artykuły

podrozePODRÓŻE
ReklamaBilbord - bookingcamper

„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”

„Przyjechali wiosną” – „odjechali zimą”
 fot. Fot. Cezary Bielawski

Zima to czas idealny nie tylko na pokładzie kampera. Podróż z przyczepą wymaga pewnie wzmożonej uwagi, ale każdy przyzna, że kubatura wnętrza takiego „domu na kołach” to niebywała nagroda! Z podobnego założenia wyszli uczestnicy pouczającej wyprawy, a zdecydowana większość załóg potwierdziła walory zimowego caravaningu na kempingu w Bieszczadach.

Podczas jesiennego zjazdu caravaningowego ,,Przyjaciele Diablej Góry” (w terminie od 9 do 13. 11. 2016r.) pogoda spłatała nie lada niespodziankę. Otóż krótko przed weekendem - w środę i czwartek, tereny kempingu nr 112 na ,,Diablej Górze” w Tyrawie Solnej (Bieszczady) wzięły we władanie załogi lepiej znane z forum karawaning.pl. W większości przybyli tu z przyczepami kempingowymi.

- Cieszyliśmy się wszyscy z nader ciepłej jesieni - panowała temperatura w okolicach 15-18°C, a już w piątek nastąpiło załamanie pogody i temperatura spadła do 2-4°C w dzień, a w nocy do -2° C – przybliża niecodzienne wydarzenie - Cezary Bielawski, właściciel bieszczadzkiego kempingu.

- Jakież było zaskoczenie, gdy od soboty wieczora aż do rana w niedzielę sypał obfity śnieg, a temperatura spadła do -8°C.

Pomimo załamania pogody, pokaźna grupa fanów caravaningu ani myślała przerwać swego pobytu. Tygodniami cieszyli się z jakże udanego wypoczynku. Piękne okoliczności przyrody i nader komfortowa infrastruktura kempingu to jedno – notabene pomyślny test przeszło nie tylko nowe palenisko kempingu. 

ReklamaSródtekstowy YT PC
Dzielność przyczepy zimą! 

Jak przebiegał caravaning zimowy w zestawie z przyczepą? Kogo zaskoczył śnieg na letnich oponach w samochodzie przednionapędowym, ten miał problemy na podjazdach wiodących na kemping. 

- Ogrom przygód z pokonaniem podjazdów górskich po śniegu dzięki wzajemnej pomocy i asekuracji uczestników zjazdu jesiennego zaprawił nas w boju i utwierdził o spójności grupy niezależnie od zaistniałej sytuacji, warunków drogowych czy każdych innych – dodaje Cezary Bielawski . 

Jak można było przypuszczać, dziarsko spisał się zestaw: Mitsubishi Pajero + Fendt Saphir 560 SKM. Terenowe auto to idealny „koń pociągowy” zimą. 8-metrowa przyczepa skrywa skądinąd wiele ciekawych ulepszeń, by caravaning zimowy był nader komfortowy!

– Skądinąd walorem tego modelu marki Fendt jest umiejscowienie instalacji wodnej w bliskim sąsiedztwie przewodów z nadmuchem ciepła generowanego przez ogrzewania gazowego marki Truma – podkreśla Adam Hardt.  

- Ponadstandardowe wyposażenie mojej przyczepy to przede wszystkim zbiornik wody szarej, zdublowany zbiornik wody czystej, a także: solary na dachu, 270 Ah akumulatory, co w połączeniu z instalacją fotowoltaiczną na dachu gwarantuje niezłą samodzielność, gdy pomyśleć o zasilaniu grzewczych mat podłogowych o mocy ok. 300W i komforcie poruszania się w przyczepie na bosaka, gdy za oknem temperatura spada do minus 15°C! 

Wspomnijmy też o ciekawym patencie, który szybko podchwycili pozostali uczestnicy „jesiennego” pobytu. Ratunek na siarczysty mróz w „domu na kołach”? Wystarczy zasypać zbiornik wody szarej 0,5kg soli kuchennej. 

ReklamaŚródtekstowy 2 BookingCamper
Kemping nr 112

Wróćmy jeszcze na chwilę do relacji z jesiennego zjazdu caravaningowego ,,Przyjaciele Diablej Góry”. O wyśmienitości nalewek, swojskiego jadła (dziczyzna!) i generalnie gościnności gospodarzy - właścicieli kempingu nr 112 wiele by pisać. Wspomnijmy tylko, że zimową porą można tu liczyć na wiele więcej, począwszy od powitalnego poczęstunku.

- Ciepła herbata czy kawa to taki nasz upominek w sezonie zimowym, a każdy strudzony podróżą może liczyć u nas na darmowy posiłek! – zapewnia Cezary Bielawski.

- Jesteśmy przygotowani na chyba każdą ewentualność. Np. zestawy zaprzęgnięte do samochodów przednionapędowych wymagała pomocy naszych terenówek, by wspiąć się po zaśnieżonych drogach na teren kempingu.

Wspomniany kemping nr 112 położony jest w sercu Krajobrazowego Parku Gór Słonnych, w miejscowości Tyrawa Solna, zwanej „Północną Bramą Bieszczad”, na jednym z najsłynniejszych w Europie szlaku cerkwi i ikon Podkarpacia. Osadzony jest na zboczu Diablej Góry (354 m n.p.m.) wzdłuż rzeki San (około 1700 m linii brzegowej) oraz potoku Tyrawka (ponad 800 m). Dodatkowo w odległości 2,5km od Ośrodka znajduje się 54 ha wód stałych będących rajem dla wędkarzy. Ośrodek wypoczynkowy Diabla Góra posiada w swej ofercie pokoje 3-4-osobowe z łazienkami, domki 6-8 dla osób oraz domki dla 8-10 osób. 

Więcej pod linkiem: http://www.diablagora.com.pl

Namiar GPS : 49*36.913' N    22*16.619' E 



Administrator04.02.20171 zdjęć 6