artykuły

4x44x4
Reklama

Terenowe przyczepy wyprawowe

Terenowe przyczepy wyprawowe

Czy alternatywą dla wyprawowego samochodu terenowego lub kampera 4x4 może być przyczepa, która z wygląda jak opancerzona kuchnia polowa?

Wyprawy terenowymi samochodami 4x4 od wielu lat zdobywają coraz większe grono zwolenników. Ulubionym kierunkiem polskich „offroadowców” od lat jest Rumunia i Ukraina. Polskie terenówki można spotkać coraz częściej także na bałkańskich bezdrożach a nawet w Gruzji czy Kazachstanie. W przeważającej większości polscy i europejscy podróżnicy eksplorują bezdroża, specjalne do tego celu przygotowanymi samochodami terenowymi. Przeważają namioty dachowe a cały sprzęt biwakowy przewożony jest w specjalne przebudowanym, wyposażonym w systemy szufladowe, wnętrzu lub na w skrzyniach na dachu. Samochody mają zmodyfikowane wyższe zawieszenie, terenowe opony i szereg innego „speja” ułatwiającego poruszanie w terenie. Wszystko to doskonale sprawdza się na wyprawach ale może przeszkadzać w codziennej eksploatacji, szczególnie w przypadku kiedy ten sam samochód 4x4 używany jest do terenowej turystyki jak i do pracy. Oczywiście tak pojazd samochód można „rozbroić” ale jest to praco i czasochłonne.

Przeglądając materiały z wypraw z Australii i Afryki na zdjęciach można zauważyć nietypowe przyczepy na terenowych kołach, holowane pikapami lub samochodami 4x4. Z wyglądu przyczepy przypominają duże wojskowe kuchnie polowe. Te nietypowe konstrukcje to niezbyt popularne w Europie terenowe przyczepy na­miotowe i przyczepy ekspedycyjne. Typów i modeli przy­czep, jak się okazuje, jest bardzo dużo a oprócz australijskich i tych z USA ciekawe modele pocho­dzą także z RPA. Rozkładane na bi­waku w stylu „Transformers” oka­zują się niezwykle funkcjonalne, oferując ich właścicielom wiele udo­godnień. Afrykanerzy po­deszli kompleksowo do tematu i ofe­rują na swoim rynku wiele modeli przyczep wyprawowych, ponieważ są one bardzo popularne w tej części świata (podobnie jest w Australii). Podstawo­wą zaletą takiego rozwiązania jest to, że holując taką przyczepę, mo­żemy udać się na wyprawę lekko zmodyfikowanym, „prawie” seryjnym samochodem 4x4. Oprócz du­żych możliwości transportowych przyczepy są najczęściej wyposażo­ne w zbiorniki na wodę, butle gazowe, lo­dówki, moduły kuchenne i umywal­kowe oraz bardzo często w termy ciepłej wody. W przypadku mniejszych konstrukcji, dużym udogodnieniem może być też niżej zamontowany namiot „dachowy”, który jest przez to łatwiejszy w obsłudze i w codziennym użytkowaniu. Docenią to głównie osoby, dla których wskakiwanie po drabince do wysoko zamontowanego namio­tu jest uciążliwe oraz opiekunowie najmłodszych uczestników wypraw. Najbardziej zaawansowane kon­strukcje takie jak Bhoma firmy Bushwakka ( bushwakka.co.za ), przezna­czone dla czterech osób, są wypo­sażone w integralne sypialnie na­miotowe, rozbudowany aneks ku­chenny, unoszony dach, ogromny baldachim, do którego są dopinane przedsionki czy prysznic. Oczywiście należy sobie zdawać sprawę z ograniczeń jakie wynikają z faktu jazdy z taką przyczepą w bardzo ciężkim terenie. Pokonywanie głębokiego błota może być utrudnione a do zawracania na wąskiej drodze konieczne będzie rozpięcie zestawu. Jednak podobnie jak w przypadku klasycznych przyczep kempingowych, po powrocie do domu możemy na drugi dzień, bez problemu pojechać swoją ukochaną „terenówką” do pracy. 

Foto: Bushwakka.co.za



Michał Wnuk17.08.20180 zdjęć 17