PREZENTACJE POJAZDÓW

4 miesiące temu  28.05.2019, ~ Administrator   

ZS legitymuje się dość zwartą, aerodynamiczną bryłą, z minialkową zachodzącą na przód pojazdu

ZS legitymuje się dość zwartą, aerodynamiczną bryłą, z minialkową zachodzącą na przód pojazdu

Hasło „polski kamper” brzmi dumnie. Jako obserwatorów rynku caravaningowego bardzo cieszy nas fakt, że gdziekolwiek byśmy nie rzucili hasła „Globe-Traveller” (nawet w Niemczech czy Holandii), tam nie usłyszymy w odpowiedzi zapytania „a co to jest?”. Tym bardziej z przyjemnością przyjrzeliśmy się na targach Camper&Caravan Show w Nadarzynie Globe-Travellerowi model Voyager ZS.

Zacznijmy od wymiarów. ZS legitymuje się dość zwartą, aerodynamiczną bryłą (długość 559 cm, szerokość 206 cm, wysokość 295 cm) z minialkową zachodzącą na przód pojazdu. W środku, bez potrzeby „kurczenia się”, przebywać może osoba dorosła o wzroście nawet 210 cm. Kamper w stanie gotowym do jazdy waży około 3070 kg, a jego dmc to 3500 kg. Ściany i dach to izolacja rzędu 20 mm, więc podróże nawet późną jesienią nie powinny stanowić problemu.

W modelu ZS podróżować mogą 4 osoby maksymalnie, a spać – 5. Wymiary łóżka z tyłu to 195x75 cm, nad szoferką – 187x134 cm. Dodatkowe łóżko o wymiarach 167x98 cm możemy utworzyć na bazie stołu i sofy (opcja).
W środku można poczuć „domowy klimat”, jakiego próżno szukać w innych, większych rozwiązaniach. Wraz z klimatem idzie w parze dobre wyposażenie: toaleta kasetowa Thetford, oddzielna łazienka w środkowej części za kanapą, lodówka kompresorowa (80-litrowa chłodziarka i 7-litrowy zamrażalnik). Do tego dwupalnikowa kuchenka, jednokomorowy zlewozmywak, ogrzewanie Truma Combi 4 gaz (opcjonalnie: Truma Combi 6 diesel) oraz 100-litrowy zbiornik na wodę czystą i 130-litrowy na szarą. Akumulator żelowy o pojemności 85 Ah nie pozwoli, aby naszemu kamperowi szybko zabrakło energii. Do tego dwa gniazdka 230 V i jedno 12 V. 

Z tyłu znajdziemy dwa pojedyncze łóżka usytuowane wzdłuż boków kampera. Można je przekształcić w jedno duże, które zajmie całą tylną część pojazdu (pod warunkiem, że zamówimy dodatkowe elementy wypełniające).

Warto również wspomnieć o garażu, do którego dostajemy się, otwierając tylną klapę. Nie jest on regularny i ma wyraźnie mniejszą pojemność niż większa konkurencja. No ale konkurencja jest szersza, dłuższa, mniej ekonomiczna. Dla kogo przeznaczony jest model Voyager ZS? Przede wszystkim (przynajmniej naszym zdaniem) dla młodych caravaningowców (również młodych duchem!), którzy nie potrzebują zabierać ton bagażu na weekendowy lub kilkudniowy wypad. Wnętrze jest bardzo ładne i funkcjonalne, szeroki korytarz gwarantuje swobodne przemieszczanie się bez potrzeby „przestawiania” osoby, która np. przygotowuje obiad. Wygodę czuć również w wyposażeniu dodatkowym – wysuwany stopień czy szeroka markiza to drobiazgi, które doceni każdy fan caravaningu.

Wersja ZS modelu Voyager jest tą „środkową” – klient może także zamówić wersję XS, X i Z. Te różnią się od siebie przede wszystkim długością całkowitą – największa wersja Z to 636 cm. Stałe są wysokość i szerokość kampera. To o tyle dobre rozwiązanie, że zawsze otrzymujemy voyagera w kształcie mniej więcej vana, więc długość będzie miała stosunkowo niewielki wpływ chociażby na spalanie.

Każdy voyager to wysokiej jakości tapicerka, wygodne materace, bardzo duża liczba schowków (pojemnych!) oraz ciekawe i ciepłe połączenia kolorystyczne. Jednym słowem – polecamy!

Artykuł pochodzi z numeru 6(79) 2017 Polskiego Caravaningu

GALERIA ZDJĘĆ

ZS legitymuje się dość zwartą, aerodynamiczną bryłą, z minialkową zachodzącą na przód pojazdu
Dwa pojedyncze łóżka z tyłu kampera można przekształcić w jedno duże
W środku panuje specyficzny, domowy klimat
Może nie wygląda, ale wewnątrz bez problemów funkcjonować może osoba dorosła o wzroście nawet 210 cm

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 13

  • 10
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 2
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony