Reklama
Bilbord - Elcamp 03.11-03.12 Sebastian

NASZ TEST

3 miesiące temu  26.08.2020, ~ Administrator   

Czy dobrze wyposażony kamper musi być drogi?

Ta oferta pozwoli wielu miłośnikom caravaningu realnie pomyśleć o zakupie własnego pojazdu. Oczywiście poniżej pewnych progów zejść nie można, ale wydaje się, że cena Rimora Seal 98 Plus jest co najmniej atrakcyjna. Bo kamper, o czym przekonaliśmy się podczas testów, jest wygodny, praktyczny, z ładnymi wnętrzami. I w tej wersji (M.IN. Z KLIMATYZACJĄ POSTOJOWĄ, TELEWIZOREM Z ANTENĄ SATELITARNĄ, ROLETĄ, SKÓRZANYMI POKROWCAMI)dostępny za OK. 250 tysięcy złotych.

Włoski producent, więc włoska stylistyka. Jeśli nie na zewnątrz, to już na pewno w środku, ale o tym później. Rimor miał dotychczas w Polsce kilku dystrybutorów, działających nawet równolegle. Niedawno włoski producent zabudów zdecydował się na współpracę z tylko jedną polską firmą, która jest wyłącznym przedstawicielem marki, o wiele obiecującej nazwie taniekamperowanie.pl. Przez lata Rimor zdobywał pozycję na rynku w Europie za sprawą odpowiedniej jakości i niskich cen. Stąd też duże zainteresowanie tymi kamperami m.in. wśród właścicieli wypożyczalni. U polskiego dystrybutora taniekamperowanie.pl, który udostępnił nam pojazd do testów, samochody Rimora można zarówno kupić, serwisować, jak i wynająć.
Seal to jedna z czterech grup produktów w ofercie firmy Rimor. W tym sektorze dostępnych jest 12 modeli o długości od 6,5 do 7,4 m. Cena najtańszych modeli z serii startuje od 36 800 euro netto.
Rimor Seal 98 Plus to kamper z 5 miejscami do spania i 5 miejscami do podróży. Odbieraliśmy samochód praktycznie nowy – przed testem kamper był raz w Chorwacji i na targach Caravaning Summer Show na Helu pod koniec lipca (na marginesie – odwiedziliśmy wówczas stoisko taniekamperowanie.pl z kamerą, zajrzyjcie więc na nasz kanał na YouTube).
Nie ma powodu, by ograniczać własne oczekiwania związane z komfortem podróży i wypoczynku tylko z tego powodu, że auto jest nieco tańsze. Takie założenie (słuszne, a może nie?) towarzyszyło nam w trakcie testu. Sprzyjała temu sytuacja, że pojazd był praktycznie nowy, więc nawet zapach wewnątrz sprawiał, że, użytkując go, czuliśmy się bardzo dobrze.
Auto jest duże. Jego długość to 6,9 m, wysokość 3,2 m (klimatyzacja postojowa trochę komplikuje sprawę), a szerokość 2,3 m. Całość zbudowana na dobrze znanym miłośnikom caravaningu Fiacie Ducato, z dieslowskim silnikiem o pojemności 2,3 l generującym moc 130 koni mechanicznych. Skoro już jesteśmy przy silniku, ale też nawiązując do taniego kamperowania – przy jeździe autostradowej z prędkością ustaloną na tempomacie na poziomie 80-85 km/h, udało nam się zejść do niskiego średniego spalania w wysokości 8,5 l. Przy prędkości ok. 100-105 km/h spalanie rośnie, zgodnie z podejrzeniami, do 12 l/100 km. Warto wspomnieć, że w ofercie pojawiły się kampery Rimor na podbudowie marki Ford, z dwulitrowym silnikiem Diesla, co może obniżyć cenę zestawu o ok. 10% (w związku z niższą akcyzą). Ceny zaczynają się od 37 400 euro netto. Te kampery są też lepiej wyposażone, mają m.in. okno drzwi wejściowych czy okno dachowe panoramiczne w cenie.

Rimor Seal 98 Plus – sprawdzamy wyposażenie
Fotele i kanapy w jasnych kolorach, nowoczesne wzornictwo, różnorodne oświetlenie – kamper wewnątrz jest bardzo przyjemny. Przednie fotele można obrócić do części mieszkalnej, przez co uzyskujemy stół z co najmniej 5 miejscami wokół. Sam stolik możemy opuszczać i podnosić oraz przesuwać w praktycznie każdą stronę. Nad „salonem wewnętrznym” jest opuszczane łóżko. Przechodzimy do kuchni. Trzypalnikowa kuchenka gazowa, lodówka z zamrażalnikiem i zlew kuchenny, a do tego pojemne szafki, szuflada. W tej części znajduje się także centrum zarządzania pojazdem.
Za kuchnią wejście do łazienki. I tu miłe zaskoczenie, bo toaleta i prysznic to dwa osobne pomieszczenia. Jest gniazdo elektryczne do golarki lub suszarki. W kabinie prysznicowej wygodne schowki na kosmetyki i montowana na dowolnej wysokości na magnes słuchawka. Nie ma szczególnie dużo miejsca, ale jest komfortowo. Tu dodajmy, że zbiorniki zarówno na wodę czystą, jak i szarą mają po 100 l objętości.
Przechodzimy do sypialni głównej. W dużym łóżku bez problemu zmieszczą się 3 osoby. To doskonałe rozwiązanie dla małżeństwa z dzieckiem. Do tego duże szafki na ubrania pod łóżkiem, schowek w podłodze, a nawet drzwiczki do bagażnika. Są też mniejsze szafki nad łóżkiem i lampki nocne, dające przyjemny, ciemnoniebieski kolor. O oświetleniu wewnętrznym w całym kamperze można powiedzieć bardzo dużo dobrego. Moc światła można regulować.
Mówi się, że salon w kamperze znajduje się... na zewnątrz, tuż przed drzwiami wejściowymi. Ważna jest więc roleta. Ta zamontowana w testowanym kamperze jest duża, rozkłada się i składa bardzo szybko i wygodnie. Jeszcze tylko krzesła i stół z bagażnika i salon mamy gotowy. Zaglądamy więc do garażu. Jest duży. Bardzo duży. Wysoki na ponad metr, więc spokojnie zmieszczą się tu np. rowery.
Kamper należy do najtańszych w swojej grupie i być może czasami da się to zauważyć, otwierając okna czy moskitiery, które wydają się być wykończone bardzo delikatnymi plastikami. Ale już wyposażenie dodatkowe bynajmniej nie świadczy o tym, że mówimy o wersji ekonomicznej. Rimor Seal 98 Plus jest wyposażony w podpory zabudowy, moskitierę, elektrycznie opuszczane łóżko, skórzane pokrowce foteli szoferki, klimatyzację szoferki, roletę Fiamma, klimatyzację postojową Truma i telewizor (który można ustawić w sypialni lub kuchni) z anteną satelitarną Oyster. Jej uruchomienie jest banalnie proste, bo zautomatyzowane. Wystarczy wcisnąć jeden przycisk.
Kamper wyposażony jest w bardzo popularny system Truma, odpowiadający za wentylację, ogrzewanie wnętrza czy podgrzewanie wody. Samochód ma miejsce na dwie butle gazowe, co pozwala przygotować się do nawet bardzo długich wyjazdów.

Za kierownicą Fiata Ducato
Zdaje się, że samochód ma wszystko, co jest potrzebne do pokonywania setek kilometrów w trakcie jednego przejazdu. O spalaniu, które potrafi pozytywnie zaskoczyć, już pisaliśmy.
Na autostradach (tych w Polsce) płaciliśmy jak za samochód osobowy. Rozkładane podłokietniki z obu stron pozwalają przyjąć wygodną pozycję za kierownicą. Na komfort prowadzenia wpływają też poprawnie działający tempomat i kamera cofania, która może być włączona cały czas, nawet w trakcie jazdy do przodu. To ważne dla kierowców przyzwyczajonych do tego, że doskonale wiedzą, co dzieje się tuż za pojazdem. Samochód nie ma wbudowanej nawigacji, ale właściciel auta podczas wynajmu dołącza zewnętrzny zestaw. W naszym przypadku to nawet lepsza opcja, bo równocześnie mogliśmy korzystać z nawigacji i kamery cofania pełniącej funkcję lusterka wstecznego.
Trochę mniej wygodnie robi się, kiedy trzeba wjechać do miasta. To długi i wysoki pojazd, co nie ułatwia sprawy, ale warto też wspomnieć o utrudnionej widoczności. Ustawienie fotela w sposób optymalny dla kierowcy skutkowało tym, że duża część lewego lusterka była zasłonięta słupkiem oddzielającym okna w drzwiach kierowcy. Włączanie się do ruchu, w niektórych sytuacjach, też nie jest łatwe, bo tuż za drzwiami pasażera jest ściana, więc zerknięcie w prawo (na przykład aby przepuścić rowerzystów na ścieżce po zakręcie) bez pomocy kogoś z załogi bywa nierealne.
Propozycja warta uwagi
W przystępnej cenie, czy z dobrym wyposażeniem? Niekoniecznie musimy wybierać. Nasze subiektywne odczucia po kilkudniowym użytkowaniu Rimora Seal 98 Plus są jak najbardziej pozytywne. Było bez nieprzyjemnych niespodzianek, za to w dużym komforcie. Co zwraca szczególną uwagę? Przestronne i przyjemne wnętrza, wygodne (a mogą być też ekonomiczne) przejazdy, a przede wszystkim szereg rozwiązań, które maksymalnie uprzyjemniają czas spędzony w kamperze, nawet gdy za oknem deszcz, wiatr, upał czy...  zima.

tekst i zdjęcia PIOTR ŁUKASZEWICZ

Artykuł pochodzi z numeru 5(90) 2019 Polskiego Caravaningu

GALERIA ZDJĘĆ

Auto jest wygodne do prowadzenia na długich trasach za sprawą m.in. podłokietników i tempomatu
W kamperze jest wygodnie. Nie brakuje miejsca do spędzania czasu wewnątrz pojazdu, gdy pogoda nie sprzyja. Stół w salonie, który można ustawić wg potrzeb
W kamperze jest wygodnie. Nie brakuje miejsca do spędzania czasu wewnątrz pojazdu, gdy pogoda nie sprzyja. Stół w salonie, który można ustawić wg potrzeb
Sporo okien, a w każdym z nich zestaw obowiązkowy – roleta i moskitiera
Bardzo duży bagażnik. Jego wymiary to 1,05 x 0,85 x 2,3 m. Ciekawym rozwiązaniem jest połączenie części mieszkalnej z bagażnikiem.
Bardzo dobre oświetlenie, w ciągu dnia niepotrzebne, bo duża liczba okien (także w dachu) sprawia, że wewnątrz jest bardzo jasno.
Kamera cofania ułatwia manewry na parkingach czy kempingach, ale można ją mieć włączoną przez cały czas, dzięki czemu zastępuje lusterko wsteczne.
Telewizję można oglądać zarówno w sypialni, jak i przy stole w części mieszkalnej. Zapomnisz złożyć antenę przed wyjazdem? To nie problem, bo uruchomienie silnika spowoduje samoistne złożenie anteny.
Po rozłożeniu przedniego łóżka i opuszczeniu drabiny można otworzyć drzwi i wyjść na zewnątrz. Ale jest to bardzo niewygodne.
Dziecięcy fotelik trzeba przypinać pasami. W testowanym modelu nie ma systemu Isofix, dostępny jest natomiast na zamówienie.
Po rozłożeniu rolety (zależnie od wysokości) może być problem z zamknięciem tylnego okna. Aby zamknąć okno, trzeba je wcześniej podnieść. Roleta to uniemożliwia.
Płyta przykrywająca palniki w kuchni nie jest przymocowana. W trakcie jazdy na nierównościach, nawet przy minimalnej prędkości, uderza o podłoże. Robi się głośno.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 2

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 1
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony