
Ten program firmy Benimar, skierowany do początkujących caravaningowców, jest także wart uwagi doświadczonych podróżników i znawców turystyki automobilnej. „Mój pierwszy kamper” – bo o nim mowa – to koncepcja, w myśl której wybrane modele kamperów marki Benimar są konfigurowane z myślą o debiutantach w taki sposób, aby ułatwić pierwszy start. Modele te mają być „gotowe do podróży”, często z bogatszym wyposażeniem od wersji standardowych, aby zminimalizować potrzebę doposażania pojazdu. W myśl tej idei zbudowano Benimara Sport 344 UP.
Sport 344 UP to duża półintegra z alkową, przeznaczona dla pięciu osób do jazdy i do spania dla sześciu osób. Sypialnia to duże, poprzecznie usytuowane łóżko dwuosobowe, kolejne, podobnej wielkości znajdziemy w alkowie, a trzecie możemy zaaranżować za szoferką, obniżając stolik i układając w mozaikę dopasowane odpowiednio poduchy – także dużego – salonu. Dla rodziny albo bandy przyjaciół.

Jestem lordem, jeżdżę Fordem
Ale, wracając do podstaw prezentacji pojazdów kempingowych, podwozie! W przypadku Sportów UP będzie to Ford Euro 6, 2.0L, o mocy 130 KM i z zawsze manualną, sześciostopniową skrzynią biegów; poszerzona tylna oś ma do 1980 mm, rozstaw między osiami wynosi 3954 mm, a koła 16 cali. Wyposażenie dodatkowe też można określić jako niezłe –adept caravaningu na pewno będzie zadowolony. Są tu między innymi halogeny, asystent ruszania pod górę, elektryczny hamulec ręczny, tempomat z ogranicznikiem prędkości, inteligentny asystent prędkości, rozpoznawanie znaków prędkości, ostrzeganie o skręcaniu w niewłaściwym kierunku, asystent utrzymania pasa ruchu, ostrzeganie przed kolizją, asystent parkowania z przodu, automatyczna klimatyzacja kabiny kierowcy czy chociażby uchwyt na tablet w desce rozdzielczej
Przestrzeń jak w alkowie
Miejsca tutaj nie brakuje, co widać nie tylko na przykładzie wspomnianych łóżek. Przestronna jest też łazienka, co pozwoliło na wyizolowanie oddzielnej kabiny prysznicowej zamykanej szklanymi drzwiami, za nią sporej szafy ubraniowej, a za blatem kuchennym i lodówką znajdującymi się kolejno na lewo od wejścia – szafy cargo wysokości od podłogi do sufitu. Garaż jest również ogromny – przewieziemy skuter, rowery albo wielkich rozmiarów doga niemieckiego… Nie, jednak nie. Ta rasa z pewnością nie zmieści się w drzwiczki znajdujące się pod łóżkiem sypialni prowadzące do garażu, luku bagażowego. To idealne rozwiązanie dla właścicieli psów, ponieważ pod sypialnią można zaaranżować wygodne i spokojne miejsce dla czworonoga, jeśli oczywiście rozmiary pozwolą mu się zmieścić w przejściu.

Wszystko, co potrzebne
Wyposażenie w systemy jest na dobrym poziomie – bojler gazowy, Webasto Diesel 4000 W, panele solarne o mocy 200 W z regulatorem MPPT, lodówka kompresorowa 150 l Thetford, dwuszybowe okna Dometic D-Lux… Można by długo wymieniać. Wspomnimy jednak jeszcze o kilku elementach wyposażenia „Mojego pierwszego kampera”. Znajdziemy tu między innymi markizę, telewizor, akumulator socjalny, pakiet chemii toaletowej, kabel zasilający 230 V, wąż wodny i inne… Całkiem sporo!
Artykuł pochodzi z numeru 6 (126) 2025 r. magazynu „Polski Caravaning”.
Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.