artykuły

aktualnosciAKTUALNOŚCI
Reklama
Kondycja branży caravaningowej po pierwszym kwartale

Kondycja branży caravaningowej po pierwszym kwartale

Europejscy producenci pojazdów kempingowych odnotowali dobre wyniki w pierwszym kwartale 2022 roku. Popyt utrzymuje się na wysokim poziomie. Co uniemożliwiło pobicie kolejnego kwartalnego rekordu? Przeszkodą są zerwane łańcuchy dostaw.

W najnowszym komunikacie Związku Przemysłu Caravaningowego (13 kwietnia 2022 r., CIVD, Frankfurt nad Menem w Niemczech) przeczytamy, że w pierwszym kwartale tego roku liczba nowych rejestracji pojazdów rekreacyjnych nieznacznie spadła – w porównaniu do rekordowych wyników z 2021 roku. Przyczyną tego stanu rzeczy są przede wszystkim problemy występujące w łańcuchu dostaw niezbędnych podzespołów. A też późna Wielkanoc w tym roku.

Entuzjazm dla caravaningu nie słabnie, o czym świadczy rosnący popyt na kampery i przyczepy kempingowe. Co innego, że niektórych pojazdów nie udało się po prostu zbudować. W pierwszym kwartale bieżącego roku zarejestrowano w Europie 23 061 pojazdów kempingowych. Oznacza to spadek o około 4,8 procent w porównaniu z wyjątkowym rokiem 2021, ale jest to nadal wynik lepszy od rekordowych danych z lat 2019 i 2020.

Produkcja i sprzedaż nowych pojazdów kempingowych

W przypadku samochodów kempingowych, które zarejestrowano w liczbie 17 485, odnotowano spadek o 8,3 procent. W przypadku przyczep kempingowych (5 576 nowych rejestracji) odnotowano wzrost o 7,9 procent. Powód? Łatwiej pewnie po prostu skompletować niezbędne podzespoły do budowy „domu z dyszlem”. Przemysł motoryzacyjny od dawna boryka się np. z niedoborem wiązek elektrycznych, półprzewodników.

Obiecujący początek roku

Pomimo braku podwozi samochodowych, części i ogólnego niedoboru materiałów, zarówno kampery jak i przyczepy kempingowe zdołały osiągnąć wyniki satysfakcjonujące. Cieszy zwłaszcza wzrost sprzedaży przyczep kempingowych. Kurs na nowy rekord w pierwszym kwartale został jednak zniweczony w marcu.

Branża stawia czoła trudnym warunkom

- Niestabilne łańcuchy dostaw nadal stanowią poważny problem dla branży caravaningowej. Dealerzy i klienci muszą obecnie dłużej czekać na swoje pojazdy, ponieważ producentom brakuje materiałów i części - mówi Daniel Onggowinarso, dyrektor zarządzający Związku Przemysłu Caravaningowego (CIVD).

- W obliczu tych wyzwań nowe dane dotyczące rejestracji w pierwszym kwartale są tym bardziej godne uwagi i stanowią dowód na to, że producenci i dostawcy dokładają wszelkich starań, aby sprostać wysokiemu popytowi na samochody kempingowe i przyczepy.

Fot. CIVD


Rafał Dobrowolski14.04.20220