NASZ TEST

miesiąc temu  01.11.2018, ~ Administrator   

Roller Team Pegaso 285 w całej okazałości.

Roller Team Pegaso 285 w całej okazałości.

Zintegrowany Roller Team Pegaso 285 to kamper bez dwóch zdań luksusowy, którym w komfortową podróż może wybrać się do czterech osób. No właśnie, komfort – gdybyśmy mieli opisać ten model jednym słowem, użylibyśmy właśnie tego.

Zbudowany na fundamentach Fiata Ducato kamper to już nie dom, a prawdziwa miniwilla na kółkach. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z propozycją dla tych, którzy cenią sobie wygodę – no i przestrzeń, do której trzeba się wręcz przyzwyczaić, przesiadając się choćby z półintegrala. Miejsca nie brakuje ani w kabinie, ani w części mieszkalnej, a całość zaprojektowano w interesującym, nowoczesnym designie. Jasne obicia i ściany ze smakiem kontrastują z ciemną okleiną mebli. Fotele i kanapa są wygodne, a stolik – regulowany (mieści się przy nim aż 5 osób – sprawdziliśmy i obeszło się bez przepychanki). Standardem są obracane o 180 stopni fotele w kabinie, zatem możliwość ta nie była dla nas zaskoczeniem. 

Wygodne są również miejsca sypialne – po dwa w tylnej i przedniej (nad kabiną) części. Przednie łóżko jest opuszczane i wcale nie potrzeba siły, aby przygotować je do snu – poradzą sobie nawet panie, co również sprawdziliśmy. Dodajmy, że aby opuścić łóżko, trzeba wcześniej złożyć siedzenia w kabinie. Rogówka, stolik i fotel boczny nadal pozostają w tym czasie do dyspozycji kamperowiczów. 

Dzieci – do swojego pokoju! 

Po wygodnym śnie, pora na śniadanie. Otwieramy lodówkę – 175-litrowy Thetford to aż nadto. Co jeszcze: trzy palniki gazowe, okap, zlewozmywak, szuflady, szafka na naczynia... Schowków, wnęk i szafek jest w tym modelu pod dostatkiem. Przestronne szafki znajdziemy np. pod tylnym łóżkiem, w tym duży schowek zamykany roletą. Nie mogło zabraknąć wieszaka na kurtki. 

Narzekać nie można również na brak oświetlenia, które w postaci taśm LED-owych i źródeł punktowych znajduje się wszędzie tam, gdzie znajdować się powinno. Nie ma w tym kamperze ciemnych zakamarków, nawet prysznic podświetlany jest taśmami LED-owymi. Na LED-ach oparte jest również oświetlenie zewnętrzne i to w garażu. Sam garaż jest przestronny – bez problemu mieszczą się w nim rowery, skuter, wszystkie bagaże 4-osobowej załogi, a i na leżaki znajdzie się miejsce. A gdyby to nadal było za mało, z tyłu kampera znajdziemy zamontowany bagażnik na rowery. 

Wracamy do środka. Kilku zdań wart jest ciekawy układ łazienki, która razem z toaletą i prysznicem stanowić może oddzielne pomieszczenie – wystarczy otworzyć drzwi od WC i zamknąć nimi cały aneks, separując go wraz z łóżkiem. Tylna część kampera staje się wówczas albo przestronną łazienką, albo izolowaną sypialnią – idealne rozwiązanie dla załóg z dziećmi, które wystarczy położyć spać, zamknąć za nimi drzwi i oddać się kempingowemu życiu nocnemu. Sam prysznic – wygodny, bo przestronny. 

Szukamy telewizora. Jest – ukryty w szafce nad lodówką. Aby komfortowo pooglądać go w ciągu dnia, wystarczy spuścić rolety, zainstalowane w każdym oknie razem z moskitierami. Zasłonić można również kabinę kierowcy, a co za tym idzie – cały pojazd. 

Dodajmy, że czy to w oglądaniu TV (z anteny satelitarnej – a jak), czy też spaniu nie przeszkadzają nam również dźwięki z zewnątrz, praktycznie niesłyszalne. Dodajmy, że pojazd wyposażony był w antenę satelitarną. 

W tak wysokiej klasy kamperze nie mogło zabraknąć klimatyzacji, którą znajdziemy zarówno w kabinie, jak i nad tylnym łóżkiem. Pomieszczenie oraz wodę użytkową ogrzewa Truma Combo. 

Uwaga na głowę! 

Willa, nie willa – każdy kamper ma swoje minusy, ma i ten. Otóż, tylna jego część jest w stosunku do reszty podwyższona o stopień (ok. 10 cm), co osobom o wzroście powyżej 190 cm utrudnia poruszanie się w tej części pojazdu. 

Problemów nie ma za to w czasie jazdy. Pojazd, który dostaliśmy do testów – rocznik 2014, miał na liczniku 2328 km. Dystans 120 km pokonaliśmy z przyjemnością, bowiem Pegaso 285 prowadzi się bardzo wygodnie. Wygodne są również same siedzenia, na których siedząc mamy wrażenie przebywania na tarasie – to zasługa dużych okien i ogromnej przestrzeni naokoło kierowcy. Wrażenie to znane jest tylko posiadaczom integrali. 

Pojazd napędzany jest czterocylindrowym turbodieslem o pojemności skokowej 2,3 l i o mocy 109 kW (150 KM), który w długich trasach radzi sobie bez problemu. Skrzynia biegów jest manualna, 6-stopniowa. Wspominaliśmy o tempomacie? Jest i on. 

Jesteśmy przekonani, że za kierownicą poradzą sobie nawet niedoświadczeni kamperowicze, oczywiście pod warunkiem, że będą pamiętali o długim tyle (długość pojazdu to blisko 7,5 m). Kamper zachowuje się stabilnie nawet na zakrętach, byle pokonywanych z odpowiednią prędkością. Również cofanie nie stwarza problemu, ale jak mogłoby, skoro mamy do pomocy zarówno duże lusterka zewnętrzne (takie jak w autobusie – przyzwyczailiśmy się do nich od razu), jak i kamerę cofania. Narzekać nie mają na co nawet osoby wrażliwe na hałas, w zasadzie tu niesłyszalny – nawet podczas jazdy autostradą z prędkością 130 km/h. Jedyne co hałasuje, to osłona przeciwsłoneczna dla kierowcy i pasażera – to najbardziej uciążliwy dźwięk wydobywający się podczas jazdy, któremu jednak z pewnością zaradzi każda złota rączka. 

Na koniec kilka słów o masie. O kontroli drogowej masy kamperów mówi się ostatnio coraz częściej, a waga jest coraz istotniejszym parametrem przy wyborze pojazdu. Zainteresowanych testowanym przez nas Pegaso 285 uspokajamy: produkowane przez RT/CI kampery są stosunkowo lekkie - wręcz trudno o lżejsze w kategorii modeli zintegrowanych. Po szczegóły odsyłamy do tabelki poniżej.

Parametry testowanego Pegaso 285

  • Pojazd bazowy: Fiat Ducato
  • DMC: 3500 kg
  • Masa własna: 3083 kg
  • Wymiary (dł./szer./wys.):
  • 738/232/289 cm
  • Wysokość wnętrza: 200 cm
  • Rozstaw osi: 403,5 cm
  • Silnik: 2.3 diesel, 150 KM, 109 kW
  • Napęd na przednie koła: tak
  • Liczba miejsc do jazdy: 4
  • Liczba miejsc do spania: 4
  • Wymiary łóżek:
  • - 217 x 210/200 cm (tył),
  • - 190 x 140 cm (przód)
  • Zbiornik wody czystej: 140 l
  • Zbiornik wody brudnej: 109 l
  • Kuchenka: 3-palnikowa
  • Lodówka: 175 l, Thetford
  • Ogrzewanie: Truma Combo
  • Opony: Michelin Agilis Campi
  • Cena: od 54 311 euro netto

Tekst: Krzysztof Dulny 
Fot. Sebastian Klauz

Artykuł pochodzi z numeru 2(67) 2015 Polskiego Caravaningu
 

GALERIA ZDJĘĆ

Kokpit to w tym modelu prawdziwy taras!
Duże lusterka zewnętrzne przypominają te autobusowe.
Na tylnym łóżku wygodnie wyśpią się dwie osoby.
Aby opuścić przednie łóżko, trzeba wcześniej złożyć siedzenia w kabinie.
Kuchnia
Prysznic – wygodny, bo przestronny.
Umywalka, toaleta, prysznic, prywatność... – w łazience nie brakuje niczego.
Łazienka może stanowić oddzielne pomieszczenie – wystarczy otworzyć drzwi od WC i zamknąć nimi cały aneks, separując go wraz z tylnym łóżkiem.
Panel sterowania.
Jak widać na zdjęciu, przestrzeni jest aż nadto.
Telewizor znajdziemy w szafce nad lodówką.
Szafy i schowki znajdziemy w całym kamperze, również pod łóżkiem.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 4

  • 3
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony