artykuły

prezentacje-pojazdowPREZENTACJE POJAZDÓW
ReklamaBilbord caravanssalon mtp TARGI 06.07-23.10 Sebastian
Mosty portalowe z blokadami mechanizmów różnicowych (przód i tył) gwarantują wybitnie wysokie właściwości terenowe
Mosty portalowe z blokadami mechanizmów różnicowych (przód i tył) gwarantują wybitnie wysokie właściwości terenowe

Nie do zatrzymania. Na wyprawę życia?

Widzieliście kampera na unimogu? Mamuth to całoroczny samochód wyprawowy zbudowany od podstaw przez firmę Xplorecamp. Autorska propozycja znad Wisły jest jedyna w swoim rodzaju. To takie oczywiste w przypadku wszędołaza.

Kto nie słyszał, a uważa się za znawcę rubieży caravaningu, ten po prostu wiedzieć musi. Unimog to niezawodna legenda niemieckiej motoryzacji. Pojazd o bijącej rekordy dzielności terenowej, dlatego sympatykom off-roadu z prawdziwego zdarzenia nie trzeba go specjalnie przedstawiać.
To genialny w swej prostocie… pojazd ekspedycyjny. I nie ma tu cienia przesady. Po współczesne generacje, od lat 50. XX wieku marka Unimog jest wierna założeniom ukutym przez niemieckie „universalmotorgerate” – co w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle co: „uniwersalne urządzenie napędzane silnikiem”. Dość powiedzieć, że pierwsze przymiarki do projektu zaczęły się tuż po zakończeniu II wojny światowej. W okupowanych Niemczech rodziła się legenda, która do dziś zostawia pobitą w polu konkurencję m.in. w przetargach wojsk całego globu.
Kąt natarcie, kąt zejścia. Prześwit podłużny, prześwit poprzeczny. Czy to wierzchołki wzgórz, lub zbocza i skarpy, czy brodzenie w błocie czy śniegu. Unimog powstał, by pokonać prawie każdą przeszkodę. I od lat uchodzi oczywiście za najwierniejszego towarzysza podróży. Z definicji nie zawodzi. Częściej zadziwia dzielnością w najcięższym terenie. I nic dziwnego, skoro wyróżnia się pancerną konstrukcją ramy z silnikiem. To po części wyjaśnia, dlaczego każdy projekt motoryzacyjny bazujący na unimogu może budzić autentyczne zainteresowanie znawców tematu. I dlaczego jest skazany na sukces. 

ReklamaŚródtekstowy Dethleffs 21.09-02.10 Sebastian
Ten przydługi wstęp zdaje się wyjaśniać genezę pomysłu na kampera wyprawowego, który wyraźnie… górował nad konkurencją podczas targów w Nadarzynie. I to nie tylko za sprawą niskociśnieniowego ogumienia dużych rozmiarów (12,5 R20) z klockową rzeźbą terenową bieżnika. Wysoko postawioną poprzeczkę – mowa tu oczywiście o pojeździe bazowym – wzięli na warsztat zapaleńcy. Wiemy o nich tyle, że jeden ćwiczy się w detailingu samochodowym. Drugi okazuje się być konstruktorem pojazdów bardzo, ale to bardzo specjalistycznego przeznaczenia. Ów duet połączyła pasja caravaningowa. Początek nowego milenium to nowe unimogi noszące oznaczenia od U3000 o jak najwyższej mobilności w terenie, w czym pomóc ma nowy silnik mercedesa. Jest to oczywiście jednostka wysokoprężna, 4-cylindrowa z wtryskiem bezpośrednim, o mocy 110 kW/150 KM.
– Na wyprawę życia? Wybór padł na model U3000, jeden z najbardziej funkcjonalnych pojazdów wielozadaniowych współczesnego świata – wprowadza nas w zamysł stworzenia kampera o nazwie Mamuth Przemek Bochnacki
– Upatrzony pojazd bazowy poddaliśmy gruntownej modernizacji i ulepszeniom, by finalnie posadowić na jego solidnej ramie kontenerową zabudowę kempingową przygotowaną na każdą ekspedycję. Zamysł był taki, ma zuchwale pokonywać bezdroża w najdalszych zakątkach globu. Po testach drogowych na podmokłych terenach Odry, w żwirowniach, bagnistym czy piaszczystym terenie pozytywnie wyszedł także z prób na autonomię zabudowy kempingowej.
ReklamaŚródtekstowy 2 Prenumerata 21.09-02.10
Kontenerowa zabudowa powstała z ciepłych płyt typu sandwicz o grubości rdzenia liczącej 50 mm. Na dach powędrowała wydajna fotowoltaika – w sumie 12 paneli o łącznej mocy 1200 W, a do tego panele podtrzymujące akumulatory rozruchowe. Efekt? Baterie pokładowe pozwalają na zgromadzenie energii rzędu nawet 8 kWh. Na wyposażeniu znajdziemy rozwiązania czołowych dostawców, by wspomnieć przetwornicę 230 V o mocy 3 kW z pełnym przebiegiem sinusoidalnym. Jest klimatyzacja Sinclair z możliwością pracy z akumulatorów i PV oraz z funkcją grzania. Nie trzeba się też martwić o wodę. Załoga ma do swej dyspozycji zbiornik wody czystej o pojemności 160 l oraz zbiornik wody szarej o pojemności 120 l.
– Mamuth na ogół zyskiwał bardzo pochlebne opinie odwiedzających nasze stoisko targowe. Podobał się domowy wystrój wnętrza, zwłaszcza bardzo eleganckie meble lakierowane na wysoki połysk w modnych kolorach, ambientowe oświetlenie – podsumowuje debiut targowy kampera nasz rozmówca.
Dodajmy, że nawet łazienka ma swój charakter. Króluje pełnowymiarowa (porcelanowa!) umywalka, dużych rozmiarów brodzik prysznicowy. Smaku dodają kafle na panelach ściennych.

xplorecamp.com

Artykuł pochodzi z numeru 5 (102) 2021 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Administrator11.04.20220 zdjęć 5