WIEŚCI Z WARSZTATU

7 dni temu  11.10.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

Piec Truma Combi

Piec Truma Combi "przekrojony" i uruchomiony. Niebieski płomień za chwilę zacznie ogrzewać powietrze w naszym kamperze lub przyczepie fot. Bartłomiej Ryś

Nie wyobrażamy sobie naszego „zwykłego” domu bez ogrzewania. Podobna zasada tyczy się kamperów i przyczep kempingowych - tutaj również odpowiedni system jest w stanie podnieść temperaturę otoczenia i podgrzać wodę niezbędną do chociażby zmywania naczyń czy prysznica. Ale jak to tak naprawdę działa? Po pierwszym dniu szkolenia w siedzibie firmy Truma w Niemczech o ogrzewaniach gazowych wiemy (prawie) wszystko. 

Nasi facebookowi fani już wiedzą, że bierzemy udział w dwudniowym szkoleniu zorganizowanym przez firmę Truma. Do niemieckiego miasteczka Putzbrunn przyjechaliśmy wraz z kilkudziesięcioma przedstawicielami polskich firm, które (prócz sprzedaży nowych kamperów i przyczep) zajmują się też serwisowaniem pojazdów kempingowych wszelakiej maści. Dla nich pozyskana wiedza jest wręcz niezbędna do szybkiego diagnozowania usterek i późniejszych napraw.

W większości pojazdów kempingowych znajdziemy ogrzewanie gazowe Truma, które nosi nazwę „Combi”. Pierwszy dzień w całości był poświęcony właśnie temu zagadnieniu. Przede wszystkim mogliśmy dowiedzieć się o różnicach w poszczególnych modelach, zobaczyć przekrój urządzenia oraz prześledzić cały proces jego startu. Nauczyliśmy się również poprawnie odczytywać błędy („ręcznie” lub za pomocą odpowiedniego narzędzia) oraz następnie dokonywać napraw, które w głównej mierze polegają na wymianie uszkodzonego elementu.

Ciekawym elementem prezentacji był moment, w którym mogliśmy prześledzić start urządzenia od momentu przekręcenia pokrętła regulującego temperaturę aż po podanie gazu, zapłon i ostatecznie „wydmuchanie” ciepłego powietrza. Całość pokazywana była na „przekrojonym” piecu Combi, więc z łatwością mogliśmy dostrzec iskrownik i moment zapalania się gazu. Przy normalnym, codziennym użytkowaniu słyszymy wyłącznie delikatne „pyknięcie”, które oznacza otwarcie się zaworu. Chwilę potem przyjemne ciepło rozchodzi się po kamperze lub przyczepie.

Szczegóły szkolenia zaprezentujemy już wkrótce na naszych łamach. Przed nami dzień drugi, który zaczniemy od zwiedzania fabryki Trumy w niemieckim Putzbrunn. 

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 2
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony