artykuły

dobrze-wiedziecDOBRZE WIEDZIEĆ
ReklamaBilbord - ubezpieczenia chroni to co kochasz
Dlaczego gaz w butli „zamarza”?

Dlaczego gaz w butli „zamarza”?

Czas czytania 5 minut

Wielu turystów caravaningowych podczas podróży w chłodniejszych miesiącach spotyka się z problemem „zamarzania” gazu w butli. Butle pokrywają się szronem, a pobór gazu staje się coraz trudniejszy, aż w końcu całkowicie niemożliwy. W tym artykule wyjaśniamy, skąd bierze się to zjawisko i jak skutecznie mu przeciwdziałać, by cieszyć się komfortem nawet podczas zimowych wypraw.

Spis treści

Dlaczego butla gazowa „zamarza”?

Potoczne określenie „zamarzania” gazu w butli jest nieco mylące, ponieważ sam gaz (najczęściej propan, butan lub ich mieszanka) w butli nie zamarza w dosłownym tego słowa znaczeniu. Zjawisko, które obserwujemy, to efekt fizyczny związany z parowaniem gazu i pobieraniem energii z otoczenia. W trakcie poboru gazu ze zbiornika, ciecz (skroplony gaz) odparowuje, czyli przechodzi w stan gazowy. Wszelakie sprzęty zasilane gazem w pojazdach kempingowych zasilane są właśnie tym paliwem we frakcji gazowej, zatem w tym czasie w butli musi zachodzić silne zjawisko termodynamiki kiedy propan lub mieszanki propan-butan w formie ciecz zmieniają stan skupienia na gaz. Ten nieunikniony proces wymagający pobrania energii cieplnej, którą gaz „zabiera” z otoczenia, w tym z powierzchni butli. Gdy pobór jest intensywny lub temperatura na zewnątrz niska, ściany butli mocno się wychładzają – do tego stopnia, że para wodna z powietrza osiada na nich i zamarza, tworząc warstwę szronu. Przy dłuższym, intensywnym poborze lub bardzo niskich temperaturach butla wychładza się jeszcze bardziej, co skutkuje obniżeniem ciśnienia gazu i spowolnieniem procesu parowania. W skrajnych przypadkach pobór gazu jest praktycznie niemożliwy. To właśnie dlatego mówi się potocznie, że „gaz w butli zamarzł”.

dlaczego_gaz_w_butli_zamarzafot. Tomasz Skup

Choć sama przemiana z cieczy w gaz nie stanowi zagrożenia, wpływa ona na sposób działania butli. Szczególnie podatny na warunki atmosferyczne jest butan – już przy temperaturze poniżej 5°C uwalnianie się gazu może być utrudnione a nawet niemożliwe. W tej sytuacji użytkownik może błędnie uznać, że gaz w butli się skończył, przez co odłącza ją, być może nie zamykając dokładnie zaworu, co jest bardzo niebezpieczne. W takiej sytuacji konieczna jest wymiana butli na nową, zaś tę zaszronioną należy odstawić, pamiętając o dokładnym zakręceniu zaworu, ponieważ butla w dodatniej temperaturze „dojdzie do siebie” i zawór znów zacznie wypuszczać gaz.

Dlaczego problem dotyczy szczególnie caravaningu?

Podróżując kamperem lub z przyczepą kempingową, często korzystamy z butli gazowych do ogrzewania, gotowania czy podgrzewania wody. W zimowych warunkach, gdy zapotrzebowanie na gaz jest większe, a temperatura spada poniżej zera, zjawisko szronienia i wychładzania butli nasila się. Dodatkowo, w zamkniętych, niewentylowanych przestrzeniach, para wodna łatwiej osadza się na chłodnej powierzchni butli. Dodatkowo nierzadką przypadłością jest oszronienie reduktora i wówczas również może pojawić się problem z jego działaniem aż do zaprzestania prawidłowego działania. Dlaczego tak się dzieje? Rozprężaniu ciśnienia towarzyszy tzw. efekt Joule'a-Thomsona, czyli gaz mocno schładza się, a w wąskim gardle reduktora temperatura może spaść poniżej punktu rosy. Powstały w ten sposób lód uniemożliwia przepływ gazu. Radą na to może być zastosowanie grzałki reduktora Caramatic TwoControl w przypadku reduktór GOK i EisEx dla systemów Truma. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule Jak grzałka reduktora Caramatic TwoControl chroni przed zamarzaniem?

Jakie gazy najczęściej stosuje się w butlach?

W butlach wykorzystywanych w caravaningu najczęściej znajduje się:

  • Mieszanki propan-butan – ich właściwości zależą od proporcji tych dwóch składników. Zimą stosuje się więcej zawartości propanu w stosunku do butanu,
  • Propan – zachowuje płynność i właściwości użytkowe nawet przy temperaturach do ok. -42°C,
  • Butan – przestaje parować już w okolicach 0°C, co sprawia, że jest mało praktyczny zimą i właśnie on jest problematyczny w mieszance propan-butan.

Gdzie nabyć butle z czystym propanem?

Aktualnie butle z czystym propanem oferuje AmeriGas, znana turystom przede wszystkim z lekkich butli Nano oraz Dom Light zawierających odpowiednio 8 kg i 10 kg gazu. Te modele można znaleźć na stacjach benzynowych BP i Shell, jednak mimo szerokiej dostępności, przed wyruszeniem po nową butlę lepiej rozeznać np. telefoniczne, aby potwierdzić jej dostępność na wybranej stacji. Innym dostawcą jest GreenGas, który dystrybuuje kompozytowe butle z propanem w 11 oddziałach na terenie Polski. Czysty propan dostępny jest również w licznych rozlewniach gazu, gdzie jednak przeważają tradycyjne butle stalowe.

Dlaczego gaz w butli „zamarza”?

Jak zminimalizować zjawisko „zamarzania” gazu w butli?

Jest kilka sprawdzonych sposobów, by ograniczyć szronienie butli i zapewnić ciągłość poboru gazu nawet w trudnych warunkach:

  • Stosuj butle z czystym propanem, który ma znacznie niższą temperaturę parowania niż butan. W okresie zimowym wybieraj butle wypełnione wyłącznie propanem. Na nich też pojawi się szron, ale nie jest to zjawisko niebezpieczne z uwagi na dużo niższe temperatury, w których ten gaz pracuje.
  • Zabezpiecz butlę przed wychłodzeniem, umieszczając ją w skrzynce gazowej. Korzystanie z butli stojącej w mrozie poza pojazdem tylko pogarsza sytuację.
  • Butla nie powinna być też całkowicie odizolowana, by nie dopuścić do gromadzenia się wilgoci.
  • Wentylacja skrzynki gazowej, którą wykonał producent pojazdu jest konieczna ze względów bezpieczeństwa, zatem szczelne zaizolowanie jej kratek wentylacyjnych to bardzo zły pomysł.
  • Jeśli to możliwe, zmniejsz intensywność poboru gazu.
  • Na rynku dostępne są specjalne pokrowce do butli gazowych, które w/g opisów sprzedawców mają chronić je zarówno przed nagrzewaniem od słońca jak i szronieniem. Warto tu zaznaczyć, że w niskich temperaturach otoczenia i tak nie unikniemy zjawiska szronienia.
  • Korzystając z reduktorów Truma MonoControl i DuoControl lub GOK Caramatic DriveOne i DriveTwo warto stosować dedykowane elementy grzejne, które chronią reduktory przed zamarzaniem.

Dlaczego gaz w butli „zamarza”? fot. Truma

Szronienie butli gazowej i utrudniony pobór gazu to powszechny problem w caravaningu, szczególnie zimą. Wiedząc, dlaczego tak się dzieje oraz stosując odpowiednie rozwiązania, można skutecznie zapobiec nieprzyjemnym niespodziankom podczas podróży. Kluczowe jest używanie butli z propanem, ograniczenie wychładzania butli oraz stosowanie sprawdzonych metod izolacji. Dzięki temu nawet zimą można cieszyć się komfortową i bezproblemową eksploatacją instalacji gazowej w kamperze czy przyczepie.


Marcin Turko
Marcin Turko
Caravaning to jego sposób na wypoczynek już od schyłku XX wieku, a piórem z Redakcją związany od 2007 roku. Podczas odkrywania nowych miejsc z żoną i psem nie rozstaje się również z aparatem fotograficznym. Bez caravaningu nie wypoczywa. Trudny charakter, mówi o tym, co myśli i nie chce pisać na tematy, o których nie ma pojęcia.
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News