artykuły

prezentacje-pojazdowPREZENTACJE POJAZDÓW
Reklama
Balcamp ponownie z monokokiem
  fot. Bartłomiej Ryś

Balcamp ponownie z monokokiem

Polski producent kamper vanów, Balcamp.pl, powraca do rozwiązania, które kilka lat temu było prawdziwym hitem wśród europejskich klientów. Mowa o monokoku, czyli jednolitej formie, która jest montowana na samochodzie-bazie. Dlaczego to tak dobre rozwiązanie?

Monokok, to, według definicji, którą znajdziemy w internecie, kadłub wykonany z jednego odlewu, który chroni kierowców samochodów wyścigowych. Najistotniejszy jest tu fakt, że całość jest szalenie wytrzymała a przy tym lekka i kompaktowa. Określenie to w kontekście caravaningu jest oczywiście inne, ale zalety pozostają te same. W kamperach mamy do czynienia z jednolitą formą będącą podstawą zabudowy mieszkalnej. Całość montujemy na wybranym samochodzie-bazie. W przypadku firmy Balcamp nowością jest MAN, który jest wyposażony w napęd na wszystkie koła. Klienci szukają takich rozwiązań.

Monokok jest przede wszystkim lekki i bardzo wytrzymały. Dzięki temu, że jest to jednolita forma nie ma mowy o nieszczelnościach czy mikropęknięciach. Twórcy „kapsuły” śmieją się, że gdyby wrzucić ją szczelnie zamkniętą do wody to ta nie utonie - będzie się unosić na jej powierzchni.

Samo wnętrze możemy już zagospodarować dowolnie. Mamy pełną swobodę związaną z układem podłogowym, lokalizacją okien bocznych i dachowych. Dzięki monokokowi, Balcamp jest w stanie szybciej i sprawniej przygotować dla klienta jego indywidualną zabudowę - a z tego ta firma słynie. Forma była już prezentowana kilka lat wstecz m.in. na niemieckich targach. Okazała się być prawdziwym hitem - klienci, którzy poszukiwali kamper vanów często decydowali się właśnie na monokok. Jest on nieco szerszy i wyższy od standardowego „blaszaka” a więc w środku mamy zdecydowanie więcej przestrzeni życiowej.

Pierwszy prototyp monokoka zainstalowanego na bazie czteronapędowego MANa można już zobaczyć na placu firmy.


Bartłomiej Ryś11.12.20210