
Chińscy producenci już w 2024 roku śmiało prezentowali swoje możliwości na europejskim rynku caravaningowym. Podczas Caravan Salon Düsseldorf 2026 uwagę zwróciły kolejne konstrukcje, które nie koncentrowały się wyłącznie na atrakcyjnej cenie, ale pokazywały również zaawansowane rozwiązania konstrukcyjne i nietypowe wyposażenie. Co istotne, nie była to jeszcze gotowa oferta seryjna. Zaprezentowane pojazdy miały przede wszystkim pokazać możliwości producenta i sprawdzić zainteresowanie europejskich klientów.
Spis treści

Jednym z największym zainteresowaniem cieszących się pojazdów spośród pięciu egzemplarzy zaprezentowanych przez HMT Solutions był Mercedes Sprinter 4x4 z lekką zabudową karbonową, podnoszonym dachem i rozbudowanym modułem mieszkalnym.


Na stoisku znalazły się dwa Sprintery 4x4, kamper na podwoziu MAN-a, mniejszy van na bazie Volkswagena oraz duży pojazd na podwoziu ciężarówki o wojskowym charakterze. Producent zastosował karbonową konstrukcję typu monocoque, która pozwala połączyć wysoką sztywność z ograniczeniem masy. W przypadku samochodu wyprawowego ma to szczególne znaczenie. Mniejsza masa zabudowy może potencjalnie sprzyjać poprawie ładowności i właściwości jezdnych, a także ograniczeniu zużycia paliwa. Nie podano jednak masy gotowego pojazdu ani wyników pomiarów, dlatego nie można określić rzeczywistej skali tych korzyści. Ostateczny wpływ na właściwości jezdne zależy również od rozkładu masy, środka ciężkości, ogumienia i konfiguracji podwozia.
Sprinter otrzymał podniesione zawieszenie oraz terenowe opony BFGoodrich All-Terrain. Elementy te podkreślają jego wyprawowy charakter i wskazują na przystosowanie do jazdy poza utwardzonymi drogami. Nie oznacza to jednak, że sam wygląd czy zastosowane ogumienie pozwalają określić jego rzeczywiste możliwości terenowe bez przeprowadzenia testów.
Projektanci HMT Solutions postawili również na nietypowe rozwiązanie tylnej części nadwozia. Zastosowano moduł, który pozwala zwiększyć powierzchnię użytkową wnętrza. W połączeniu z podnoszonym dachem pozwala to uzyskać więcej przestrzeni.

To interesujący kierunek, szczególnie dla osób, które oczekują od kampera terenowego dużej autonomii, ale jednocześnie nie chcą podróżować pojazdem o gabarytach autobusu.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów chińskiego kampera był dach opracowany przez X GLOO.

Zamiast klasycznego rozwiązania stosowanego w wielu samochodach kempingowych wykorzystano konstrukcję z pneumatycznymi ścianami. Dach ma sztywną pokrywę, a jego rozkładana część wykorzystuje specjalną tkaninę i elementy pneumatyczne. Po rozłożeniu tworzy dodatkową przestrzeń, która może pełnić funkcję sypialni. W projekcie zastosowano również trójwymiarową tkaninę oraz rozwiązania wentylacyjne. Producent wskazuje na poprawę komfortu termicznego i akustycznego, jednak nie przedstawiono danych, które pozwalałyby określić rzeczywistą izolacyjność takiego dachu w porównaniu z tradycyjnymi konstrukcjami.
Nie jest to więc po prostu nadmuchiwany dach, lecz moduł wykorzystujący pneumatyczne ściany i odpowiednio zaprojektowaną konstrukcję. Rozwiązanie wygląda interesująco, ale jego praktyczna użyteczność będzie zależała od odporności na warunki atmosferyczne, łatwości rozkładania oraz trwałości zastosowanych materiałów.
Jedną z najbardziej nietypowych technologii zastosowanych w prezentowanych samochodach była toaleta Xsani. Jej działanie opiera się na wykorzystaniu mikrofal do przetwarzania odpadów, w wyniku czego powstaje niewielka pozostałość w postaci popiołu. Rozwiązanie ma ograniczyć konieczność korzystania z klasycznej kasety WC.

