artykuły

PODRÓŻE
ReklamaBilbord - Makita 01.10-31.10 Kasia
24. międzynarodowy zlot Dahlie Rallye za nami

24. międzynarodowy zlot Dahlie Rallye za nami

Miał się odbyć w roku 2020, ale pandemia pokrzyżowała plany. Z naszymi sąsiadami z Czech, Słowacji i Węgier spotkaliśmy się dopiero teraz, niezmiennie na kempingu na terenie Gościńca Jurajskiego w Podlesicach.

Zlot odbył się w dniach 2-5 września. Pierwsi jego uczestnicy, przeważnie z zagranicy, przyjeżdżali już w środę 1 września, aby przedłużyć pobyt i skorzystać z walorów Jury Krakowsko-Częstochowskiej, w sercu której odbywał się zlot. Organizatorzy kończyli wówczas prace przygotowawcze na terenu kempingu. Należało rozciągnąć dodatkową instalację elektryczną oraz wodną, wydzielić sektory, rozstawić namioty. Niestety, pogoda nie była łaskawa i większość prac odbywała się w deszczu.

Czwartek 2 września był dniem, w którym do późnego wieczora przyjeżdżało najwięcej uczestników, dlatego w programie przewidziano tylko wieczorek przy muzyce. Oprócz tego odbyło się spotkanie prezydium Dahlie Rallye (przedstawiciele czterech krajów), na którym podjęto decyzję o zleceniu organizacji 25. Dahlie Rallye Federacji Campingu i Caravaningu z Czech.

Tymczasem w piątek, tuż po porannej kawie, wyruszyła piesza wycieczka celem zwiedzenia Jaskini Głębokiej i Góry Zborów. Uczestnikami wycieczki byli głównie goście zagraniczni.

Uroczyste rozpoczęcie zlotu odbyło się o godzinie 19:00. Na ceremonię przybył m.in. prezes Polskiego Związku Motorowego Michał Sikora oraz wiceprezes Dariusz Jajko, ale również wielu zaproszonych gości i sponsorów. Był to też czas na wręczenie zaległych tytułów oraz odznaczeń turystycznych. Po ceremonii rozpoczęcia wieczór wypełnił występ zespołu tanecznego pod kierownictwem Leopolda Stawarz.

W liczne wydarzenia obfitowała sobota. Punktualnie o godzinie 10:00 wyruszyła wycieczka autokarowa do zamku w Bobolicach oraz Ogrodzieńcu. W tym czasie na terenie zlotu odbyła się I runda Caravaningowych Mistrzostw Polski PZM oraz Młodzieżowego Konkursu Caravaningowego PZM. W obu konkursach uczestnicy zmagali się w konkurencjach sprawnościowo-zręcznościowych oraz rozwiązywali testy z przepisów ruchu drogowego z zakresu wiedzy na prawo jazdy kategorii B, a młodzież na kartę rowerową. Na sobotę zaplanowano też jarmark, dlatego w czasie trwania konkurencji na teren zlotu przyjeżdżały zaproszone przez organizatorów lokalne firmy. Uczestnicy mogli kupić np. prawdziwe kozie sery, mleko czy ryby wędzone. Był też kramik firmy Hokus-Pokus z przepięknymi, ręcznie wykonanymi słodkościami i lizakami dla dzieci oraz stoisko z kosmetykami firmy Avon. Atrakcją było stoisko lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich, które ubrane w zdobione stroje sprzedawały domowy pasztet, ogórki kiszone, smalec, bigos, a także regionalną potrawę o nazwie „kluchy połom bite”. Dodatkowo uświetniły jarmark miniwarsztatem bibułkarskim. Kobiety i dzieci ze zdolnościami manualnymi coś tam dłubały, zatem chyba się podobało. Tuż obok znajdowało się stoisko klubu SOS PZMot z ofertą ubezpieczeń, a także sklep z akcesoriami caravaningowymi Warszawskiego Centrum Caravaningu Szerokiej Drogi. Chętnych do zakupów również i tu nie brakowało. A wszystko to przy pięknej, słonecznej pogodzie.
 
W związku z tym, że mieliśmy kilka koszulek z logotypem zlotu, kubeczki ufundowane przez redakcję czasopisma „Polski Caravaning”, tabsy od Dometic i płyn do WC od Aleco, w godzinach południowych zorganizowano mały terenowy quiz z wiedzy o okolicy. Wystarczyło znać odpowiedź na pytanie zadawane przez głośniki i przybiec jako pierwsza osoba do prowadzącego. Było zabawnie i sympatycznie, gdy w ręce dorosłych i dzieci trafiały ww. upominki. A wieczorem – koncert.

Niedziela. Dzień nielubiany, bowiem kojarzy się z zakończeniem imprezy, składaniem całego ekwipunku i powrotem do domu, do spraw życia codziennego. Podczas ceremonii zakończenia 24. Dahlie Rallye uroczyście przekazano atrybuty organizacji na ręce prezydenta. Organizatorom pozostało przypiąć kolejną, 24. pamiątkową wstęgę do walaski, aby całość powędrowała w ręce kolejnego organizatora, którym są Czechy. Uhonorowano zwycięzców I rundy Caravaningowych Mistrzostw Polski PZM, Młodzieżowego Konkursu Caravaningowego PZM oraz najmłodszego i najstarszego uczestnika zlotu. Warto dodać, że dzieliło ich 80 lat!

W zlocie wzięło udział 129 załóg liczących łącznie 313 osób. Ciekawym akcentem ostatniego spotkania było losowanie nagród. Nagrodę w postaci zawieszenia pneumatycznego do kampera lub samochodu dostawczego ufundowała firma MTT System z Gliwic, a szczęśliwy los należał do Zbigniewa Ogórek z Klubu Motorowego Górników i Energetyków z Bytomia. Sponsorem drugiej nagrody była grupa Jadranka z Chorwacji, która ufundowała tygodniowy pobyt na campingu Cikat w sezonie 2022 roku. Tutaj szczęście uśmiechnęło się do Pana Jiří Chvála z Czech. Gratulujemy!

W organizację wydarzenia zaangażowani byli członkowie Głównej Komisji Caravaningu PZM, członkowie Śląskiego Klubu Motorowego, Klubu Turystyki Caravaningowej „Gwarek” oraz Klubu Motorowego Górników „Jarząbek”. Bardzo duży wpływ na jakość naszego wydarzenia mieli również sponsorzy: MTT System, Dometic, SOS PZMot, GKC PZM, 99Camp, Małopolska Organizacja Turystyczna, Grupa Elcamp, Aleco, Alsecco, Jadranka, Polski Caravaning, Anna i Jarosław Grajewscy, Piekarnia Szubert.

Marcin Turko


Krzysztof Dulny 30.09.20210 zdjęć 20

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW