„I mają tam rampę dla deskorolkarzy, jak w regularnym skate-parku! I pachnie drewnem, jak w warsztacie mojego dziadka! Do tego jest głośno… nie obejdzie się bez ochrony słuchu słuchawkami”
Odwiedziliśmy całkiem duży zakład przemysłowy, z kilkoma warsztatowymi pomieszczeniami, ogromnym magazynem, z kilkoma pracującymi maszynami, w tym tą do wycinania CNC, która w głównej mierze decyduje o jakości produktu – boxach wyprawowych przeznaczonych do montażu w przestrzeni ładunkowej vana, lub odpowiedniego samochodu osobowego.
Escape Vans postawiło na pomysł i design. Tym pierwszym jest funkcjonalność pozwalająca na korzystanie z boxa jako sypialni, kuchni, oraz schowka z wieloma szufladami i szafkami. A więc wyśpisz się, ugotujesz i zrealizujesz swój wyprawowy cel nie zmieniając funkcji pojazdu, a jedynie montując box wewnątrz.
Co prawda zapewniając produkt dla tej idei firma z Koleczkowa nie jest jedynym oferentem na rynku caravaningowym, jednak zastosowane rozwiązania są nowatorskie i zasługują na szczególną uwagę. Z Przemysławem Chruszczem, współwłaścicielem Escape Vans postanowiliśmy porozmawiać o „wyprawowych meblach”.