artykuły

aktualnosciAKTUALNOŚCI
ReklamaBilbord - ubezpieczenia chroni to co kochasz
Przyczepy szyte na miarę… słabymi nićmi?

Przyczepy szyte na miarę… słabymi nićmi?

Czas czytania 4 minuty

Dlaczego tak wiele australijskich firm produkujących przyczepy upada? Jeszcze do niedawna w Australii funkcjonowało nieco ponad 100 producentów, ale od kilku lat fala bankructw rozlewa się przez kraj, w którym aż 90% domów na kołach stanowią przyczepy kempingowe.

Krótko przed wigilią australijski producent luksusowych przyczep przeprawowych z fabryką w Queensland odesłał na przymusowy urlop 250 pracowników. Kilka dni wcześniej o wydanie zadatkowanych pojazdów bezskutecznie ubiegało się ok. 140 klientów. Niektórzy z nich wpłacili nawet całość kwoty, więc sprawa nabrała rozgłosu. Marka Zone Rv działa w branży od 2015 roku. Z każdym sezonem notowała rosnący popyt na swoje propozycje i miniony rok miała zamknąć liczbą 500 nowiutkich egzemplarzy.

Australijscy dziennikarze dotarli nie tylko do poszkodowanych pracowników i klientów. Były dyrektor finansowy firmy przyznał, że marka Zone RV stała się niewypłacalna już w 2023 roku, kiedy przyszła faktura od Redarc - dostawcy elektroniki pokładowej. 

Na ten moment zadłużenie wobec poddostawców urosło do 20 milionów dolarów (AUD). Do tego dochodzą długi z tytułu niezapłaconych świadczeń pracowniczych i podatków – odpowiednio 4 mln i 1,4 mld AUD. A najwięcej pieniędzy producent ma być winny konsumentom, którzy wpłacili zaliczki lub całą należność na poczet upragnionej przyczepy. Te najbardziej luksusowe kosztowały 240 000 dolarów, a ponieważ ich produkcja nie została nawet rozpoczęta w momencie upadku firmy, do fabryki wkroczyły odpowiednie służby, a nadzór objęli urzędnicy z ASIC, która to instytucja sprawuje zajmuje się egzekwowaniem przepisów w celu ochrony australijskich konsumentów, inwestorów i wierzycieli. W Australii dyrektorzy mogą ponosić osobistą odpowiedzialność za niektóre długi spółki, a w tym przypadku wątek wspomnianego zadłużenia z 2023 roku może okazać się bardzo istotny.

ReklamaPrzyczepy szyte na miarę… słabymi nićmi? 1
Wracając do postawionego pytania

W publikacjach przewijają się komentarze z Australijskiego Stowarzyszenia Przemysłu Przyczep Kempingowych. Eksperci z The Caravan Industry Association of Australia (CCIA SA) wymieniają szereg czynników, które pogrążają producentów przyczep. Szacuje się, że w Australii powstaje rokrocznie 25 000 pojazdów kempingowych. Caravaningowy rynek zdominowany jest przez przyczepy – te stanowią 95% pojazdów. I w coraz większym stopniu branża zależna jest od poddostawców… z Chin. Ci są tańsi, ale tacy kontrahenci powiększają ryzyko nieterminowych dostaw. A poza tym przyczepy kempingowe produkowane w Australii są niezwykle wysokiej jakości i w dużej mierze szyte na miarę, co oznacza, że koszty produkcji są po prostu niewspółmiernie duże. 

Sentyment do przyczep słabnie

Najnowsze analizy potwierdzają ogromne zainteresowanie Australijczyków podróżami. Problemem nie jest więc brak klientów, ale cena za upragniony dom na kołach. Wyprawowe, ogromne i luksusowo urządzone przyczepy to spory wydatek. Zamiast takich, coraz więcej fanów caravaningu przekonuje się do... kampervanów – możliwie tanich i kompaktowych (do 6 m długości). 

A może po prostu kilkaset wyprodukowanych przyczep rocznie przy zatrudnieniu 250 osób, to zbyt mała wydajność, by firma miała być dochodowa? Wspomnijmy, że niekwestionowanym liderem tegoż rynku jest marka Jayco. Produkuje przyczepy od 1975 roku i po dziś cieszy się pozycją niekwestionowanego lidera z udziałem szacowanym na poziomie aż 48%. A upadające firmy to zdecydowanie młode wilki w branży producentów. Inny znany producent, który zbankrutował to Tango Caravans. Firma postawiona w stan likwidacji w sierpniu 2024 roku, działała na rynku tylko 8 lat. I tu mamy podobny scenariusz, bo nim zamknęła hale produkcyjne i swoje biura, zdążyła pobrać zaliczki od klientów. W lipcu 2025 roku z rynku zniknęła firma Boss Adventure i Hitch & Go, a dwa lata wcześniej zbankrutowała firma Infinity Motorhomes. 

ReklamaPrzyczepy szyte na miarę… słabymi nićmi? 2
Fot. Zone RV


Michał Żak
Michał Żak
Krótkie formy dziennikarskie to mój żywioł. Lubię dostarczać codziennych informacji dla magazynów motoryzacyjnych - czasem udaje mi się zainspirować doniesieniami na potrzeby portalu polskicaravaning.pl
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News