artykuły

dobrze-wiedziecDOBRZE WIEDZIEĆ
ReklamaBILBOARD - Ubezpieczenia (różowe) 08.10-31.10
Niemiecka branża kempingowa zanotowała stratę na poziomie zaledwie pięciu procent
  fot. Bartłomiej Ryś Niemiecka branża kempingowa zanotowała stratę na poziomie zaledwie pięciu procent

Caravaning górą, kryzys mu niestraszny

Czas czytania 2 minuty

Liczba noclegów na kempingach w 2020 roku będzie tylko około 5% niższa od rekordowego 2019 podczas gdy cała branża turystyczna spodziewa się strat na poziomie około 40% - wynika ze wstępnych szacunków pochodzących z niemieckiego rynku caravaningowo-kempingowego.

Pandemiczny rok przyniósł gigantyczne straty dla przemysłu turystycznego na całym świecie. Temu negatywnemu trendowi skutecznie opiera się caravaning. 2020 rok uplasował się na trzeciej pozycji w historii z liczbą ponad 34 milionów noclegów zrealizowanych na niemieckich kempingach. Rekordowe okazały się lata 2018 i 2019.

Wynik ten został wygenerowany głównie przez „lokalsów”. Niemcy odpowiadają za 32 miliony noclegów co potwierdza wysoką atrakcyjność turystyki kempingowej w tym kraju. Gości zagranicznych zameldowało się w tym kraju zaledwie 2,2 mln co oznacza spadek aż o 53% i wynik najniższy w historii.

Wróćmy jednak do pozytywnych informacji. Branża kempingowa zanotowała w 2020 roku stratę na poziomie zaledwie 5%. To absolutny sukces na tle pandemii oraz kompletnej blokady (prawie) całej branży turystycznej. Ilość noclegów w standardowych obiektach (hotele, pensjonaty itd) spadła do najniższej wartości od czasu rejestracji statystycznej. 

Na tle międzynarodowym niemieckie kempingi są daleko do przodu.Porównując ilość noclegów (od stycznia do listopada 2020):

  • Czechy wzrost o 3%
  • Dania spadek o 3%
  • Holandia spadek o 4%.

Tylko te kraje odnotowały wynik podobny do Niemiec. Austria to już spadek o 12,6%. Największe straty zanotowano w bardzo popularnych krajach.

ReklamaCaravaning górą, kryzys mu niestraszny 1
Hiszpania, Chorwacja i Włochy musiały sobie poradzić ze spadkiem liczby noclegów o około 50%!

Niemieckie stowarzyszenie BCVD tłumaczy, że trudno przewidzieć jaki będzie 2021 rok. Być może padną kolejne rekordy noclegów wykonywanych na kempingach. Niezmienne od wyników BCVD po raz kolejny chce „zróżnicowanego spojrzenia i traktowania poszczególnych rodzajów wakacji”. Niemieckie kempingi chcą być traktowane inaczej niż chociażby hotele. Tłumaczą to faktem, że na kempingach o wiele trudniej zarazić się koronawirusem niż w obiektach zamkniętych. Tym samym właściciele pól nie chcą by zakazy dotyczące całej branży turystycznej rykoszetem trafiały również w caravaning.  


Bartłomiej Ryś11.02.2021
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News