

Prawdziwym motorem napędowym rynku okazały się kampery. W całej Europie w 2025 roku zarejestrowano około 161 000 nowych tych pojazdów – to o 0,6% więcej niż poprzednio. Kamperowi liderzy? Oczywiście Niemcy – 75 368 nowo zarejestrowanych egzemplarzy dało im wzrost o 0,9%. Francja jak zwykle nie zostaje w tyle, trzymając prawie niezmienny poziom z 26 335 nowymi pojazdami (spadek o zaledwie 0,2%), a na trzecim miejscu, z brytyjskim akcentem, Wielka Brytania – tu zanotowano wzrost o 1,3%, czyli około 16 700 nowych kamperów.
Szwedzi pokazali, że potrafią zaskoczyć – liczba rejestracji kamperów wzrosła tam aż o 46,6% (4 201 rejestracji). Wszystko za sprawą zniknięcia niekorzystnych przepisów podatkowych – jak widać, czasem warto coś uprościć. Wzrosty odnotowały także Włochy (10,7%, 7 709 rejestracji) i Holandia (19,1%, 2 937 pojazdów). My również nie pozostajemy w tyle, ale o krajowych sukcesach szerzej można poczytać w artykule „Rok 2025 w raporcie PZPM i PGC”.

W przeciwieństwie do kamperów, segment przyczep kempingowych musiał przełknąć gorycz spadku. W 2025 roku zarejestrowano w Europie około 54 200 nowych przyczep – to aż o 11% mniej niż rok wcześniej. Niemcy mogli „pochwalić się” spadkiem o 13,4% (18 766 sztuk), a w Wielkiej Brytanii liczba nowych rejestracji spadła niemal o 19% (około 9 250 sztuk). Złote medale za wzrost trafiły do Holandii (+3,4%, ponad 7 400 rejestracji) oraz do nas – tutaj znowu mamy powód do uśmiechu.

Mimo politycznych i gospodarczych zawirowań, europejski rynek caravaningu pokazał swoją odporność i siłę. Przekroczony próg 200 000 nowych rejestracji jest jasnym sygnałem, że kampery i przyczepy wciąż są modne wśród amatorów wolności i przygód. Stabilny popyt, różnorodne trendy na poszczególnych rynkach i tłumy na branżowych targach to najlepszy dowód, że caravaning nie wychodzi z mody.