Według informacji producenta system wykorzystuje specjalnie przygotowaną komorę przetwarzania i monitoruje temperaturę. Technologia wymaga także odpowiednio zaprojektowanej instalacji elektrycznej. Rzeczywiste zapotrzebowanie na energię będzie zatem zależało od sposobu użytkowania, ilości przetwarzanych odpadów.
Technologia będzie musiała zostać również zweryfikowana pod kątem europejskich wymagań prawnych i praktycznego serwisowania. Dla użytkownika istotne będą między innymi dostępność części, wentylacja i możliwość naprawy urządzenia w przypadku awarii poza cywilizacją.
Ciekawym elementem wyposażenia był również system monitorowania otoczenia pojazdu, oparty na czterech kamerach rozmieszczonych wokół samochodu. Obraz z kamer był wyświetlany na monitorze znajdującym się we wnętrzu, dzięki czemu można było obserwować przestrzeń wokół pojazdu. Rozwiązanie wydaje się być szczególnie przydatne podczas pozostawiania pojazdu na parkingu lub w miejscach, gdzie nie ma pewności co do bezpieczeństwa w okolicy.

Zapytaliśmy przedstawicieli stoiska, czy system umożliwia również rejestrację obrazu. Na to pytanie zareagowali wyraźnie ostrożnie i nie udzielili nam jednoznacznej odpowiedzi. Jednocześnie podkreślali, że prezentowany pojazd nie jest przeznaczony wyłącznie do korzystania z infrastruktury kempingowej, lecz został pomyślany przede wszystkim z myślą o podróżowaniu i biwakowaniu poza nią. W praktyce możliwość zapisu obrazu z kamer mogłaby być interesującym uzupełnieniem takiego systemu, szczególnie podczas postoju w odludnych miejscach, jednak w przypadku prezentowanych egzemplarzy nie udało nam się potwierdzić, czy funkcja ta była dostępna.

HMT Solutions zaprezentowało również rozbudowaną kuchnię Xfresh, której konstrukcję wykonano z aluminium. Zastosowanie lekkiego materiału ma pozwolić ograniczyć masę zabudowy, a jednocześnie zachować odpowiednią sztywność modułu.

Łączna deklarowana pojemność przestrzeni przeznaczonej do przechowywania i chłodzenia produktów wynosi około 187 litrów. Warto podkreślić, że chodzi o cały moduł obejmujący lodówkę i przestrzeń do przechowywania, a nie wyłącznie o pojemność urządzeń chłodniczych.
Na wyposażeniu znalazły się jednopalnikowa płyta indukcyjna i zlew z pokrywą. Projektanci przewidzieli także kostkarkę do lodu. Ciekawostką był nalewak do piwa, zintegrowany z kuchenną zabudową, oraz pięciolitrowy keg na piwo.


To rozwiązania pokazujące, że producent nie ograniczał się do typowego wyposażenia kampera. Można jednak zadać sobie pytanie, czy w tego typu pojeździe, gdzie każdy centymetr ma znaczenie, zabudowana na stałe kostkarka do lodu i pięciolitrowy pojemnik na piwo to dla caravaningowców rzeczywiście niezbędne wyposażenie, czy raczej niepotrzebne zajmowanie przestrzeni aneksu kuchennego.
W kamperze wyprawowym mniej liczy się efektowny wygląd. Ważniejsze są masa, zapotrzebowanie na energię i możliwość łatwego serwisowania. Płyta indukcyjna, kostkarka i dodatkowe urządzenia elektryczne zwiększają wymagania wobec instalacji pokładowej. Bez danych dotyczących poboru mocy, pojemności akumulatorów i wydajności ładowania trudno ocenić, jak dobrze takie wyposażenie sprawdzi się podczas dłuższych podróży poza kempingami.
Jednym z elementów, który zwrócił naszą uwagę, była również ilość miejsca przeznaczonego do przechowywania. Podobne spostrzeżenia można było mieć już podczas prezentacji chińskich konstrukcji w 2024 roku. W prezentowanych pojazdach dolne partie zabudowy są w dużej mierze zajęte przez instalacje, zbiorniki i osprzęt, natomiast przestrzeń mieszkalna oferowała stosunkowo niewiele większych schowków.

Zamiast pojemnych szafek i luków bagażowych, które pokazują już dawno europejscy producenci, pojawiają się głównie niewielkie szafki umieszczone w górnej części zabudowy. W przypadku kampera wyprawowego, który ma być przygotowany do dłuższych podróży i dużej autonomii, może to stanowić spore ograniczenie. Na tym polu europejscy producenci nadal mają przewagę w projektowaniu zabudów pod kątem nieco praktyczniejszego wykorzystania przestrzeni. Same efektowne rozwiązania techniczne nie wystarczą, jeśli zabraknie miejsca na odpowiednią ilość ubrań, żywności, wyposażenia kempingowego czy sprzętu potrzebnego do obsługi pojazdu podczas podróży.

Na stoisku znalazły się również inne konstrukcje przygotowane z myślą o podróżach terenowych. Wśród nich pojawiły się drugi Sprinter 4x4.



Kolejnymi były kamper na podwoziu MAN-a, mniejszy Volkswagen oraz duży pojazd wykorzystujący ciężarowe podwozie o wojskowym charakterze. Pokazane konstrukcje łączyło podejście nastawione na autonomię i podróżowanie poza utwardzonymi drogami. W centrum uwagi znalazły się systemy pokładowe, rozwiązania zwiększające przestrzeń mieszkalną i wyposażenie przeznaczone do dłuższego przebywania z dala od infrastruktury kempingowej.





Zarówno Mercedesa, MAN-a, jak i Volkswagena znamy już z ofert europejskich producentów, dlatego Chińczycy nie odkrywają tutaj koła na nowo. Zaprezentowali pojazdy przypominające koncepcjami konstrukcje znane z europejskiego rynku, ale wyróżniające się odważniejszym designem i integracją nietypowych technologii.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie zastosowane rozwiązania są całkowicie nowe. Karbonowe zabudowy, podnoszone dachy, rozbudowane systemy pokładowe czy terenowe kampery na podwoziach dostawczych są już obecne w europejskiej branży.
Warto podkreślić jeden istotny szczegół. Pojazdy zaprezentowane podczas Caravan Salon Düsseldorf 2026 nie były jeszcze standardowymi modelami dostępnymi w europejskiej sprzedaży. HMT Solutions wykorzystało targi przede wszystkim do pokazania technologii i zebrania opinii potencjalnych klientów oraz partnerów. Oznacza to, że osoby zainteresowane zakupem nie mogą jeszcze traktować zaprezentowanych pojazdów jako regularnie dostępnej alternatywy dla modeli oferowanych przez europejskich producentów.
Trzeba przy tym rozróżnić kompletne pojazdy demonstracyjne od poszczególnych komponentów. HMT rozwija i oferuje systemy dla producentów kamperów, obejmujące między innymi instalacje wodne, klimatyzację, chłodzenie, sanitariaty i systemy sterowania.
Pojawienie się takich konstrukcji pokazuje, w jakim kierunku zmierzają chińscy producenci. Według informacji, które uzyskaliśmy podczas Caravan Salon Düsseldorf, w 2027 roku można spodziewać się większej obecności chińskich producentów kamperów. To zapowiedź wynikająca z rozmów przeprowadzonych podczas targów, a nie oficjalna prognoza organizatora ani potwierdzony harmonogram wprowadzenia nowych modeli. Przedstawiciele branży, z którymi rozmawialiśmy, sygnalizowali jednak możliwość większej ekspozycji i pojawienia się kolejnych konstrukcji.
Na pytania o oczekiwaną przez rynek rewolucję cenową usłyszeliśmy, że tanie kampery z Chin muszą na razie pozostać jedynie w sferze marzeń. Pozostaje więc poczekać…
HMT Solutions nie prezentowało ani nie podawało cen czy szczegółowych danych technicznych kompletnych pojazdów. Stoisko koncentrowało się przede wszystkim na pokazaniu możliwości producenta, zastosowanych technologii, materiałów i funkcjonalności. Karbonowa zabudowa, pneumatyczny dach, rozbudowane systemy pokładowe oraz nietypowe rozwiązania sanitarne pokazują, że chińskie firmy chcą konkurować.

Jednocześnie droga od pojazdu demonstracyjnego do seryjnego kampera jest długa. Konieczne będzie spełnienie europejskich wymagań homologacyjnych, zapewnienie obsługi posprzedażowej, stworzenie odpowiedniej sieci serwisowej oraz zagwarantowanie dostępności części zamiennych. Choć wizualnie kampery robiły wrażenie, nasze zastrzeżenia wzbudziła jakość wykończenia niektórych elementów w egzemplarzach wystawowych.
Chińscy producenci pokazali, że potrafią projektować interesujące konstrukcje i integrować zaawansowane technologie. Czy przełoży się to na rzeczywistą zmianę europejskiego rynku caravaningowego? Odpowiedź poznamy dopiero wtedy, gdy prezentowane pojazdy zamienią się w produkty seryjne, pojawią się konkretne ceny, dane techniczne i warunki gwarancji.
Na razie to przede wszystkim pokaz możliwości, a nie początek chińskiej rewolucji cenowej w europejskim caravaningu.
Foto. Marcin Turko