Reklama
bilboard - Mazury24.eu
ReklamaA1 - PRENUMERATA

PODRÓŻE

miesiąc temu  18.06.2019, ~ Zofia Sadowska   

Dubrownik widok z gór

Dubrownik widok z gór

Jeden rzut oka na Dubrownik z góry Srd i wszystko staje się jasne. Obraz przypomina starannie dobraną kompozycję malarską: kobaltowy horyzont przechodzi w błękit morza oblewający soczysto pomarańczowy kolor dachów miasta. Takich widoków na świecie jest naprawdę niewiele. Każdy, kto pierwszy raz go ogląda, z zachwytu przeciera oczy. Ale nie tylko z oddali Dubrownik oszałamia swoją urodą. Przejdźmy się dziś jego ulicami, aby odkryć jakie jeszcze klejnoty skrywa to eleganckie miasto.

Stradun – główna arteria Dubrownika

Po głównym deptaku Dubrownika przechadza się codziennie tysiące turystów. Marmurowe kamienie ulicy świecą się wręcz od wypolerowania, jak podłogi w starym kościele. Stradun, nieco złośliwe nazwana tak przez Wenecjan (stradun to zgrubiała forma słowa ulica), to przede wszystkim tętniąca życiem promenada pełna kawiarni, lodziarni i butików. Turystów zabawiają żonglerzy, muzycy, a nawet mistrz szachowy, z którym każdy może się zmierzyć za kilka kun. Spoglądając w górę na równiutkie kamienice, łatwo się przekonać, że miasto było niezwykle staraninie zaprojektowane. Nie ma tu miejsca na przypadek. Domy budowane były według ścisłych wytycznych : na parterze usługi i handel, na piętrze mieszkania, na strychu kuchnie. Taki układ miał chronić mieszkańców przed rozprzestrzenianiem się pożarów. Strawiły one wiele domów w 1667 roku, kiedy Dubrownik nawiedziło silne trzęsienie ziemi.

Filmowe twarze Dubrownika

Kilka lat temu Dubrownik przeżył prawdziwy turystyczny boom, i to nie tylko ze względu na swoje przepiękne położenie czy zabytki. Fani serialu „Gra o tron” zaczęli tłumnie przebywać do Dubrownika w poszukiwaniu miejsc, gdzie kręcono ten kultowy dla wielu telewizyjny show. „Wyznawcy” serialu krążyli z aparatami w ręku po starówce, Forcie Lovrijenac, Parku Gradac, czy wyspie Lokrum w poszukiwaniu filmowych kadrów. Mieszkańcy, czasami dumni, czasami zadziwieni, a czasami po prostu rozbawieni tą sezonową nadpopularnością, szybko przekuli ją w biznes. Dziś w Dubrowniku można wynająć przewodnika, który chętnie oprowadzi nas śladami bohaterów „Gry o tron”, a przy okazji opowie również o prawdziwej, często ciekawszej, historii tego starego miasta.

Dubrownik i jego największe atrakcje

Niewiele ostało się zabudowań sprzed wspomnianego trzęsienia ziemi w 1667. Rąbka tajemnicy, jak miasto mogło wyglądać przed fatalnym rokiem, uchyla klasztor franciszkanów. Jest jedną z kilku zaledwie budowli, która przetrwała kataklizm. W klasztorze do 1317 roku działa najstarsza w Europie apteka, znajduje się tu bogata biblioteka i maleńkie muzeum liturgiczne. Turyści najbardziej doceniają autentyczne krużganki i ogród na dziedzińcu, które dają cień i przenoszą w czasie.

Niewątpliwie jednak największą i spektakularną atrakcją Dubrownika pozostaje dwu- kilometrowy spacer murami obronnymi miasta. Jak na dłoni zobaczyć tu można całą starówkę, a na zewnątrz murów rozciąga się panorama na morze. Przy bezchmurnej pogodzie również na Mljet. Koniecznie pamiętajcie o butelce wody, a w południe o parasolce. Na murach słońce potrafi być niemiłosierne.


Spacer murami obronnymi Dubrownika

Noclegi i kempingi wokół Dubrownika

Czy do Dubrownika warto wybrać się na dłuższy urlop? Czy tłumy nas nie zmęczą? Odpowiedzią może być kemping Solitudo. Jeśli chcecie uniknąć rzeszy turystów pod oknami w centrum miasta i warkotu przejeżdżających autokarów wycieczkowych, to właśnie urlop na tym kempingu pozwoli Wam na połączenie zwiedzania z relaksem na chorwackich plażach. Camping Dubrownik Solitudo jest jedynym miejscem kempingowym we wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO mieście Dubrownik. Znajdziecie tu nowoczesną infrastrukturę dla kamperów i przyczep oraz bardzo dobrze wyposażone domki mobilne. Od miasta dzieli kemping zaledwie 10 minut drogi. Wczesnym rankiem wybrać się stąd można na lokalny targ w Gruž, gdzie kupicie świeżutkie ryby, owoce morza, warzywa, jaja (również z upraw ekologicznych) i miejscowe wypieki.

Wakacje w Dubrowniku to nie lada gratka. To miasto Was nie zawiedzie. Od pierwszego wejrzenia zakochać się w nim można bezpowrotnie i powracać do niego będziecie zapewne często.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 13

  • 5
    ZADOWOLONY
  • 3
    ZASKOCZONY
  • 3
    POINFORMOWANY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

Komentarze (2)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Jan Kowalski 2 27 dni temuocena: 100%  Uwielbiam ten sponsorowany bełkot. Naprawdę jest tylko jeden camping godny polecenia? A może są miejsca gdzie nie trzeba mieć grubego portfela żeby się cieszyć tymi okolicami? Dla ludzi piszecie czy dla reklamodawców?
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Juliska 1 27 dni temu ooo tak to naprawde cudne miejsca, autocampy jak ten Solitudo dawniej jeszcze Kupari to raj dla ciala i duszy , strasznie uwielbiam te ich Autocampy szczegolnie Stobrec kolo Splitu , pachnace kabiny prysznicowe i blysk w sanitariatach , a juz calkowita rewelacja to automaty z kostkami lodu , drinki dzien i noc bez zadnych komarow , swieczuszki sie spokojnie pala i ta morska bryza mieszajaca sie z zapachem rozmarynu, spiew i tance, wspolne kolacje i biesiadowanie do rana z ciagle usmiechnietymi ludzmi.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony