artykuły

aktualnosciAKTUALNOŚCI
ReklamaBilbord Makita
Mistrz aerodynamiki? Poznajcie (kampera) Aptera

Mistrz aerodynamiki? Poznajcie (kampera) Aptera

Ma jedno koło mniej i jest pojazdem solarnym. Ten elektryczny trójkołowiec w konfiguracji Launch Edition ma wejść do produkcji przed końcem tego roku. Czy uwiedzie fanów caravaningu?

Startupowy projekt rozwijany od 2011 roku wydał właśnie owoc – przyznajmy – bardzo caravaningowy. Wolność, ładowanie słoneczne i biwakowanie! Takimi hasłami wita nas w świecie elektrycznych trójkołowców ładowanych energią słoneczną ambitny producent.

Aptera ma 3 koła i trzy silniki elektryczne. I rekordowo niski (na poziomie zaledwie 0,13) współczynnik oporu powietrza, co w połączeniu z ultralekką masą własną i wyjątkowo wytrzymałym materiałom kompozytowym, zostawia w cieni (aerodynamicznym) współczesne propozycje pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

Aptera ładowana energią słoneczną teraz także w wersji kempingowej – taki projekt warto zestawić z obietnicą producenta trójkołowca. Pod koniec tego roku ma ruszyć produkcja seryjna. I nie może być inaczej, skoro zamówienia wpłynęły już od ponad 40 tys. klientów.

Czy znajdzie klientów wśród nich fanów caravaningu?

Ambicje producenta są wielkoseryjne. W 2024 roku na rynek ma trafić 10.000 egzemplarzy pojazdu o wyśrubowanej aerodynamice i wybitnie zoptymalizowanym oporze toczenia – wszak Aptera ma o jedno koło mniej. W kolejnym roku, już dwie fabryki ma opuścić 20.000 egzemplarzy. Dwa zakłady produkcyjne to dopiero początek planów Aptera Motors - firmy, która skupia się na tworzeniu najbardziej zaawansowanych technologicznie pojazdów solarno-elektrycznych (SEV).

ReklamaŚródtekstowy 1 Camper Ride Paris Roubaix
Cel? Upowszechnić mobilność… słoneczną. Pomysłodawcy projektu Aptera przewidują, że do 2028 roku na całym świecie będzie działać osiem zakładów montażowych.

Cóż, trójkołowce, by wspomnieć zasługi marki Morgan, wracają do łask. „Jesteśmy mobilnością słoneczną i jesteśmy przyszłością" – to hasło Aptera Motors idzie w parze z kolejnym.

- Rozwiązaliśmy równanie na bardziej wydajny sposób podróżowania poprzez wykorzystanie mocy słońca i jesteśmy podekscytowani naszym projektem - zapewnia Steve Fambro, Co-Founder i Co-CEO Aptera Motors.

Trzy ślady Aptera

Aptera waży o 65% mniej niż inne, tj. 4-kołowe pojazdy elektryczne. Jest trójkołowcem, a to niezmiernie istotne, gdy chcieć redukować opory toczenia. Otóż szacuje się, że opory toczenia kół odpowiadają za przeszło 20% zużycia paliwa/energii przez samochód. Mając na uwadze ograniczony zasięg pojazdów z akumulatorami trakcyjnymi, zewsząd pożądane będę coraz to niższe opory toczenia.

Tylko 3 koła i kroplowaty kształt nadwozia kempingowego? To oczywiście nieznośna aporia, gdy chcieć projektować pojazd kempingowy, więc z założenia kubaturowy. Tym niemniej, to dzięki kompozytowej konstrukcji nadwozia, wiele tu widać powinowactwa z pojazdami kempingowymi. Kuszący to może być pojazd dla fana caravaningu, gdy wspomnieć, że Aptera jest pierwszym z serii ekologicznych pojazdów tego typu, które będą oferowane do użytku konsumenckiego i komercyjnego.

Wyeliminuj zmartwienia związane ze znalezieniem stacji ładowania

ReklamaSródtekstowy 2 Ubezpieczenia zadzwon
Unikalne, bo o kształcie diamentu panele słoneczne Aptera maksymalizują energię pozyskiwaną z promieni słonecznych. Tak skumulowana energia słoneczna potrafi dać 700 W mocy ciągłego ładowania - niezależnie od tego, czy jedziesz, czy kempingujesz! Na postoju? Oczywiście, nie oczekuj pokładu kampera. Mimo wszystko, Aptera to na postoju 2-osobowa kabina sypialna. Wystarczająca też kubatura, aby przewieźć to, czego potrzebujesz.

A wszystko w nader kompaktowym rozmiarze: długość nadwozia tego pojazdu to 4,5 m. Nadwozie w najwyższym punkcie ma tylko 145 cm. Za to rozstaw przednich kół oszałamia. Toż to dokładnie 88 cali (2,235 mm). Generalnie od popularnych „elektryków” typu Prius czy Tesla, Aptera wyróżnia się właśnie większą szerokością zajmowanego pasa ruchu. Za to ustępuję pod kątem rozstawu osi – to tylko 223,5 cm (88 cali); licząc w tym przypadku: od dwóch przednich kół i jednego tylnego.

Do wyobraźni za to przemawia podróż! Toż to na liczniku ponad 200 km/h. Co innego, że producent składnia się ku ograniczeniu do 110 mph, czyli ok. 177 km/h.

Gwiezdna infrastruktura ładowania

Dlaczego najnowszy, na wskroś caravaningowy projekt, ma szansę urzeczywistnienia? Tu komunikat firmy. „Niezależnie od tego, czy przewozisz sprzęt do ulubionych zajęć, śpisz pod gwiazdami… Aptera została zaprojektowana tak, aby zmieścić dwójkę podróżników i cały ich dobytek. Z 25 stopami sześciennymi tylnego schowka Aptera ma miejsce, by sprostać Twoim potrzebom”.

Niewiele, bo nieco ponad 700 litrów za przednimi fotelami można na szczęście… powiększyć na postoju. Obserwując poczynania niegdysiejszego startupu, można pokusić się o zdanie, że tylko czekać, jak za Oceanem powstanie nowy gatunek caravaningu, bo na trzech kołach!

Otóż trzeba wiedzieć, że Aptera okazuje się najlepsza w lokalizacjach o bardzo dużym nasłonecznieniu, takim jak np. południowa Kalifornia, gdzie amerykański kierowca nigdy nie musiałby podłączać się do prądu! A przynajmniej tak wynika z danych zgromadzonych wśród kierowców pokonujących średnio na dobę tylko 29 mil (nieco ponad 46 km). W miejscach o średnim nasłonecznieniu? W takim np. Nowy Jork czy Chicago? Wystarczy podłączyć się do prądu… kilka razy w roku.

Na każdą pogodę; o każdej porze… Tego typu hasła reklamujące projekt mogą mieć słabszy oddźwięk w Europie. Słońce tu bardziej kapryśne, a też zwyczaje podróżujących o większym apetycie kilometrów. I pewnie też wyczekiwanej kubaturze od pojazdu kempingowego.

Kroplowata natura Launch Edition na 3 kołach

Chcesz wejść w posiadanie tego trójkołowca? 33.200 USD – tyle musisz mieć na egzemplarz w specyfikacji z zasięgiem do 600 mili. Wystarczy wizyta na witrynie: aptera.us. Oczywiście ładowanie Aptera nie stanowi żadnego problemu. Dość powiedzieć, że pojazd ten ma najdłuższy zasięg spośród wszystkich dotychczas skomercjalizowanych - do 1000 mil na jednym ładowaniu i możliwość przejechania do 40 mil dziennie na darmowej energii ze zintegrowanych paneli słonecznych.

Pierwsze egzemplarze w konfiguracji Launch Edition 2023 niewiele mówią o walorach wyczekiwanych przez fanów caravaningu. Jedno jest pewne. Ta aerodynamiczna kropla wody musi robić wrażenie, skoro wygodnie mieści dwie osoby w kapsule sypialnej powstającej po otwarciu przysłowiowej klapy bagażnika. A też podczas podróży, skoro ten solarny EV dosłownie prześlizguje się przez pęd powietrza, zużywając znacznie mniej energii niż inne współczesne pojazdy elektryczne i hybrydowe.

Fot. Aptera Motors


Rafał Dobrowolski25.01.20230 zdjęć 10