artykuły

przewodnik-po-polscePRZEWODNIK PO POLSCE
ReklamaBilbord - bookingcamper
Ustka – atrakcje dla każdego
  fot. Wikipedia Ustka – atrakcje dla każdego

Ustka – atrakcje dla każdego

Ustka to nie tylko wspaniałe, piaszczyste plaże oraz wody Morza Bałtyckiego. Sama Ustka, nadmorski kurort, oferuje wiele ciekawych zabytków i atrakcji, które warto koniecznie zobaczyć.

Ustka – urokliwy kurort nad wodami Morza Bałtyckiego, to nie tylko piękne plaże i długi wypoczynek nad morzem. Miasto to ma swoje drugie oblicze - historię, która przemawia do nas przez ludzi, którzy tu niegdyś mieszkali i tworzyli to miasto oraz budynki - dawniejsze centra życia rybackiej osady.

Co warto zwiedzić w Ustce?

Kościół p.w. Najświętszego Zbawiciela (ul. Kard. St. Wyszyńskiego) - gdy Kościół p.w. św. Mikołaja (stojący w Zaułku Kapitańskim przy porcie) stał się dla wiernych za mały postanowiono wybudować w Ustce nową świątynię. Sprzeciwiało się temu wielu ówczesnych mieszkańców, gdyż na miejsce budowy wybrano wydmę, znajdującą się już za wsią Ustka. Obecnie, miejsce to leży w centrum miasta, które rozbudowało się tak przez lata. Budowla powstawała w latach 1885 - 1888, wykonawcą była firma miejscowego cieśli Franza Draheima. Jego nazwiskiem nazwano potem jedną z usteckich ulic (dzisiejsza Kopernika). Wiele elementów kościoła przeniesiono ze starego kościółka. Organy, znajdujące się w dzisiejszym kościele, to jedno z nielicznych już dzieł, znanej w Europie manufaktury Voelknerów.

Ustka - stare miasto. We wczesnym średniowieczu Ustka była kaszubską osadą rybacką przynależną do kasztelani słupskiej i dzieliła historyczne losy z pobliskim Słupskiem. Obecnie, klimat starej portowej osady znaleźć można jeszcze wśród rybackich domów w kwartale wytyczonym ulicami Marynarki Polskiej i Kosynierów. Zachował się tu jeszcze układ uliczek średniowiecznej wsi, który z uwagi na jego wartość historyczną objęty został ochroną konserwatorską. Miasto przystąpiło do rewitalizacji tego obszaru, której celem jest przywrócenie mu dawnej świetności i zachowanie ponadczasowej urody starych, rybackich chat szachulcowych.

ReklamaSródtekstowy YT PC
Skwer im. Jana Pawła, dawniej Zaułek Kapitański - niewielki placyk w miejscu, gdzie ulica Marynarki Polskiej skręca do portu. Wokół zachowało się jeszcze kilka starych kamienic, których fundamenty mogą mieć setki lat. Na placyku znajduje się koło młyńskie, pochodzące najprawdopodobniej z wiatraka, który do początków XX w. stał niedaleko promenady.

Port i molo - port był sercem wsi rybackiej powstałej tu już w średniowieczu. Tereny wokół niego zabudowywano nieprzerwanie od połowy XIV wieku. Na szczególną uwagę zasługuje budynek z wieżyczkami, typowy dla okresu secesji (przełom XIX i XX w.), w którym obecnie znajduje się siedziba urzędu celnego - co ciekawe mieściła się tam również przed wojną. Warto też przyjrzeć się budynkowi z czerwonej cegły, usytuowanemu przy obecnej ulicy Zaruskiego - jest to jeden z najstarszych spichlerzy portowych. Służył do przechowywania ziarna wywożonego żaglowcami i parowcami do krajów skandynawskich, angielskich i zachodnioniemieckich.

Niewątpliwie jednak największą atrakcją usteckiego portu są mola - wschodnie i zachodnie - które obecny kształt zyskały na przełomie XIX i XX wieku. Wcześniej mola zbudowane były z drewnianych skrzyń wypełnionych kamieniami. Wejście do portu było bardzo wąskie, z zachodu kończyło się w miejscu, gdzie znajduje się ostroga helska (pomiędzy obecnymi molami). Klimat tamtejszego portu tworzyły liczne karczmy, których w XVIII wieku było aż sześć - liczba imponująca, ponieważ Ustka liczyła wtedy 50 mieszkańców. Również obecnie turyści często są świadkami wpływania do portu dużych jednostek wojskowych, pasażerskich. Długi ciąg spacerowy wzdłuż kanału portowego pozwala zajrzeć na pokłady kutrów i jachtów morskich. A liczne w porcie tawerny i smażalnie wciąż pozwalają zachować klimat portowego miasteczka.

ReklamaŚródtekstowy 2 BookingCamper
W porcie na uwagę zasługują jeszcze niewątpliwie dwie budowle: Czerwona Szopa - dawna baza ratowników morskich oraz spirytusownia.

Latarnia morska - budynek z czerwonej cegły powstał w 1892 roku, u nasady wschodniego falochronu. Wcześniej stała tu stacja pilotów - doświadczonych marynarzy, którzy pełnili w stacji dyżury, pomagając żeglarzom proszącym o pomoc w wejściu do portu w Ustce. Obecny budynek latarni posiada ośmiokątną wieżę o wysokości 21,5 m, wysyła białe światło na odległość prawie 30 km. W sezonie letnim latarnia udostępniana jest turystom.

Bunkry - park spotkań z historią. W dobrze zachowanych schronach dla załóg obsługujących wyrzutnie powstała podziemna galeria mutlimedialna. Pomieszczenia bunkrów stanowią dziś podziemne muzeum. Zgromadzono w nim kolekcje przedmiotów z lat 30. I 40. XX wieku. W 22 pomieszczeniach na blisko 300 metrach kwadratowych oglądać można wyposażenie wnętrz, sprzęty, mundury, przedmioty codziennego użytku. Makiety bunkrów w miniaturze i rekonstrukcje z użyciem silikonowych figur w naturalnej wielkości przedstawiają, sceny z życia stacjonujących tam żołnierzy niemieckich. Całość ekspozycji dopełniają interaktywne, ekrany, trójwymiarowe zdjęcia i filmy.

Oprócz bunkrów zachowały się cztery żelbetonowe działobitnie. Na terenie przyległym w sezonie działa również kuchnia polowa, gdzie można spróbować prawdziwej wojskowej grochówki, bądź też kiełbasy z grilla.  Aktywnie spędzić czas można na strzelnicy paintballowej, strzelnicy ASG, na torze łuczniczym lub skorzystać z wypożyczalni rowerów. Organizowane są też przejazdy zabytkowymi autami po Ustce oraz wycieczki Szlakiem historyczno-militarnym z przewodnikiem.

Baterię Blüchera można zwiedzać przez cały rok, indywidualnie z audioguidem lub z przewodnikiem. Godziny otwarcia:

lipiec-sierpień: 9.00-21.00

wrzesień, październik oraz od marca do czerwca: 10.00-18.00

od listopada do lutego: 10.00-16.00

Promenada Nadmorska. Na ciągnących się na wschód od portu wydmach stworzono w 1875 roku promenadę. Wkrótce potem powstały wzdłuż traktu ekskluzywne pensjonaty i restauracje. Jednym z miłośników spacerów konnych wzdłuż morza był Otto von Bismarck. Stolik, przy którym wraz z żoną i teściem, zwykł jadać śniadanie stał na honorowym miejscu w jednej z restauracji na promenadzie, aż do 1945 r.

Polska jest piękna. Nie czekaj, ruszaj w drogę!