artykuły

dobrze-wiedziecDOBRZE WIEDZIEĆ
ReklamaBilbord - Makita 05.05-05.06 Sebastian
Kamperem z rowerem

Kamperem z rowerem

Jak być caravaningowym kolarzem? Połączenie roweru i wypoczynku wydaje się dość oczywiste. Wycieczka rowerem może być całodziennym relaksem na świeżym powietrzu albo realizacją sportowego, bardziej ambitnego od strony zawodniczej celu. Zawsze jednak łączy się z czymś przyjemnym, z aktywnością, na którą decydujemy się, aby oderwać się od codzienności lub przyjąć dawkę pozytywnego zmęczenia. Trenujemy, rywalizujemy, szukamy, nowych ciekawych tras.

Tymczasem dla przeciętnego użytkownika kampera lub przyczepy rower może być także zwyczajnym środkiem transportu wspomagającym kempingową logistykę. Aby jego użytkowanie pozbawione było przykrych niespodzianek, warto odpowiednio się przygotować do transportu tak roweru, jak i niezbędnego sprzętu do jazdy. Dzięki wypożyczalni 99Camp mieliśmy możliwość sprawdzić w warunkach kolarskich i rowerowych walory kampera Dethleffs Just 90 T 6812 EB.

Zewnętrzny bagażnik rowerowy

To właściwie podstawa, chociaż nie jest to jedyny sposób transportu rowerów. Zajmijmy się nim w pierwszej kolejności. Są dwa podstawowe parametry, na jakie powinniśmy zwrócić uwagę: liczba rowerów, które możemy przewozić, oraz nośność bagażnika. Obydwa są oczywiście zmienne zależnie od producenta i modelu, dostępne będą więc modele, na które zapakujemy od 2 do 4 rowerów, a ich nośność będzie zawierała się w przedziale od 35 do nawet 60 kg. Dethleffs Just 90 z wypożyczalni 99Camp był wyposażony w konstrukcję marki Thule, oferującą odporność właśnie na 60 kg. Co to oznacza dla miłośnika dwóch kółek? Tyle, że nawet jeśli będziemy podróżowali rodzinnie, obładowani 4 rowerami, nie będziemy w stanie przeładować takiego bagażnika. Oczywiście wierzymy konstruktorom Dethleffsa, że ściana kampera również była w stanie udźwignąć taki ciężar. W tej sytuacji na jeden rower przypada nam limit 15 kg, co jest i tak dość dużym zapasem, pamiętając, że obecnie większość popularnych rowerów budowana jest w oparciu o aluminiowa ramę i komponenty. Nie przekraczają więc tej górnej granicy. Proporcje nośności dla bagażników mniejszych pozostają podobne.

Zanim zabierzemy się za montaż sprzętu na bagażniku, warto odkręcić pedały w rowerach. Jeśli podróżujemy z dwoma jednośladami, sprawa jest prosta, ustawiamy korby suportu tak, aby pedały sobie nie przeszkadzały. Jeśli jednak rowerów jest więcej, pozycja korb staje się zagadnieniem upierdliwym. Odkręcenie pedałów okaże się więc zbawienne. Aby to zrobić, wystarczy dysponować kluczem płaskim (15 lub 17 mm) albo imbusowym (6 lub 8 mm).

Bezpieczny transport

Rower to nie imadło. Co prawda można nim zrobić krzywdę czy przycisnąć to i owo, ale jednak łatwo go uszkodzić. Nie chodzi o użytkowe ryski czy inne eksploatacyjne „dodatki do dystansu”. Tak samo jak nie wolno zimować roweru na balkonie, nie warto również narażać go na zbytnie nasłonecznienie, wilgoć czy odpryski, transportując na bagażniku zewnętrznym bez pokrowca. Pokrowce różnych typów i rozmiarów są dostępne w sprzedaży w sklepach rowerowych i caravaningowych.

Dość wrażliwym na uszkodzenia elementem są karbonowe elementy nowoczesnych rowerów. Lekka kompozytowa rama zbrojona włóknami węglowymi jest odporna na zginanie, obciążenia w odpowiednich okolicach i zakresach, ale niekoniecznie na ściskanie. Warto o tym pamiętać, dokręcając szczęki mocowania bagażnika, i robić to z wyczuciem. Można też pomiędzy ramę a gumowa nakładkę włożyć elastyczny izolator w postaci pianki, w ten sposób zmniejszy się ryzyko zmiażdżenia materiału. Ten problem nie istnieje, jeśli „rowerowanie” odbywa się na sprzętach z ramami aluminiowymi lub stalowymi – do ich zmiażdżenia konieczna byłaby prasa hydrauliczna!

Omawiając bezpieczny transport, musimy wspomnieć także o ładowności samego kampera. Just 90 T z wypożyczalni 99Camp oferuje około 400 kg ładowności. To wystarczający zapas do transportu rowerów i w zasadzie całości potrzebnego bagażu.

Pokaż, kotku, co masz w środku

Ładowność Just 90 T 6812 EB i świetny bagażnik rowerowy to nie jedyne atuty tego pojazdu, czyniące go dobrym kandydatem do łączenia rowerowych aktywności z caravaningiem. Dobrze skonstruowany tylny bagażnik wewnętrzny również do nich należy. Wielkość drzwi bagażnika jest optymalna, pozwala „wprowadzić” do środka nawet duży rower z 58-centymentrową ramą. Mamy też tutaj przydatny dodatek w postaci szyn bagażowych, na których dzięki ruchomym oczkom możemy rower zabezpieczyć. Przydadzą się do tego zwykłe pasy transportowe oraz znajomość dwóch prostych patentów. Ponieważ mamy ze sobą – a jakże – zestaw kluczy imbusowych i kilka niezbędnych płaskich, możemy łatwo „zorganizować” więcej miejsca w bagażniku, nawet nie zdejmując kół w rowerach. Ogromna większość rowerów posiada mostek zaciskany wokół rury sterowej za pomocą dwóch śrub z imbusową główką. Ich poluzowanie umożliwi ustawienie kierownicy w osi roweru, dzięki czemu rower pozwoli się ustawić bliżej ścianki bagażnika, lepiej zabezpieczyć i co najważniejsze zwolni sporo przestrzeni. Pedały również możemy odkręcić, wkręcając je na czas transportu od wewnętrznej strony korb. Na pewno nie trzeba będzie ich szukać! Dzięki tym prostym zabiegom bagażnik wewnętrzny powinien przyjąć również 4 rowery, pozostawiając w środku korytarz na inne bagaże. Istnieje również możliwość zakupienia wewnętrznego bagażnika rowerowego. Wówczas warto przyjrzeć się ponownie rozwiązaniom Thule. Produkt o nazwie Veloslide to szyna, na której mocuje się rower, a następnie wsuwa do przestrzeni bagażnika. Innym rozwiązaniem jest system mocowań wewnętrznych marki Dethleffs. Tutaj za pomocą podobnych wysięgników jak w bagażniku zewnętrznym instaluje się w pewny sposób rower wewnątrz bagażnika.

Kufer na sprzęt

Nie szata czyni kolarza, lecz… warto ją mieć. Może niekoniecznie, żeby wyskoczyć do sklepu po piwo, bo to można zrobić nawet w spodniach od garnituru. Wybierając się na dłuższą wycieczkę, docenimy spodenki z wkładką lub buty z blokami do pedałów blokowanych. Gama sprzętu, akcesoriów i ekwipunku rowerowego jest bogata, nie trzeba naturalnie kupować każdego gadżetu.

Na pewno warto przewozić sprzęt w odpowiedni sposób. Polecamy dwie metody. Pierwszą jest kupno sporych rozmiarów – albo odpowiedniej wielkości – plastikowej skrzyni transportowej. Zagwarantuje ona przestrzeń odizolowaną od reszty bagażu codziennego użytku, zapewniając organizację na poziomie. Mamy ochotę na sport – proszę bardzo, otwieramy skrzynie, znajdujemy w niej ubranie, kask, rękawiczki, okulary, sakwy rowerowe, buty, bidony, pompkę… Drugim sposobem jest przeznaczenie szafki lub szuflady w części mieszkalnej w tym samym celu. Minusem tego rozwiązania będzie zapach… Sprzęt sportowy rzadko pachnie fiołkami i lawendą.

Rozbierka i przebierka

Z doświadczenia wiemy, że kolarskie ciuchy można ubrać dwa razy, potem ich zapach zabija wszelkie objawy życia w promieniu kilku metrów. Przed ponownym założeniem można wykorzystać stelaż bagażnika zewnętrznego jak wieszak, susząc na nim lycry. To samo możemy zrobić po typowym przepraniu odzieży sportowej, jednak to już mieści się w kanonach regularnych czynności towarzyszących praniu.

Skoro już jesteśmy przy tekstyliach, jeśli rowery, to łańcuch, a jeśli łańcuch, to prędzej czy później coś będzie nim pobrudzone. Albo łydka, albo nowe białe dresy z kolekcji Armaniego wzbogacą się o malowniczy tatuażyk ze smaru. W bagażniku Just 90 są wnęki idealnie nadające się do trzymania w nich narzędzi i szmatek. Warto ulokować tam serwisowe materiały, czyli na przykład smar i zwykłe szmatki. Prawidłowo nasmarowany łańcuch nie ocieka smarem, więc ryzyko pobrudzenia nim jest mniejsze niż grubym od tawotu „kajdanem”. Tak więc po jeździe rzeczoną szmatką przecieramy łańcuch i odkładamy ją na miejsce w poczuciu dobrej obsługi naszych dwóch kółek.

Sakwy i toboły

Jak wspomniałem, rynek rowerowego osprzętu jest naprawdę obficie zaopatrzony. Oferty są często skonstruowane wokół odmian kolarstwa, skupiając sprzęt charakterystyczny i przyciągając zainteresowanych w sposób precyzyjny. Zakładając, że większość caravaningowców będzie zdecydowana na turystyczną przygodę i spędzanie czasu na siodełku podczas zwiedzania szlaków i okolic wokół miejsca obozowania, poszukiwania sprzętu wyprawowego warto koncentrować na ofercie skierowanej do rowerzystów zainteresowanych dystansami ultra. Tam znaleźć można propozycje bike packingowe: sakwy, torby, zasobniki doczepiane do roweru lub całą gamę oświetleniową, lub elektronikę spod znaku GPS.

Jeśli nie wiadomo dokąd jechać?

W takim wypadku wystarczy odrobinę poszukać. Kolarze najczęściej korzystają z aplikacji Strava, gdzie oprócz rywalizacji na segmentach znajdziemy tak zwany „heat map” dla każdej okolicy. Absolutnie w każdym miejscu świata. Taki indeks popularności to oczywiście nic nowego, określa zainteresowanie danym rejonem, w tym przypadku jednak opiera się przede wszystkim na dokładności i rzeczywistych przejazdach, możemy więc mieć pewność, że wybierając konkretną drogę, nie skończymy gdzieś na polu ziemniaków.

Do turystycznych zastosowań natomiast, dla tych, którzy lubię podróżować wzdłuż wyznaczonych szlaków, świetnym rozwiązaniem będzie strona Wirtualne Szlaki – baza informacji o znakowanych szlakach rowerowych i pieszych. Wyszukiwanie odpowiednich tras ułatwia formularz, w którym można wskazać interesujący nas obszar. Opisy szlaków uzupełniają mapy i dane GPS. Plusem korzystania ze znakowanych tras jest to, że można po nich nawigować za pomocą znaków widocznych w terenie – nie musimy spoglądać na mapę na każdym zakręcie, znaki pokazują nam drogę.

99Camp dla aktywnych?

W 99Camp wszystkie pojazdy są nowe, o czym świadczy zaledwie kilkukilometrowy przebieg w momencie odbioru. Nienaganny stan, czystość, pełna sprawność to walory, które zachęcają i pozostawiają dobre wrażenie. Czy można zatem powiedzieć, że to wypożyczalnia dla aktywnych? Nie tylko! Każdy znajdzie tutaj pojazd odpowiadający jego wymaganiom.

99Camp zagwarantuje sprzęt spełniający wymagania podróży z bagażami nie tylko sporych gabarytów, ale też o sporej masie! Tutaj na pierwszy plan wychodzi ładowność modelu Just 90. W dodatku w cenie dostaniemy sprzęt kempingowy i wyposażenie zaliczające się do absolutnego „must have” podczas podróży kamperem, a więc przyłącza elektryczne, wąż wodny z redukcjami, stolik z krzesełkami, toaletową i „szarą” chemię oraz pełne wyposażenie kuchenne, włączając w to sól i pieprz!

Łazienka z koniecznym wyposażeniem to – na koniec – element również spełniający wymagania sportowe i rekreacyjne nie tylko kampera, ale i oferty wypożyczalni. Rozmiarowo może nie największa, ale wystarczająco duża, aby zmyć z siebie pył z dowolnego szlaku.


Szymon Kwiatkowski03.06.20211