artykuły

oblicza-caravaninguOBLICZA CARAVANINGU
ReklamaBilbord - bookingcamper

Kemping przy targach Caravan Salon [GALERIA ZDJĘĆ]

Kemping przy targach Caravan Salon [GALERIA ZDJĘĆ]
 fot. Bartłomiej Ryś

Caravan Salon 2017 w Düsseldorfie to nie tylko największe targi karawaningowe w Europie (a może i na świecie). To również olbrzymi kemping, na którym gromadzi się kilka tysięcy ekip z każdych zakątków świata. Na dzień przed wyjazdem z niemieckiego miasta, postanowiliśmy wziąć aparat i ruszyć na parking „P1” - bo tak de facto nazywa się to miejsce.

Niestety, na kemping dotarliśmy zbyt późno, nie zabraliśmy również ze sobą statywu. Toteż na wstępie musimy się wytłumaczyć z takich, a nie innych zdjęć. Jednakże z drugiej strony, aby dostatecznie poznać klimat tego miejsca i tak trzeba tam być - żadne fotki i filmy tego nie zastąpią.

Dojazd do „P1” jest bardzo komfortowy, parking usytuowany jest praktycznie kilkaset metrów od samych hal targowych. Po drodze spotykamy miłą obsługę, która idealnie wskazuje miejsca, gdzie możemy zaparkować.

Jeżeli zastanawiacie się, kto kupuje najdroższe kampery i przyczepy dostępne na rynku, to koniecznie musicie się wybrać właśnie na ten kemping. To wręcz królestwo takich marek jak Morelo czy Concorde. Nie zabrakło dziesiątek Carthago i innych, mniejszych lub większych pojazdów seryjnych. Bez problemu znaleźliśmy również chociażby dwupiętrowy autobus, który przez swoich właścicieli został przerobiony właśnie na kampera. Dzięki temu np. na jego dolnym pokładzie znajdziemy pełnowymiarowy salon z dużą kanapą i głębokimi fotelami znanymi nie tyle co z rozwiązań mobilnych, ale z „normalnych” domów i ich pokojów dziennych. 

ReklamaSródtekstowy YT PC
Atmosfera tego miejsca wręcz przytłacza. Na każdym kroku spotykamy Niemców, Holendrów, Polaków, Szwajcarów, Hiszpanów, Anglików…, którzy są chętni do rozmowy, zapraszają do swoich kamperów, częstują regionalnymi potrawami, piwami i innymi napojami wysokoprocentowymi. Często zdarza się tak, że obok siebie stają cztery ekipy i na środku montują specjalne „stoisko”, często oświetlone LEDami. Wygląda to naprawdę zjawiskowo.

W pierwszej chwili nowi goście z pewnością będą się zachwycać przelatującymi co i rusz samolotami nad głowami (nieopodal jest lotnisko), ale po pewnym czasie dość mocno zaczyna to przeszkadzać. 

Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie wszystkiego zwiedzić za jednym razem. Według wstępnych rozrachunków, na miejscu pojawiło się aż ponad 2500 ekip. Łączna wartość pojazdów na placu jest wręcz nie do oszacowania. Wiemy natomiast jedno: każdy fan karawaningu powinien choć raz pojawić się na tym zjawiskowym kempingu. To świetne przeżycie, gwarantujemy.



Administrator30.08.20170 zdjęć 60