artykuły

aktualnosciAKTUALNOŚCI
ReklamaBilbord Ubezpieczenia

Mój kamper: moja wolność?

Czas czytania 3 minuty
Mój kamper: moja wolność?

Jest to slogan głoszony szczególnie przez ostatnie lata przy każdej niemal okazji, ale czy na pewno tak jest? Od 1992 roku istnieje europejski przepis dotyczący kamperów. Według niego jesteśmy (powinniśmy być) traktowani na równi z autami osobowymi, tzn. tam, gdzie mogą parkować auta osobowe, może też parkować kamper. Uważny obserwator na pewno zauważył, że od jakiegoś czasu funkcjonują różne tablice oznaczające parkingi:
- parking ze znakiem drogowym oznaczony literą P,
- parking ze znakiem drogowym oznaczony autem osobowym,
- parking ze znakiem drogowym oznaczony autem ciężarowym,
- parking ze znakiem drogowym oznaczony autobusem.
Od pewnego czasu pojawiły się też znaki z literką P i wizerunkiem kampera. Co to dla nas oznacza? W praktyce, że możemy zaparkować na parkingu z tablicą P, tablicą ze znakiem kampera lub na placu, gdzie nie ma żadnej tablicy. I oczywiście próbować się zmieścić pomiędzy białymi liniami, tak samo jak auta osobowe. Równolegle z pojawieniem się kampera, pojawił się problem: kiedy PARKUJEMY, a kiedy KEMPINGUJEMY. Jak do tej pory nie jest to sprecyzowane dokładnie żadnym przepisem. Jeżeli jednak parkujemy, nie wyciągajmy żadnych krzeseł i stołu na zewnątrz, nie opuszczajmy podpórek pod pojazd, nie wieszajmy prania. Jeżeli zmuszeni jesteśmy to zrobić, to lepiej udać się na kemping.

Mój kamper: moja wolność? 1



Zobaczmy jak wybrane kraje europejskie podchodzą do zagadnienia kempingowania:

BELGIA
Przespanie się jedną noc na parkingu wzdłuż drogi jest dozwolone, jeżeli to nie wygląda na kempingowanie. Przyczepa odpięta od auta może maksymalnie stać 24 godziny. W większości gmin Belgii zostały wydzielone parkingi, gdzie można kamperem stać do 24 godzin – jak dotąd: gratis.

ReklamaMój kamper: moja wolność? 2

NIEMCY
Przespanie się jedną noc na parkingu wzdłuż drogi jest dozwolone, do czasu, gdy nie wygląda to na kempingowanie. Niemcy są jednym z największych producentów kamperów w Europie, dlatego ma kto walczyć o otwieranie specjalnych parkingów, których jest już ponad 2 000.

SZWECJA
Przespanie się jedną noc na parkingu wzdłuż drogi czy autostrady jest dozwolone. Trzeba pamiętać jednak, że nie bliżej niż 150 metrów od najbliższych zabudowań.

Mój kamper: moja wolność? 3




FRANCJA
Francja zalicza się do krajów najbardziej przychylnych turystom zmotoryzowanym w Europie. Jeżeli nie ma znaku zakazu, śmiało można się zatrzymać na każdym parkingu do 24 godzin. Nie wspominając o formule FRANCE-PASSION i specjalnie do tego przygotowanych parkingach, gdzie można opróżnić toaletę, zatankować czystą wodę.

WŁOCHY
Przespanie się jedną noc na parkingu wzdłuż drogi jest dozwolone, do czasu, gdy nie wygląda to na kempingowanie. W przyczepie kempingowej nie należy opuszczać podpórek.

HOLANDIA
Przenocowanie jedną noc na parkingu wzdłuż drogi jest niedopuszczalne. W szczególności w prowincji Zeeland jest to bardzo egzekwowane. Zaraz zostaniemy doprowadzeni na kemping. Są oczywiście gminy, gdzie tworzy się parkingi dla kamperów, ale należą one do wyjątków.

Józef Kumor
więcej na: http://camperclub.w.interia.pl


03.03.2009
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News