artykuły

podrozePODRÓŻE
ReklamaBilbord - acsi
Austriacka Karyntia nie tylko na narty

Austriacka Karyntia nie tylko na narty

Czas czytania 6 minut

Karyntia to niezwykle piękny region Austrii. Wysokie Taury to bogactwo fauny i flory, którą chroni największy i najstarszy w kraju Park Narodowy Hohe Tauern. Jego powierzchnia wynosi ponad 1800 km2. Planując zimowy wyjazd na narty, chcieliśmy udać się w spokojniejsze miejsca, bliżej natury, aby odpocząć od zgiełku i popularnych, dużych ośrodków wypoczynkowych. Dlatego wybór padł na region Karyntia, w którym można znaleźć kilka nietuzinkowych, a zarazem ciekawych miejscowości i ośrodków narciarskich.

Austriacka Karyntia nie tylko na narty 1

Ruszając z południa Polski (Bielsko-Biała) i chcąc podzielić trasę na dwie części, wybraliśmy kurs przez Bratysławę, gdzie zatrzymaliśmy się na kilkugodzinny postój na Camping Bratislava. Co ciekawe, znajduje się on tuż przy naturalnym jeziorze Zlaté Piesky, więc może być także bardzo fajnym miejscem na postój w sezonie letnim. Wcześnie rano startujemy w dalszą drogę, kierując się na obwodnicę Wiednia i dalej na S6. Wybieramy krótszą trasę drogami krajowymi (bo i tak naszym dużym kamperem zimą prędkość autostradowa nie jest osiągalna).

Na początek

Pierwsza część naszego pobytu miała miejsce w Mallnitz. Miejscowość leży w „ślepej” dolinie, z której specjalnym pociągiem przez tunel można się dostać do Bad Gastein. Naszą bazą był duży, nowy kemping HOCHoben camp & explore. Znajduje się tam 95 parceli podzielonych na trzy grupy w zależności od wielkości. Dodatkowo cztery mobilne domki oraz 11 dużych „chalets” w wysokim standardzie. Do tego oczywiście wszelkie niezbędne na kempingach elementy takie jak: toalety, prysznice, umywalnia, suszarnia czy pralnia. Działa też bardzo ładna i przytulna restauracja oraz mały stok narciarski z wyciągiem typu „taśma”, plus strefa zabaw. W zasadzie pod samą recepcją był przystanek autobusowy, dzięki czemu dojazd na stoki narciarskie, basen, restauracje jest łatwy i wygodny (nie ma konieczności jazdy kamperem).

Austriacka Karyntia nie tylko na narty 2

HOCHOben camp & explore - kemping typowo alpejski, pozwalający poczuć potęgę gór wprost za oknami sypialni

Narciarskie bądź snowboardowe szusy można realizować w niewielkim (jak na alpejskie realia) ośrodku Ankogel-Mallnitz. Przy dolnej stacji położonej na wysokości 1280 m n.p.m. są dwie trasy niebieskie o długości 1,2 i 1,3 km oraz strefa dla dzieci – idealne rozwiązanie dla początkujących. Wjeżdżając dużą kolejką kabinową na blisko 2 tys. m, możemy zjechać w dół lub kolejnym wyciągiem wjechać aż na 2636 m. Niestety warunki, które zastaliśmy, nie pozwoliły na sprawdzenie górnej części ośrodka.

Austriacka Karyntia nie tylko na narty 3

Ośrodek Ankogel-Mallnitz pozwala na zjazdową zabawę na wysokości ponad 2500 m!

I właśnie gdy pogoda płata figle lub po prostu gdy chcemy zrobić coś innego, warto skierować się do BIOS National Park Center Mallnitz, aby na przepięknej ekspozycji poznać nie tylko lokalną faunę i florę, ale także geologiczną historię tutejszych gór. Dla relaksu i regeneracji możemy się także wybrać na basen i saunę do Tauernbad.

Po drugiej stronie góry

W pół godziny drogi samochodem (lub autobusem, bo także kursuje na tej trasie) możemy dojechać w kolejną dolinę, aby pojeździć na nartach w większym ośrodku, jakim jest Mölltaler Gletscher. To jedyny w Karyntii ośrodek narciarski, którego najwyższe fragmenty usytuowane są na lodowcu. Gwarantuje to śnieg, świetną, zimową zabawę, no i widoki z wysokości 3122 m n.p.m. A przynajmniej tak słyszeliśmym bo nas zastały tam duże opady śniegu.

U podnóża „glocka”

Podróżując dalej na zachód, docieramy do przepięknej miejscowości Heiligenblut. To kraniec regionu Karyntia, sąsiadujący z Tyrolem (na zachód) oraz Ziemią Salzburską (na północy). Tutaj rozpoczyna się sławna droga wiodąca serpentynami na Großglockner Hochalpenstraße – najwyższą asfaltową przełęcz w Austrii (2504 m n.p.m.). Zimą droga jest zamknięta, ponieważ po jej kilku odcinkach przebiegają trasy narciarskie, przez co Heiligenblut nie jest przelotową miejscowością. To czyni ją spokojniejszą, pozbawioną tłumów i zgiełku, ale z wyjątkowym klimatem i górską atmosferą. Nad całą doliną góruje Großglockner – najwyższy szczyt Austrii (3798 m p.n.m). Naszą bazą był Nationalpark Camping Großglockner. To duży, malowniczo położony kemping, który pomieści nawet do 150 samochodów. Ma pełny węzeł sanitarny oraz restaurację ze świetnym jedzeniem. A właściciel to niezwykle sympatyczny człowiek. Warto to miejsce odwiedzić choćby z uwagi na panującą w nim atmosferę.

Austriacka Karyntia nie tylko na narty 4

Nationalpark Camping Großglockner reklamuje się i promuje jako kemping w samym sercu Karyntii

Gwarancja obecności śniegu

Teren narciarski Grossglockner Heiligenblut jest wyjątkowy ze względu na swoje ukształtowanie. Prawdopodobieństwo obecności śniegu jest wysokie, stoki są zróżnicowane, a czas oczekiwania przy kolejkach linowych i wyciągach jest ograniczony do minimum – po prostu nie ma tu tłumów. W sumie to 55 km tras zjazdowych i 11 wyciągów optymalnie wykorzystujących teren. Przy większości nartostrad tereny wokół nadają się do jazdy, dzięki czemu fani freeride’u czy skitouringu będą się świetnie bawić (strefa freeride składa się z sześciu sektorów o łącznej powierzchni ponad 1500 ha).

Austriacka Karyntia nie tylko na narty 5

Teren Grossglockner Heiligenblut jest wyjątkowy przez swoje ukształtowanie, oferując zróżnicowane walory do uprawiania narciarskich aktywności

A gdy już skończycie jeździć na nartach (lub mocny wiatr unieruchomi wyciągi), wtedy mamy kilka innych możliwości spędzenia czasu. Numerem jeden jest z pewnością odwiedzenie „Domu Koziorożca”, Haus der Steinböcke. To interaktywna wystawa ukazująca Park Narodowy Hohe Tauern – zarówno dla najmłodszych, jak i starszych, by lepiej poznać tamtejszą naturę. Możecie także pójść na basen bądź saunę. Wisienką na torcie będzie przepięknie położony kościół parafialny, będący jedną z wizytówek Heiligenblut.

Warto wiedzieć

Karyntia, podobnie jak inne liczące się regiony turystyczne, ma specjalną kartę Kärnten Card. Nabywając ją (są różne warianty), możemy skorzystać z ponad 100 różnych atrakcji takich jak wejścia  do muzeów, basenów czy wież widokowych. Daje również zniżki na różne usługi ponad 60 partnerów. Listę atrakcji i warunki korzystania z karty znajdziecie na stronie internetowej oferenta.

Przypomnijmy, że według badań, jakie przeprowadziliśmy wśród naszych odbiorców, Austrię wybiera najwięcej osób (26% ankietowanych) na zimowe wyjazdy kamperem. Na drugim miejscu plasują się Włochy (z wynikiem 25%). Na kolejnych miejscach są Czechy (15%) oraz Słowacja (13%). Można więc przyjąć, że zimą wybieramy się z Polski w trasy nie dalsze niż 1500 km.

O kamperze

Naszym domem podczas tego wyjazdu był Benimar Mileo 268, którego użyczyła nam firma ACK Group. Ten półzintegrowany kamper ma blisko 7,4 m długości, oferując cztery miejsca do jazdy i cztery miejsca do spania. Jadąc w dwie osoby i mając sporo sprzętu, mieliśmy superkomfortowe warunki. Mileo oparty jest na bazie Fiata Euro 6 z silnikiem 2,2 l o mocy 140 KM i manualną sześciobiegową skrzynią. To w połączeniu z asystentem pasa ruchu, systemami  ABS + ESP oraz Traction Plus + Hill Descent Control, a także dobrymi zimowymi oponami pozwoliło sprawnie i bezpiecznie podróżować w zimowych warunkach. 


Grzegorz Miedziński
Grzegorz Miedziński
Pasjonat wielu aktywności i spędzania czasu w naturze. Jeździ na rowerze, nartach, wspina się, gra w squasha i badmintona. Objechał na rowerze sporą część Europy, a z plecakiem i namiotem odwiedził kilka pasm górskich. Ponad 11 lat współpracował w miesięcznikiem "Poznaj Świat". Z Polskim Caravaningiem związany do początku 2021 roku. Wspólnie z żoną prowadzą projekt "Hulaj Zdrowo" pomagając zmienić na lepsze nawyki żywieniowe. Organizator imprez kolarskich od ponad 20 lat. Gość nie usiedzi długo na miejscu.
09:00
Artykuł powstał we współpracy z marką
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News