PREZENTACJE POJAZDÓW

OBLICZA CARAVANINGU

16 dni temu  05.05.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

Tesla Szczecin / Facebook

Strona 1 z 2

W naszym kraju samochody elektryczne (podobnie jak infrastruktura do ich ładowania) dopiero zaczynają być widoczne na drogach. To, między innymi w założeniach obecnego rządu, ma się zmienić w przeciągu kilkunastu następnych lat. Czy to oznacza, że już wkrótce będziemy nasze przyczepy kempingowe holować za pomocą „elektryków”? Jeden z naszych Czytelników robi to już dziś podróżując zestawem Tesla + przyczepa spod znaku Hobby. 

Wszystko zaczęło się od wstawienia zdjęcia zestawu na naszą facebookową grupę „Polski Caravaning - nasza społeczność”. Czytelnik, który przedstawił się jako Jack, podróżuje po Polsce i Europie Teslą - autem w pełni elektrycznym, charakteryzującym się (przynajmniej na „papierze”) całkiem niezłym zasięgiem na jednym ładowaniu i fenomenalnymi wręcz danymi technicznymi. Dość powiedzieć, że moc pojazdu jest dostępna w „elektryku” praktycznie zawsze, niezależnie od tego, z jaką prędkością się poruszamy. Dlaczego więc nie wykorzystać tego przy ciągnięciu przyczepy kempingowej?

Jack podróżuje Teslą model X - to nic innego jak typowy SUV z napędem na 4 koła. Napędzają go aż dwa silniki elektryczne umieszczone pomiędzy kołami każdej z osi. Dostępne są trzy rodzaje tego modelu:

  • 75D (330 KM, 421 kilometrów zasięgu)
  • 100D (550 KM, 580 kilometrów zasięgu)
  • P100D (770 KM, 560 kilometrów zasięgu).
Moja wersja, gdy wychodzę z domu i bateria jest naładowana do pełna, wystarcza na przejechanie około 400 kilometrów bez większego problemu - opowiada Czytelnik.

Aby mieć hak w modelu X, trzeba dopłacić 700 euro. Według Jacka, to najlepsza decyzja, jaką mógł podjąć.

Sam samochód waży 2,5 tony, gdy dodamy do tego moją przyczepę Hobby (masa całkowita 1750 kg, model 545), robi się z tego naprawdę ciężki zestaw. Trzeba jednak pamiętać, że jest to auto elektryczne o mocy aż 550 KM, więc praktycznie nie jest wyczuwalny fakt, że cokolwiek za sobą ciągniemy. Co więcej, jadąc pod górkę całym zestawem, jestem w stanie całkiem dynamicznie przyśpieszyć - dodaje z uśmiechem Czytelnik. 

Najważniejsza kwestia to zasięg takiego zestawu. Jadąc z prędkością 100 kilometrów na godzinę, pełne ładowanie Tesli wystarczy na przejechanie około 250 kilometrów. Samo ładowanie Tesli trwa około 30 minut do poziomu 80%. Mało?

Nam to nie przeszkadza. Najdalej byliśmy na południu Włoch z przyczepą, byliśmy na nartach, ale już bez przyczepy, podróżujemy całą rodziną. I tak i tak z dzieciakami robimy postoje, więc teraz po prostu zatrzymujemy się z przyczepą, ładujemy baterie, szykujemy drobne jedzenie, kawę, kierowca odpoczywa a dzieci mają swój kącik do zabawy. Postój Teslą z przyczepą jest zawsze super.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 9

  • 2
    ZADOWOLONY
  • 5
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (3)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ RadekNet 3 6 dni temu Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy elektryk jest odpowiedni do ciągnięcia przyczepy na bank nigdy żadnym elektrykiem nie jechał. Ujezdzam od prawie roku Leafa (13 tyś km) i wiem, że w mojej rodzinie spalinowka na miasto ODPADA. Na trasy mamy kamperka dieselka i bardzo niecierpliwie czekam kiedy pojawią się vany z zasięgiem Tesli, żeby móc go zmienić na elektryczny.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Kretka 2 14 dni temuocena: 0%  To jaka kategoria prawka?, powinno być C
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ secret 1 16 dni temu Jak sprawdza się elektryczne (sieciowe czy autonomiczne?) ogrzewanie przyczepy? No bo chyba nie gazowe? Prąd z węgla, super sprawa.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony