
Nie każdy może sobie pozwolić na zakup kampera za gotówkę. Dom na kołach jest dobrem luksusowym nie tylko z uwagi na koszt zakupu, ale też właśnie sukcesywne wydatki na utrzymanie go w należytej kondycji – wszak kamper stanowi złożenie dwóch bytów: pojazdu silnikowego i całego dobrodziejstwa czterech kątów. Naprzeciw temu wychodzą różne formy finansowania – kredyt czy system ratalny, no i skrojony dla przedsiębiorców leasing.
Nas w tym artykule interesuje oczywiście ten ostatni z wymienionych. Tytułem wprowadzenia: leasing kampera to popularna forma finansowania pozwalająca na rozłożenie kosztów pojazdu w czasie, z możliwością zaliczenia rat i kosztów eksploatacyjnych do kosztów uzyskania przychodu. Wniosek? To szczególnie interesujące dla prowadzących działalność. Zwłaszcza że koszty te można zmniejszyć poprzez wynajem krótkoterminowy leasingowanego kampera.
A może to, czy będziemy mogli swobodnie dysponować kamperem, tj. wynajmując go, musi koniecznie znaleźć się w umowie? Zgodnie z Kodeksem cywilnym (art. 709) korzystający (leasingobiorca) nie może oddać przedmiotu leasingu do używania osobie trzeciej bez zgody finansującego. Podnajem bez takiej zgody naraża nas na rozwiązanie umowy ze skutkiem natychmiastowym. Jeśli więc planujesz wynajmować kampera zarobkowo, musisz poinformować o tym leasingodawcę przed podpisaniem umowy. Co więcej, niektóre firmy pobierają za taką „swobodę” dodatkową opłatę, inne zgadzają się na podnajem krótkoterminowy, a jeszcze inne oferują dedykowane umowy, więc od początku przewidują komercyjny wynajem.
Niżej kolejne kluczowe pytania, na które warto sobie odpowiedzieć przed podpisaniem umowy. Słów więcej o finansach i strukturze leasingu. Każdego, kto prowadzi działalność gospodarczą, będzie interesowała optymalna wpłata własna (inicjalna) i wysokość kosztów całkowitych. To akurat pytanie, czy lepszy jest leasing operacyjny czy finansowy? Ten pierwszy jest lepszy dla VAT-owców (VAT odlicza się od raty). I nic dziwnego, że ta popularna forma finansowania wybierana jest głównie dla korzyści podatkowych (odliczanie VAT, raty netto w koszty), niskiej wpłaty własnej (10–20%) oraz prostoty procedur. Pozwala na zakup nowego lub używanego pojazdu bez zamrażania dużego kapitału, często z opcją sezonowej spłaty. Tu adekwatny komentarz specjalisty.

– Finansowanie samochodu typu kamper nie różni się niczym od finansowania samochodu osobowego czy dostawczego do 3,5 t (przy założeniu, że kamper ma właśnie DMC do 3,5 t). Wybór odpowiedniego rodzaju leasingu przede wszystkim wiąże się z formą prowadzonej działalności przez klienta, sposobem rozliczenia, byciem VAT-owcem lub nie – zwraca uwagę Dawid Turkowski, Business Development and Innovations Department Director, Toyota Financial Services.
– Optymalny dobór zawsze powinien być skonsultowany przez klienta z księgowym, który prowadzi finanse firmy i doradzi odpowiedni produkt. Nie jest tajemnicą, że większość klientów decyduje się na leasing operacyjny, a rozliczenie kosztów będzie wynikało z formy użytkowania pojazdu: tylko w celach zarobkowych, prywatnych czy mieszanych. Klienci firmowi, którzy finansują zakup pojazdu kamper leasingiem, wybierają formę finansowania z odkupem po okresie umowy leasingu. Wpłata własna na początku umowy (od 0 do nawet 45%) i wartość odkupu na koniec umowy definiują wartości rat miesięcznych, na które może sobie pozwolić przedsiębiorca.
Wspomnijmy, że od 1 stycznia 2026 r. zasady leasingu kamperów uległy zaostrzeniu, co znacząco wpłynęło na opłacalność rejestracji takich jako osobowy lub ciężarowy. W 2026 r. limit zaliczania rat leasingowych do kosztów uzyskania przychodu (dla aut spalinowych) wynosi nie 160 tys. zł, ale 100 tys. zł. Jeśli kamper ma DMC powyżej 3,5 t lub spełnia wymogi „pojazdu ciężarowego” (VAT-1/VAT-2) i jest używany tylko do działalności, przysługuje nam 100-proc. odliczenie VAT.
W latach 2023-2024 banki w Niemczech, (np. Santander Consumer Bank, który jest tam głównym graczem w finansowaniu caravaningu, podniosły marże dla ryzykownego segmentu kamperów. Potem nastąpiła nadpodaż nowych pojazdów, co zmusiło producentów do obniżenia cena, a to obniżyło koszty leasingu.
Mając na uwadze wspólnotowy rynek, leasing kamperów w krajach o bogatej kulturze caravaningowej (np. w Niemczech) wydaje się zdroworozsądkowo łatwiejszy niż w Polsce. Rynek naszego zachodniego sąsiada przewodzi w stawce r/r rejestracji nowych i używanych pośród krajów UE. W segmencie B2B oraz wśród dużych operatorów flotowych leasing i wynajem długoterminowy jest bardzo popularny. Niemieckie wypożyczalnie niemal w całości finansują zakupy w ten sposób. Co jeszcze ciekawsze, od niedawna leasing prywatny gwałtownie rośnie w tempie ok. 7% rocznie, stając się realną alternatywą dla zamrożenia własnego kapitału. Ponieważ rynek wtórny bije obecnie rekordy popularności, partnerzy tacy jak Deutsche Leasing AG czy akf leasing stworzyli dedykowane linie leasingowe dla kamperów używanych. Według najnowszych danych CIVD ponad 60% nowych kamperów wyjeżdża tam z salonów dzięki leasingowi, kredytom balonowym lub pożyczkom konsumenckim.
Ale czy w ogóle można wziąć leasing w innym kraju UE? Prawnie jest to możliwe, ale w praktyce bardzo trudne do zrealizowania i często mniej opłacalne, niż się wydaje. Większość zagranicznych firm leasingowych odmawia podmiotom, które nie mają siedziby lub stałego miejsca prowadzenia działalności w ich kraju. O przybliżenie zagadnienia poprosiliśmy kolejnego eksperta, tym razem z VW Financial Services.
– Ten aspekt jest uzależniony od wymagań konkretnej firmy finansującej, ale w VW FS działa to w ten sposób. W przypadku finansowania przez przedsiębiorców (najem lub leasing) mamy następujące wymogi. Dla jednoosobowej działalności, jeśli reprezentantem jest obcokrajowiec, firma musi być zarejestrowana w Polsce i mieć polski NIP, jeśli reprezentant jest spoza UE – konieczna jest karta pobytu ważna co najmniej na okres finansowania auta, a jeśli reprezentant jest z UE – wymagamy jedynie paszportu. Z kolei w przypadku spółki wymagamy polskiego NIP-u, a jeśli reprezentantem jest obcokrajowiec – wymagany jest paszport (nie wymagamy karty pobytu) – wyjaśnia Tomasz Pękała.
Rozliczne przypadki przybliża tabelka 1. Rodzime firmy, specjalizujące się w sprzedaży kamperów w Polsce, zarówno polskich, jak i zagranicznych producentów, posiadają w swojej ofercie interesujące nas tu formy finansowania.
– Współpraca z firmami leasingowymi oparta jest przede wszystkim na tych operujących w kraju. Polski przedsiębiorca może łatwiej uzyskać finansowanie, przejść ocenę ryzyka kredytowego, a następnie spokojnie, w razie potrzeby dokonać zmian w umowie leasingowej u partnera. Za granicą zawsze firmy finansujące będą dużo bardziej restrykcyjnie podchodziły do klientów z innych krajów – podpowiada Dawid Turkowski.

Pojazdy specjalne stanowią niszowy, ale niezwykle dynamicznie rozwijający się segment polskiego rynku leasingu, w którym to właśnie kampery są absolutnym fenomenem. Doniesienia dilerów z branży caravaningowej pozwalają sądzić, że aż dziewięciu na 10 właścicieli kamperów w Polsce to przedsiębiorcy. Leasing jest dla wielu z nich idealnym rozwiązaniem, skoro nie trzeba zamrażać własnego kapitału
Podczas gdy nowy samochód osobowy traci około 50% swojej wartości po trzech latach, kampery w tym samym czasie tracą najwyżej 20%. Boom na caravaning sprawił, że na rynku wtórnym takie domy na kołach wolniej tracą na wartości. Proces deprecjacji stabilizuje się po około pięciu latach – taki pojazd ma już za sobą największy spadek, ale nadal jest relatywnie nowoczesny, a to idealny moment na zakup z punktu widzenia ekonomii. W przypadku leasingu płacisz zasadniczo tylko za amortyzację podczas użytkowania. Jest ona najwyższa w przypadku kamperów w pierwszym roku i wynosi 15–20%, ale później znacznie się stabilizuje w porównaniu z samochodami osobowymi. Skorupowe poszycie z żelkotu klasycznych kamperów dużo lepiej radzi sobie z upływem czasu niż blaszanych kampervanów, więc zadbane egzemplarze kilkudziesięcioletnie wcale nie należą do wyjątków, a to oczywiście dla niektórych pokusa, by wejść w posiadanie niemłodego egzemplarza.
Cóż, większość firm leasingowych w Polsce stosuje sztywną zasadę: wiek pojazdu + okres trwania leasingu nie może przekroczyć 10–12 lat. Jeśli chcesz wziąć leasing na pięć lat, kamper może mieć maksymalnie 5–7 lat w momencie zakupu. Dla starszych pojazdów (powyżej 8–10 lat) znalezienie tradycyjnego leasingu operacyjnego jest bardzo trudne lub wiąże się z wysoką marżą.
– Firmy leasingowe ograniczają wiek finansowanych pojazdów dla samochodów nowych oraz używanych. W przypadku finansowania leasingiem z niską wartością odkupu ryzyko utraty wartości jest po stronie klienta. Firmy leasingowe odpowiednio zabezpieczają ryzyko po swojej stronie, na wypadek np. szkody całkowitej w trakcie trwania umowy leasingu. Ograniczenia wiekowe oraz długości trwania umowy leasingu są decyzją biznesową firmy leasingowej i jej modelu działalności. Praktyką natomiast na rynku jest stosowanie maksymalnego okresu umowy na ok. 72–84 miesiące. Ma to związek m.in. z wartościami amortyzacji, która w przypadku leasingu operacyjnego jest po stronie finansującego. Umowa leasingu operacyjnego, bez względu na wiek pojazdu (nowy czy używany) nie może być natomiast krótsza niż 24 miesiące – wyjaśnia reprezentant Toyota Financial Services.
Polscy przedsiębiorcy chętnie wybierają leasing kamperów ze względu na doskonały współczynnik TCO. Samochody kempingowe wykazują najniższą utratę wartości na rynku motoryzacyjnym – po 3–4 latach użytkowania w leasingu można je odsprzedać za kwotę zbliżoną do ceny zakupu netto!
– W przypadku finansowania aut w VW FS potencjał dotyczy raczej nowych i używanych kampervanów niż klasycznych kamperów. W przypadku leasingu klasycznego okres finansowania to 24, 36, 48, 60, 72 miesiące, a dla kamperów 84 miesiące. W przypadku samochodów używanych innych marek (również kamperów) dopuszczamy tylko leasing klasyczny – dodaje ekspert VW Financial Services.

Nie trzeba też finansować w ten sposób tylko seryjnie produkowanych kamperów. Niektórzy leasingodawcy dopuszczają, by przedmiotem umowy był np. pojazd dostawczy, który dopiero zyska zabudowę wykonaną przez wybraną przez nas firmę!
Mając na uwadze wspomnianą utratę wartości pojazdu, leasingodawcy wymagają pełnego ubezpieczenia, tj. AC/OC/NNW. Warto też zapytać o ubezpieczenie GAP, które chroni przed utratą wartości pojazdu.
– W przypadku finansowania leasingiem operacyjnym środek trwały i jego amortyzacja są po stronie finansującego. Naturalne jest, że firma leasingowa zabezpiecza swoje aktywa, a najpopularniejszym produktem jest ubezpieczenie AC (z cesją na leasingodawcę lub polisą leasingodawcy). Ubezpieczenie jest wymagane na cały okres umowy (co też ogranicza maksymalny wiek pojazdu / okres umowy leasingowej). Firmy leasingowe natomiast stosują również inne formy zabezpieczenia, są to już indywidualne negocjacje z firmami finansującymi, jak również możliwościami przedłożenia odpowiednich zabezpieczeń przez klientów – wyjaśnia Dawid Turkowski.
Cóż, nie ma wyjątków. To ogólna zasada dla wszystkich leasingowanych samochodów. Najpóźniej w dniu rejestracji samochodu należy ubezpieczyć samochód w zakresie OC, NNW, AC z ryzykiem uszkodzenia, kradzieży i rabunku auta.
No dobrze, ale przecież prócz pojazdów seryjnych i od początku stworzonych jako „kamper” na rynku nie brak propozycji mniejszych firm zabudowujących, które podejmują się stworzenia kampera z pojazdu bazowego dostarczonego przez klienta. Czy taki pojazd, który nierzadko powstaje w ciągu kilku miesięcy, także może być przedmiotem leasingu? Wszak od zakupu pojazdu bazowego do uwieńczenia dzieła mija nie tylko sporo czasu, ale taki sukcesywnie doposażany w ten sposób pojazd ma finalnie wiele większą wartość, np. zamiast 100 tys. zł skompletowany kosztuje 300 tys. zł. I tu dobra wiadomość.
– Tak, dopuszczamy finansowanie auta z zabudową kempingową. Posiadamy listę firm zabudowujących, które są rekomendowane przez producenta, a także zakres zmian (a właściwie ich wartość) i sposób finansowania auta, które podlegają konkretnym regulacjom, np. w kontekście odpowiedniego sposobu liczenia wartości końcowej – zapewnia Tomasz Pękała.
Nie jest też przeszkodą, by przedmiotem leasingu był np. furgon ciężarowy, który w toku procesu zabudowy zyskuje walory pojazdu kempingowego.
– Możliwe jest wyleasingowanie samochodu dostawczego, a następnie uzyskanie zgody na zmianę przeznaczenia pojazdu. Decyzja ta wydawana jest zawsze indywidualnie. Leasingobiorca bez zgody leasingodawcy nie może dokonywać trwałych przeróbek, zmian konstrukcyjnych czy modyfikacji pojazdu. Istotnym elementem jest, aby zabudowę wykonała profesjonalna firma, która dostarczy pełną dokumentację, czyli specyfikację ze szczegółowym opisem i wyceną, oraz dokumenty niezbędne do zmiany przeznaczenia pojazdu na kempingowy specjalny. Taka zmiana wiąże się też z obowiązkiem zapłaty akcyzy, której koszt finalnie ponosi leasingobiorca – wyjaśnia Paulina Pawlicka z firmy Nest Lease.
Jak widać, ta forma finansowania może równie dobrze wspierać rodzime rzemiosło, tj. firmy zabudowujące. I widać już pierwsze egzemplarze takich domów na kołach na polskiej platformie stworzonej do wyszukiwania, porównywania oraz rezerwacji online samochodów kempingowych i przyczep.
– Jak dotąd na naszej platformie 95% to pojazdy seryjne, ale i to się zmienia, bo fani caravaningu po prostu lubią i chcą wynajmować nietuzinkowe egzemplarze kamperów – potwierdza Bartosz Gas, dyrektor projektu BookingCamper.pl.
Bodaj największą przeszkodą – mając na uwadze specyfikę leasingu pojazdu kempingowego i możliwości zwiększenia opłacalności tej formuły posiadania dzięki platformie Bookingcamper.pl – są limity przebiegu. Niektóre umowy leasingowe, szczególnie dla używanych aut, mogą ograniczać roczny przebieg. Jaki limit zazwyczaj nas obowiązuje? A co, jeśli zostanie przekroczony?
– Limit kilometrów jest zależny od rodzaju finansowania. W przypadku kiedy klient zdecyduje się, by całe ryzyko utraty wartości przedmiotu leasingu było po jego stronie, jest niska wartość odkupu po umowie leasingu (np. rzędu 1–10%) – limit kilometrów nie występuje lub występuje bardzo sporadycznie. W przypadku kiedy klient podpisuje umowę leasingu opartego na wysokiej wartości odkupu lub umowie najmu, gdzie ryzyko wartości rynkowej jest po stronie finansującego – występuje limit kilometrów (rocznie lub na cały okres umowy) w relacji leasingobiorca – firma leasingowa. Innym wątkiem jest limit kilometrów stosowany przez firmy wynajmujące kampery swoim klientom.
Albo przenoszą zobowiązania wobec firmy leasingowej na klientów, albo szukają dodatkowych źródeł przychodu za dodatkowe kilometry przy pojazdach, gdzie takich zobowiązań do firm leasingowych nie mają – odpowiada Dawid Turkowski.
– W przypadku aut nowych marki VW Samochody Dostawcze w Leasingu JAK ABONAMENT obowiązuje roczny limit przebiegu 10–80 tys. km (z wyjątkiem okresu czterech lat, wówczas obowiązuje maks. 60 tys. km na rok). W produkcie najmowym jest to 10–40 tys. km rocznie. Jeśli chodzi o auta używane i Leasing JAK ABONAMENT, to obowiązuje limit 10–40 tys. km rocznie – precyzuje Tomasz Pękała.
Jak to wygląda w praktyce, dobrze widać po rezerwacjach na wspomnianej platformie BookingCamper.pl, gdzie jeszcze do ubiegłego roku wiele pojazdów (ok. 80%) udostępnianych było bez limitu kilometrów w trakcie najmu, ale i to się zmienia.
– W tym roku kamperów z limitem kilometrów jest znacznie więcej – mówimy tu głównie o pojazdach nowych i do dwóch lat. Zdarza się jednak, że i pojazdy trochę starsze, bo cztero–pięcioletnie również mają limity kilometrów przy wynajmie. Podyktowane jest to opłacalnością i wartością zysku netto za najem z danego okresu, a także przypuszczalną utratą wartości – mówi dyrektor projektu BookingCamper.pl.
Intensywniejsza eksploatacja oznacza przecież szybszą utratę wartości pojazdu. Z tych i innych względów dla coraz większej liczby kamperów wynajmujący wprowadzili dzienne limity kilometrów (zwykle od 350 do 500 km) i dodatkowe opłaty za ich przekroczenie.
Złożenie wniosku leasingowego warto poprzedzić konsultacją z księgowością, która obsługuje naszą firmę, by wybrać najkorzystniejsze warunki finansowania. Umowa leasingu określa warunki finansowe, wysokość rat, okres spłat oraz inne ważne szczegóły dotyczące korzystania z pojazdu. Ostatni z rygorów jest istotny, jeśli chcemy zmniejszyć obciążenia finansowe, np. wynajmując kampera poprzez platformę BookingCamper.pl, co pozwala znacząco zwiększyć opłacalność inwestycji, często pokrywającej nie tylko raty, ale właśnie generującej zysk! W szczycie sezonu (kwiecień/maj – wrzesień) wynajem kampera może przynieść ok. 50–60 tys. zł przychodu brutto, co sprawia, że kamper staje się samofinansującym aktywem. Na platformie BookingCamper.pl można zarejestrować zarówno nowoczesne, jak i starsze pojazdy (vintage), co otwiera drogę do zarobku również dla posiadaczy tańszych kamperów.
Leasing finansowy podatkowo to w dużym skrócie: faktura na wartość pojazdu i część odsetkowa plus VAT, który można odliczyć od razu (czyli duża kwota do odliczenia, biorąc pod uwagę ograniczenia odliczeń, jeśli są). Następnie kapitał i odsetki są spłacane na podstawie not obciążeniowych. Dzisiaj nie jest preferowanym sposobem finansowania, nie każda firma leasingowa ma w swojej ofercie ten rodzaj leasingu. Z kolei operacyjny to raty/opłaty miesięczne plus VAT, który klienci mogą odliczać, a po zakończeniu umowy albo wykupić, albo oddać firmie finansującej (opcja wykupu po umowie leasingu). To łatwiejsze księgowania: rata to koszt, a nie jak w przypadku leasingu finansowego, gdzie jest dużo więcej pracy administracyjnej i księgowej. Warto zwrócić uwagę na większą elastyczność, jaką oferuje umowa leasingu operacyjnego.
Rafał Dobrowolski
Fot. materiały: Bitmat, Eurostat, Leaseurope
Artykuł pochodzi z numeru 3 (129) 2026 r. magazynu „Polski Caravaning”.
Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.