OBLICZA CARAVANINGU

9 dni temu  07.08.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

fot. swinoujscie.pl

Zakaz wjazdu dla kamperów lub przyczep kempingowych lub też zakaz postoju tych pojazdów w miejscach do tego nieprzeznaczonych (kemping) - takie znaki nikogo za granicami naszego kraju nie dziwią. U nas jest nieco inaczej, więc być może dlatego na portalu społecznościowym można było przeczytać tak wiele negatywnych komentarzy pod informacją, że miasto Świnoujście zabroniło na jednym z parkingów stania „na dziko”. Niezwłocznie skontaktowaliśmy się z Urzędem Miejskim by wyjaśnić całą sytuację.

Caravaning w Polsce tak naprawdę dopiero się rozwija. Mamy coraz więcej przyczep i kamperów i chętnie nimi podróżujemy. Za granicami naszego kraju ta forma turystyki jest o wiele bardziej spopularyzowana, więc już nikogo nie dziwią wszędobylskie zakazy wjazdu lub postoju pojazdów kempingowych. Najczęściej kampery i zestawy kierowane są przede wszystkim na pola kempingowe.

U nas jest nieco inaczej. W dalszym ciągu mamy olbrzymią wręcz listę miejscówek „na dziko”, gdzie możemy stanąć naszym kamperem lub przyczepą i cieszyć się z darmowego i ulokowanego w niezwykłych okolicznościach przyrody miejsca. Dość powiedzieć, że nawet my, na naszej stronie internetowej, mamy specjalny moduł do dodawania i wyszukiwania takich miejsc.

Wiedząc o tym, jak bardzo lubimy postoje „na dziko”, nie dziwi złość, jaka wylała się po opublikowaniu na portalu społecznościowym informacji, jakoby miasto Świnoujście zabroniło postoju kamperów i przyczep na jednym z większych parkingów ulokowanych tuż przy plaży. Krótki komunikat w lokalnej prasie mówił o tym, że „Straż Miejska wraz z Policją będą podejmowali działania na tym parkingu, aby zapobiec tworzeniu się tam dzikiego pola kempingowego.”

Parking na ponad 100 miejsc

„Kością niezgody” jest parking na 114 miejsc dla samochodów osobowych. Ulokowano go na prawobrzeżu miasta (wyspa Wolin). Bazując na informacjach opublikowanych na stronie swinoujscie.pl dowiadujemy się, że parking to tylko „początek dobrych wieści”.

Budowa parkingu połączona będzie z nowym zejściem na plażę, zakończonym tarasem.  Do parkingu prowadzi odnowiony, około 400-metrowy odcinek ulicy Ku Morzu, wraz ze ścieżką pieszo-rowerową. Całość dopełniona została zielenią i małą architekturą (ławeczki, tablice, kosze). Powstała też przepompownia ścieków, przygotowana rezerwowo pod rozwój infrastruktury plażowej. Całość inwestycji kosztować będzie ponad 3 mln złotych.

Co ważne, prócz miejsc dla aut osobowych, udało się zagospodarować teren również dla pojazdów osób niepełnosprawnych oraz czterech autobusów. Zwłaszcza te ostatnie to idealne miejsce na zaparkowanie kampera lub zestawu z przyczepą kempingową.

„Prezydent nie zabronił”

Po tym, jak informacja o zakazie parkowania przyczep i kamperów pojawiła się na portalu społecznościowym, skontaktowaliśmy się z biurem prasowym miasta by dowiedzieć się, czy rzeczywiście Świnoujście idzie tropem zagranicznych kurortów. Hanna Lachowska z Biura Informacji i Konsultacji Społecznych twierdzi, że „zakaz parkowania” to zdecydowana nadinterpretacja a miasto jest „otwarte na turystów”.

Straż Miejska i Policja reagują jedynie na zgłoszenia od korzystających z tego parkingu, ale pod kątem przestrzegana przepisów ruchu drogowego i przepisów porządkowych. Często bowiem turyści, którzy z nich korzystają (w tym niestety również właściciele kamperów ) zaśmiecają teren, zastawiają trawniki, wejścia na plażę czy ścieżki rowerowe. Absolutnie jednak nie można mówić o jakiejkolwiek walce z karawaningiem. Wspomniane przepisy dotyczą wszystkich użytkowników parkingów. 

Skąd pomysł na takie działania? Rzecznik tłumaczy, że to efekt skarg korzystających z kąpieliska, którzy zwracali uwagę, że właściciele przyczep i kamperów potrafią stać na tych miejscach przez wiele dni.

(…) wykorzystując go jako darmowe miejsce do spędzenia wakacji, a jednocześnie blokując je tym, którzy przyjechali na plażę na kilka godzin. I przyzna Pan, że trudno im odmówić racji. W wielu europejskich krajach takie parkowanie/biwakowanie jest zabronione choćby z powodów bezpieczeństwa i sanitarnych.

Hanna Lachowska dodała na koniec również, że w Świnoujściu funkcjonuje ośrodek kempingowy „Relax”, „z którego bardzo chętnie korzystają właściciele kamperów i przyczep”. 

Więc zakaz czy nie zakaz?

Czy więc w Świnoujściu na wspomnianym parkingu można stanąć kamperem lub przyczepą? Teoretycznie tak pod warunkiem, że nie spędzimy tam kilkunastu dni i zostawimy po sobie porządek. Musimy się liczyć jednak z tym, że Policja lub Straż Miejska może „zapukać” do naszego domu na kołach i poprosić o opuszczenie terenu. Podobnie jak w wielu innych, europejskich miastach gdzie postój kamperem jest wręcz zakazany (z wyłączeniem wyznaczonych do tego miejsc). 

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

  • 4
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 5
    POINFORMOWANY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 3
    SMUTNY
  • 3
    WKURZONY
  • 3
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Burstner 530Active 1 9 dni temu Lepiej zakazać niż zagospodarować jakiś nieużytek postawić CamperPark i za parę pln wynajmować plac dla kamperów ale to polska i urzędasy.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony