających podróżowanie obejrzeć można było alternatywę dla bagażników dachowych w postaci boxu montowanego na haku holowniczym. TowBox V2 ma ładowność 66 kg, wymiary zewnętrzne 118x64x76 cm i pojemność 390 l. Waga boxa wynosi ok. 30 kg. Drzwi otwierają się na boki lub do góry, w zależności od modelu. Wyposażony jest w składane koła ułatwiające przemieszczanie, tylne światła i blokadę antykradzieżową. Wewnątrz może być ścianka działowa, która zabezpiecza przed przemieszczaniem się ładunku, a cała konstrukcja wykonana jest ze średniej gęstości polietylenu, co zapewniać ma wysoką odporność na uderzenia. Box pasuje do większości haków, a możliwość uchylenia skrzyni pozwala na swobodny dostęp do bagażnika samochodu. Cena wynosi około 3200 zł.

W niedzielę targi zaszczycili uczestnicy rajdu Dakar, Jarosław Kazberuk i Robin Szustkowski. Pan Jarosław podpisywał swoją książkę pt. „Marzyciel”, która traktuje o dążeniu do spełniania marzeń i ich spełnianiu. To pasjonująca historia rajdowca, dżudoki i poszukiwacza przygód o realizacji dziecięcych pragnień. To obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy wątpią , że „chcieć to móc”. „Marzyciel” to wspomnienia i opowieści trzymające w napięciu, ale napisane tak, aby czytelnika inspirować do walki o swoje marzenia. Wywiad z Jarosławem Kazberukiem opublikujemy w najbliższym wydaniu „Polskiego Caravaningu”.

Tekst i fot.: U.K.


Administrator18.11.20150