artykuły

PREZENTACJE POJAZDÓW
ReklamaBilbord - Makita 04.01-31.03 Sebastian
Mały kamper do pracy i na wakacje
  fot. Dethleffs

Mały kamper do pracy i na wakacje

Oferta na zakup małych kamperów stale się powiększa. I mowa tutaj o pojazdach mniejszych niż popularne kamper vany bazujące chociażby na Fiacie Ducato. Pomimo, że większość z nich nie posiada łazienki oraz toalety to i tak są bardzo ciekawą alternatywą dla tych, którzy pracują zdalnie, chcą wykorzystywać auto na co dzień, ale jednocześnie raz na jakiś czas planują krótszy bądź dłuższy wyjazd wypoczynkowy.

Nie wszyscy korzystają z kamperów bardzo często. Powody są przeróżne. Najczęściej pada hasło o braku wolnego czasu, pojawiają się problemy z synchronizacją urlopów i okresów wolnych od szkół. W takiej sytuacji zakup pojazdu o wartości 400.000 zł mija się z celem - kamper więcej stoi niż jeździ. Alternatywą jest wynajem, ale pozbawia nas to możliwości spontanicznego, nawet krótkiego, weekendowego wyjazdu. Czy można więc w tej sytuacji znaleźć „złoty środek”? Tak!

Mikro-kampery kosztują zazwyczaj mniej niż ich pełnowymiarowe odpowiedniki. Takim autem możemy się poruszać o wiele szybciej, z prędkościami zbliżonymi do zwykłych „osobówek” - to już dwie, ważne zalety ich posiadania. Po trzecie, możemy je swobodnie wykorzystywać jako kolejny samochód w domu. Ze względu na kompaktowe wymiary zaparkujemy nim wszędzie a jednocześnie w środku mamy dostępną sporą przestrzeń bagażową - otwiera to kolejne możliwości transportu i przemieszczania się. Taki pojazd świetnie sprawdzi się w roli mobilnego biura dla kogoś, kto pracuje zdalnie lub odwiedza wiele różnych miejsc. Wówczas zawsze przy sobie mamy możliwość przygotowania szybkiego posiłku lub regeneracji na wygodnym łóżku.

Takie kampery zazwyczaj są pozbawione aneksów sanitarnych (choć od tego są też wyjątki), ale dla większości ich użytkowników to nie problem. Baza kempingowa w całej Europie jest na tyle rozwinięta, że bez problemu znajdziemy miejsce z otwartym węzłem sanitarnym. Wówczas pojazd stanowi tylko dodatek do naszego wyjazdu, jest miejscem, gdzie najczęściej tylko śpimy. Całe życie wakacyjne toczy się na zewnątrz. Mikro-kamper może się też sprawdzić w roli holownika do przyczepy kempingowej gdybyśmy potrzebowali większej przestrzeni na dłuższe wakacje. Nic nie stoi na przeszkodzie by do tego samego haka podłączyć przyczepkę towarową i wykorzystać taki zestaw w codziennej „pracy”.

Przykłady mikro-kamperów

Rynek tych pojazdów jest mniejszy niż kamper-vanów, ale stale się rozwija. Potencjalni kupujący są coraz bardziej świadomi i wybierają auta dopasowane do ich potrzeb. Po kontakcie z mikro-kamperem często okazuje się, że spełnia on wszystkie założenia i wybór „dużego” to niepotrzebny problem. Poniższe modele to tylko przykłady i nie obrazują pełnego rynku - warto podpytać o takie pojazdy swojego dealera.

Najbardziej oczywistym przykładem małego kampera jest Volkswagen California. Klasyk gatunku. Aktualnie dostępna jest wersja „6.1” oferowana w kilku wariantach wyposażenia. „Beach Camper” można kupić już za nieco ponad 226 tysięcy złotych (brutto). Bezproblemowo tę kwotę możemy szybko powiększyć wybierając przeróżne dodatki takie jak np. automatyczna skrzynia biegów czy napęd 4Motion (4x4). Podnoszony dach sprawia, że takim pojazdem może podróżować nawet cała, 4-osobowa rodzina. W cenie jest też dostęp do aneksu kuchennego, licznych schowków, systemu grzewczego, przetwornicy.

Kolejny przykład to rodzima firma, czyli Wavecamper. To producent mikro-kamperów z najwyższej, możliwej półki. Ich pojazdy bazują na Volkswagenie serii T lub najnowszym Renault Traffic. Pojazdy słyną z bardzo wysokiej jakości samych zabudów oraz indywidualnego podejścia do klienta. Ten ostatni może pojazd samodzielnie skonfigurować i przystosować go np. do wyjazdów 4x4 w teren. Materiał video o tym pojeździe możecie zobaczyć poniżej.

BusKamper to również polski producent i, co ciekawe, ma w swoim wnętrzu autorskie rozwiązania doprecyzowane przez lata działalności. Klienci chcą mieć pojazdy maksymalnie niezależne, dostosowane do długoterminowych pobytów „na dziko”. Stąd m.in. system zarządzania energią, osobny zbiornik gazu oraz dodatkowe, wysokowydajne systemy fotowoltaiczne.  Materiał video poniżej.

Dealerzy najpopularniejszych, „dużych” marek na rynku też mogą się pochwalić mikro-kamperami. Dobrym przykładem jest Karmann Mobil Duncan, który pojawił się w ofercie poznańskiej firmy CamelCamp. Materiał video znajdziecie poniżej.

Dobrym przykładem mikro-kampera jest Dethleffs Globevan, który został zaprezentowany w odświeżonej postaci na sezon 2022 (podpowiadamy: w Polsce mamy wielu dealerów tej niemieckiej marki). Występuje w dwóch wersjach modelowych (Camp One i Camp Two) bazując na Fordzie Transicie. W cenie podstawowej podnoszony dach, kanapa, z której stworzymy sypialnię, akumulator hotelowy, ogrzewanie na olej napędowy, mała kuchenka, małe zbiorniki na gaz i wodę.

Transa-M z kolei, dealer marki Randger, oferuje za 269 tysięcy złotych brutto model R490. Silnik 2.0, 130 koni mechanicznych mocy, długość całkowita nieprzekraczająca 5 metrów i możliwość jazdy aż dla 5 osób. W cenie m.in. dwa łóżka (w rozmiarze 187x114 cm i 190x113 cm), kompresorowa lodówka, 2-palnikowa kuchenka gazowa, demontowany stolik i ogrzewanie WEBASTO.

Powyższa lista to tylko kilka przykładów - pojazdów pokazywanych chociażby na targach caravaningowych jest o wiele, wiele więcej. Warto pochylić się nad mikro-kamperami i nie przekreślać ich na wstępie ze względu na małe wymiary. Mały może więcej!


Bartłomiej Ryś10.01.20220

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 13

  • 6
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 5
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 1
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW