artykuły

przeglad-rynkuPRZEGLĄD RYNKU
ReklamaBilbord fajny kmaper 01.08-31.08 Sebastian
Kampervan fabryczny. Lepszy, gorszy czy inny?

Kampervan fabryczny. Lepszy, gorszy czy inny?

Zacznijmy od definicji. Co rozumiemy pod pojęciem kampervan fabryczny? Otóż będzie to pojazd zbudowany kompleksowo przez producenta podwozia, czyli w tym wypadku również całej blaszanej bazy. Spróbujmy zatem sprawdzić, co decyduje o atrakcyjności propozycji marek motoryzacyjnych i jakie są różnice w ofertach w porównaniu z innymi firmami bazującymi przede wszystkim na indywidualnym kliencie caravaningowym.

Globalna marka motoryzacyjna to przede wszystkim wielowymiarowość produkcji i oferta kierowana do klientów o zróżnicowanych potrzebach. Będziemy więc mieli do wyboru samochody osobowe z wieloma rodzajami nadwozi, samochody dostawcze w przeróżnych adaptacjach lub nawet samochody ciężarowe i motocykle. Niektóre z marek wchodzących w skład koncernów motoryzacyjnych produkują jak wiadomo również pojazdy typu kampervan, a te z wielu powodów dyktują mocną konkurencję na rynku pojazdów kempingowych.
Kiedy rozmawiamy o pojazdach z markowej, fabrycznej gamy, na pierwszy plan wysuwa się rozpoznawalność. Pod tym względem prym wiedzie marka Volkswagen zarówno z racji czasu obecności na rynku pojazdów kempingowych, jak i kultowego już, samodzielnie funkcjonującego wzorca. Obecny wygląd modelu California to już zasługa tradycji kształtowanej przez wiele lat z udziałem modeli T1 czy T2 wespół z firmą Westfalia. Jest to więc spuścizna dobrych, sprawdzonych rozwiązań, w której udział mają zarówno hipisi lat 60., jak i młodsze pokolenia kontemplujące piaski oceanicznych plaż Kalifornii.

ReklamaŚródtekstowy ACK sklep 07.07-31.08 Sebastian
Kampervan fabryczny to też inna skala produkcji. I nie chodzi tylko o liczbę pojazdów opuszczających hale produkcyjne, ale też o możliwość wytwarzania podzespołów i wprowadzania modyfikacji, kolejnych wersji czy liftingów. Masowa produkcja ma to do siebie, że realizowana jest z wykorzystaniem maszyn, za pomocą których nowe elementy mogą być wytwarzane na innych zasadach niż w mniejszych manufakturach. Produkcja taśmowa to olbrzymia inwestycja w park maszynowy, ale tak właśnie budują swoją siłę koncerny motoryzacyjne. I tutaj łapie się także caravaningowa część tego przemysłu. Wytwórczość realizująca wymogi sprzedaży samochodów osobowych.

Kampervan fabryczny. Lepszy, gorszy czy inny? 1

Co za tym idzie? Niewątpliwie dostępność części zapasowych oraz ogólnodostępny serwis. Trudno przecenić możliwość naprawy pojazdu w każdym miejscu na kontynencie, oczywiście tam, gdzie autoryzowany serwis jest obecny. Ale to nie tylko naprawa. Przede wszystkim możliwość zakupu, obejrzenia, przetestowania praktycznie w każdym kraju, w którym będzie przedstawicielstwo konkretnej marki.
Jeśli natomiast założymy, że budowany latami wizerunek marki musi być reprezentowany na każdym polu, w każdym zakresie, w każdym pojeździe, rozważania na temat jakości komponentów zabudowy kempingowej przybierają jeden kierunek. Będzie to jakość charakterystyczna dla innych modeli producenta, która musi spełniać fabryczne wymogi norm i procedur. A skoro o nich mowa, trudno nie wspomnieć o sferze bezpieczeństwa i kwestiach formalnych związanych z homologacją. Rynek motoryzacyjny poddany rygorom chociażby wymogów NCAP da gwarancję bezpieczeństwa biernego na odpowiednim poziomie. Trudno więc wyobrazić sobie niefrasobliwość, pozwalającą przykręcić lodówkę w kampervanie za pomocą chociażby śrubki bez atestu. Nie przy światowej skali produkcji i takim samym poziomie odpowiedzialności.

Reklamaśródtekstowy 2 aravanssalon mtp TARGI 06.07-23.10 Sebastian
Jeśli więc pojazd uzyskuje homologację opartą na wyśrubowanych normach, to wiemy, że będzie bezpieczny trakcyjnie, a wnętrze, układ zawieszenia czy układ hamulcowy zostały opracowane dla konkretnego pojazdu kempingowego. To z założenia wyklucza możliwość żonglowania parametrami danych technicznych w celu zwiększenia atrakcyjności. Nie zdarzy się więc sytuacja, w której po uzupełnieniu zbiorników pojazdu zabraknie dysponowalnej masy dla pasażerów. Za to odpowiada koncern – wpadka w razie wypadku byłaby katastrofalna w skutkach. Dlatego pojazd zaprojektowany oznacza fabryczny porządek.
Czy mimo tego istnieje dowolność w zakresie własnego dopasowania elementów wnętrza lub parametrów pojazdu? Oczywiście. Służą do tego konfiguratory, z pomocą których można wybrać parametry pojazdu, takie jak kolorystyka nadwozia, moc silnika czy sposób napędu, a wewnątrz zdecydować o jakości materiałów lub personalizacji dodatków. To już rola zespołów handlowych, aby pojazd sprzedać, bazując na wspomnianej atrakcyjności. Oczywiście współpraca sprzedawcy z klientem inicjująca powstanie pojazdu jest inna niż w firmach proponujących kampervany szyte na miarę. Każdy jednak musi zdecydować, co dla niego stanowi esencję własnego samochodu. Czy będzie to zupełnie indywidualny charakter, niepowtarzalność modelu, czy zawsze jednak ograniczony zasób koncernowej oferty katalogowej. Każda z opcji ma swoje plusy i minusy, podobnie każda znajdzie swojego klienta. Caravaning to przecież ogromna różnorodność pasjonatów!

Kampervan fabryczny. Lepszy, gorszy czy inny? 2

Ford Custom Nugget
Pomimo że Ford Nugget to najmłodszy reprezentant kampervanowej trójcy pojazdów fabrycznych, bazuje na długoletniej karierze modelu Transit. Ford ma w zakresie produkcji samochodów dostawczych spore tradycje. Sięgają one 1953 roku i modelu Taunus Transit, który w latach powojennych stanowił na europejskim rynku konkurencję dla również debiutujących dostawczych modeli Volkswagena. Jednak już tutaj czuć było powiew nowoczesności, a to dzięki umiejscowieniu silnika inaczej niż u konkurenta, bowiem z przodu, między fotelami. Dość szybko, bo w 1965 roku wraz z kolejną odmianą modelową napęd – już Transita Mark I – zawędrował nad przednią oś, podczas gdy marka VW utrzymywała silnik w lekko archaicznym tylnym położeniu aż do premiery czwartej wersji transportera w 1990 roku. Możemy więc pokusić się o pytanie: dlaczego Ford tak późno zdecydował się na propozycję w postaci fabrycznego pojazdu kempingowego? No cóż, lepiej późno niż wcale, chociaż modele Transit Custom Nugget by Westfalia pojawiały się już przed oficjalną premierą pojazdu na targach Caravan Salon 2021 w Düsseldorfie. Wówczas jednak przedstawiono światu oficjalnie wersje: Ford Custom Nugget Active i Trail.
Marka Ford, produkując Forda Nuggeta, czerpie przede wszystkim z doświadczeń Westfalii na polu transformacji pojazdów typu van do roli kampervanów, proponując modele Nugget z podnoszonym dachem i Nugget Plus z dachem podwyższonym. I są to godne naśladowania wzorce, ponieważ nie ustępuje on – także pod względem wyposażenia – konkurencji spod znaku Californii i Marco Polo. Otrzymujemy 40-litrową lodówkę, dwupalnikową kuchenkę, stolik z krzesełkami… Jednak tym, co buduje mocną konkurencję, jest nietypowa jak na tej klasy pojazd aranżacja wnętrza. Kuchnię ze strefą gospodarczą umieszczono z tyłu pojazdu, tworząc, jak w domowym salonie, podział na strefę rozrywki i strefę kuchenną. Nowatorsko, zwłaszcza że bazą jest – pamiętajmy – typowy furgon z silnikiem 2.0 New EcoBlue o mocy 130 KM dla obydwu wersji nadwozia.

Mercedes-Benz Marco Polo
Pierwszy model Marco Polo powstał na bazie Mercedesa 209 D – furgonetki powszechnie nazywanej Bremer Transporter. Jego cechami charakterystycznymi były krótka maska i beżowy lakier typu Bahama, który w latach 80. postrzegany był jako szczególnie nowoczesny, podobnie jak beżowo-brązowa kolorystyka wnętrza. Od początku konwersję samochodów dostawczych Mercedes-Benz na modele Marco Polo prowadziła wspominana już Westfalia, wieloletni producent zabudów samochodów kempingowych z Rheda-Wiedenbrück w Niemczech. Obecnie pojazdy bazowe dla zabudowy kampervanowej to modele z linii Klasa V lub Vito, co wpisuje się w tendencję budowania ich prestiżu jako pojazdów przeznaczonych do celów biznesowych, nie zaś typowo dostawczej roli. I tutaj właśnie dobrze prezentują się podstawowa wersja modelu Marco Polo, wersja Horizon o rozbudowanych możliwościach oraz topowa Activity, reklamowana jako coś specjalnego dla pragmatycznych indywidualistów.
Konfigurator na stronie Mercedes-Benz robi wrażenie. Tutaj właśnie dotykamy pełnej gamy możliwości marki motoryzacyjnej w zakresie dowolnego dopasowania parametrów pojazdu do potrzeb. W naszej gestii pozostaje wybór liczby napędzanych osi, wersji silnikowej, systemów dodatkowych MBUX i MBAC – do sterowania funkcjami kempingowymi, asystentów jazdy i wielu innych parametrów. A co z personalizacją wizualną? Gama lakierów to pełna oferta Mercedesa, a do materiału podnoszonego dachu dopasowywane są dekoracyjne folie. W kolorze czarnym matowym z akwamarynowymi akcentami. Są one dostępne w 3 różnych wzorach i rozmiarach, wedle gustu klienta. Status kampervana luksusowego budują w tym przypadku także prestiż marki oraz sposób wykończenia wnętrza. Idą one bowiem w parze ze wspomnianą chęcią postrzegania furgonu nie jako pojazdu dostawczego, ale raczej transportera klasy VIP. I takie właśnie skojarzenia przywołują poziom wykończenia mebli i koncepcja rozmieszczenia dodatków użytkowych.

Volkswagen California
To już zwyczajowy synonim kampervana zajmujący, jak wspomnieliśmy, miejsce w historii jednocześnie motoryzacji, turystyki i popkultury. Oznacza też linie pojazdów kempingowych w samej ofercie Volkswagena, ponieważ tę funkcję może przyjąć najmniejszy model Caddy, najbardziej uniwersalny Transporter T6.1 oraz największy Crafter – w tej roli jako Grand California. Droga do współczesnych, nowoczesnych adaptacji zaczęła się oczywiście wraz z premierą klasycznego już „bulika” T1 i trwała do 2001 roku, kiedy to Westfalia – firma zabudowująca do tamtej pory pojazdy – została kupiona przez koncern Daimler Chrysler. Wówczas model California stał się już rdzennie firmowym kampervanem, a uhonorowanie pozycji rynkowej nastąpiło 25 maja 2018 r. w fabryce VW w Hanowerze, kiedy to obchodzono jubileusz wyprodukowania stutysięcznego egzemplarza. Łącznie z pojazdami zbudowanymi wcześniej przez Westfalię wyprodukowano ponad 160 tysięcy sztuk, a legenda i uznanie przekładają się na ceny wersji pojazdów – niektóre dochodzą do 100 tys. euro! Obecnie w ofercie znajdziemy 3 modele na bazie Transportera 6.1 o nazwach kojarzących się z morską bryzą: Beach, Ocean i Coast, odmienne pod katem wyposażenia wnętrza. Tymczasem Grand California pozostaje największym kampervanem dostępnym w katalogowej ofercie koncernów motoryzacyjnych, więc nie ma konkurencji. Podobnie jak w mniejszych modelach do dyspozycji indywidualnego klienta pozostaje konfigurator online, z którego wykrzesać można upragnione parametry – zarówno kolorystykę, jak i przykładowo typ ogrzewania. Historia granda jest krótka i stanowi przykład ewolucji legendy californii. Na jej kanwie Volkswagen podjął decyzję o rozpoczęciu produkcji większego samochodu kempingowego z prysznicem i łazienką. Koncepcja została pokazana klientom w 2017 roku podczas targów Caravan Salon w Düsseldorfie pod nazwą California XXL. W kolejnym roku rozpoczęła się produkcja Grand Californii. Model okazał się na tyle dobry, że obecnie, podobnie jak T6.1, cieszy się statusem pojazdu do aktywnej turystyki, z domeną łatwego przemieszczania się i poszerzonymi funkcjami sanitarnymi.

Szymon Kwiatkowski

Artykuł pochodzi z numeru 3 (105) 2022 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Administrator04.08.20220 zdjęć 10