
Koniec wakacji wcale nie oznacza końca sezonu caravaningowego. To dobry moment, by zapakować do kampera kalosze, koszyk na grzyby i sprzęt wędkarski, a potem ruszyć promem Stena Line z Gdyni do Karlskrony, ponieważ jesienią Szwecja pokazuje prawdziwe oblicze: spokojniejsze, a jednocześnie dziksze i pełne kolorów.
__BAN828
Jesień w Szwecji ma wszystko, czego potrzeba do udanego wypadu kamperem. Wakacyjnych turystów już nie ma, robi się spokojniej, a lasy i jeziora stają się głównymi punktami programu. Zamiast odhaczania kolejnych atrakcji można po prostu zatrzymać się tam, gdzie jest pięknie, zrobić kawę i zdecydować, co dalej. Szwedzkie lasy jesienią zachęcają do grzybobrania. Powrót do kampera z koszem leśnych zdobyczy oznacza zaś początek drugiej części przyjemności – można od razu przygotować z nich kolację we własnej kuchni. Drugim pomysłem są ryby. Szwecja od lat przyciąga wędkarzy czystymi wodami, licznymi jeziorami i ogromną przestrzenią. Kamper sprawdza się tutaj znakomicie jako mobilna baza wypadowa.
Do Szwecji dojedziemy naprawdę łatwo. Kamper wjeżdża na prom Stena Line w Gdyni razem z pasażerami, a po ok. 10 godzinach jest już w Karlskronie. To właśnie jesienią szczególnie docenia się zalety kampera. Pogoda nie musi być idealna, bo własna kuchnia, łóżko i ogrzewane wnętrze są zawsze pod ręką.
__BAN829
Dodatkową zachętą do jesiennego wyjazdu jest specjalna oferta Stena Line dla podróżujących kamperami. Przy rezerwacji podróży z Gdyni do Karlskrony warto sprawdzić aktualne warunki promocji i dostępne terminy na stenaline.pl. Oferta dla czytelników „Polskiego Caravaningu” obejmuje zarówno przewóz kampera i pasażerów, jak i kabinę, dzięki czemu sama przeprawa stawała się wygodnym początkiem i zakończeniem całej wyprawy.
Warunki oferty:
Artykuł pochodzi z numeru 5 (131) 2026 r. magazynu „Polski Caravaning”.
Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.