artykuły

PRZEPISY PRAWNE
ReklamaBilbord - fajny kamper 14.01-31.01 Sebastian
Domowa edukacja ... w kamperze!

Domowa edukacja ... w kamperze!

Jak podróżować z dziećmi w wieku szkolnym, skoro te muszą wywiązywać się z obowiązku edukacji? Podróż jest szkołą. Podróż to najprawdziwsza szkoła, którą od 1 lipca jeszcze łatwej zafundujesz swym pociechom. Znika nie tylko zapis o wymogu uzyskania opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Do tej pory, aby rozpocząć nauczanie domowe – my oczywiście dowiedziemy, że caravaningowa podróż to najprawdziwsza szkoła – konieczne było uzyskanie opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. Dopiero wtedy mogliśmy wnioskować do dyrektora o wyłączenie dziecka z edukacji w ramach murów szkoły.

Nowelizacja ustawy z 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (Dz. U. z 2017 r., poz. 59 z późn. zm.), która wejdzie w życie 1 lipca 2021 r., znosi nie tylko ten wymóg. Niweluje również obowiązek przypisania ucznia w edukacji domowej do szkoły lub przedszkola w tym województwie, w którym mieszka.

Lekcja (w) podróży

Z obowiązkami szkolnym i nauki mamy do czynienia od 6 do 18 roku życia. Nie trzeba go jednak realizować w budynku przedszkola czy szkoły. Edukacja domowa gwarantowana konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami daje nam sposobność wystąpić o naukę dziecka poza szkołą.

Kto może podjąć wyzwanie realizacji podstawy programowej? Czy to w trakcie roku szkolnego, bo niekoniecznie np. przed 1 września, z wnioskiem do dyrektora placówki wystąpić mogą rodzice, opiekunowie prawni, a także inne osoby wskazane przez rodziców lub opiekunów. Nie trzeba mieć uprawnień pedagogicznych, aby uzyskać zezwolenie na naukę dziecka poza szkołą. Nauczycielami mogą być osoby bez specjalnych kwalifikacji. Byle finałem realizacji programu w danej klasie był sukces pociechy podczas rocznych egzaminów klasyfikacyjnych. Notabene, to jedyny dzień, kiedy dziecko musi pojawić się w budynku szkoły. To my mamy prawo domagać się od placówki edukacyjnej wsparcia w naszym ambitnym projekcie „szkoły na kołach” – począwszy od konsultacji z gronem pedagogicznym umożliwiającym przygotowanie „naszego ucznia” do rocznych egzaminów klasyfikacyjnych.

I tu przewaga podróży caravaningowej!

Korzystając z praw do edukowania swych pociech w sposób zindywidualizowany, mamy prawo domagać się, by nasze dziecko zyskało nieograniczony dostęp do dodatkowych zajęciach edukacyjnych w szkole. Czasy pandemii przyspieszyły wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości. Przybywa rodzimych platform e-learning, powstają też polskie wersje językowe takich. Nasza pociecha wybrała szkołę przygotowującą do zawodu? I to nie przeszkoda. Taka np. platforma e-learningu Electude to produkt, który ma już 30 lat, a jego wykorzystanie w szkolnictwie zawodowym ma miejsce na 7 kontynentach w 35 krajach. Służy kształceniu we wszystkich zakresach branży automotive. Jest dostępna 24/7. W dowolnym miejscu i czasie. Od 9 miesięcy także w Polsce. Ma już ponad 15 000 indywidualnych użytkowników. Dzięki zaawansowanemu i profesjonalnemu modelowi raportowania wyników nauczania znalazła uznanie nauczycieli i uczniów.

Języki świata caravaningowego

Wśród fanów caravaningu znajdziemy i takich, którzy chętnie zdecydowaliby się na „życie w drodze”, porzucając nawet na bardzo długi czas miejsce stałego zameldowania. Nie tylko fani caravaningu w Australii dowodzą, że szkoła może być placówką mobilną. Skoro edukacja domowa z powodzeniem zastępuje sztywny gorset szkolnictwa w tradycyjnej formie, to dlaczego nie zastanowić się nad jej połączeniem z aktywnymi formami wypoczynku? Lekcje historii czy geografii? Skoro mamy okazję odbywać rodzinne podróże za granicą, to przecież tym samym stwarzamy najmłodszym niebywałą szansę nauki języków. Dzieci caravaningowców raczej nie mogą narzekać na brak kontaktów z rówieśnikami. Ciekawość świata (i ludzi) to najpoważniejsza siła, która sprawia, że ruszamy w podróż!

Kiedy szkoła ma koła

Młodzi postrzegają szkołę jako instytucję nadmiernie kontrolującą. Propozycja edukacyjna w tradycyjnej formule po prostu rozmija się z aspiracjami uczniów. A przynajmniej taki obraz wyłania się z raportu Centrum Edukacji Obywatelskiej. Opracowanie to daje wgląd w doświadczenia uczniów i nauczycieli, którzy po ponad rocznej rozłące znów spotkali się w salach lekcyjnych. Powrót do murów szkoły? Aż 49% uczniów szkół średnich wprost przyznało, że czas nauki zdalnej udowodnił, że do zdobywania wiedzy nie są niezbędne szkolne lawki. Co im się podobało? Wygoda, późniejsze poranki, brak konieczności dojazdów, samodzielność, więcej czasu wolnego i swobody.

Znajdziemy wiele powodów, by dojść do wniosku, że bycie w drodze także w roku szkolnym to nie przeszkoda. Jest odwrotnie. To niesamowita okazja do budowania autentycznego zamiłowania do bycia niezależnym, ciekawym świata, otwartym na innych. Caravaning to wolność, a edukacja domowa czy caravaningowa – wybór to dla rodziców odpowiedzialnych, świadomych wyzwań. To bardzo kusząca wolta, skoro po okresie nauki zdalnej uczniowie zdają się mieć jeszcze bardziej krytyczny stosunek do szkoły jako instytucji.

Rafał Dobrowolski

Fot. carado.com


Rafał Dobrowolski25.06.20210

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 4

  • 3
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW