artykuły

podrozePODRÓŻE
ReklamaBilbord - ubezpieczenia wyceń ubezpieczenie
Weekend w Tyrolu. Co zobaczyć?

Weekend w Tyrolu. Co zobaczyć?

Czas czytania 6 minut

Długie weekendy nie zawsze są wystarczająco długie, aby wyruszać w dalekie podróże. Niemniej położenie naszego kraju stwarza dużo możliwości, by spędzić czas w nowym miejscu, odwiedzić jeden z regionów Polski albo któryś z sąsiednich krajów. 

Mając niewiele wolnego czasu, postanowiliśmy sprawdzić, czy czerwcowy weekend wystarczy do eksploracji rejonu Innsbrucka – i to w dodatku rodzinnie. W końcu mieszkanie przy granicy z Czechami i Słowacją to spory podróżniczy handicap. Zapraszam Was w podróż do Tyrolu, w przepiękne góry, na niesamowity kemping oraz do wyjątkowego Innsbrucka.

Z racji wyjazdu z okolic Bielska-Białej z dziećmi, w godzinach popołudniowych, postanowiliśmy rozbić naszą podróż na dwie części. Dojazd wieczorem pod Bratysławę i nocleg na kempingu Zlaté Piesky, a następnego dnia dalsze przemierzanie kilometrów. Zostańmy chwilę w pobliżu stolicy Słowacji. 

Kemping w takim miejscu jest ciekawy z kilku powodów. Po pierwsze – jak w naszym przypadku – to świetny pit stop na dłuższej trasie w kierunku na Bałkany lub na Półwysep Apeniński. Drugi wariant to zwiedzanie Bratysławy. Zostawiamy kampera lub przyczepę na miejscu i komunikacją publiczną w kilkanaście minut jesteśmy w centrum miasta. Ponadto kemping Zlaté Piesky jest położony nad jeziorem rekreacyjnym o tej samej nazwie. Możemy więc tu uprawiać sporty wodne i wypoczywać, więc możemy się tu zatrzymać na dwa–trzy dni i pojechać dalej.

ReklamaWeekend w Tyrolu. Co zobaczyć? 1

Trasa zarówno przez Słowację, jak i Austrię jest dość łatwa i przyjemna – gęsta sieć dróg daje sporo możliwości. Pomimo że regularnie trafiamy na okoliczne roboty drogowe, płynność jazdy jest utrzymana, a tempo niezłe. Chwilę po 13 mijamy Innsbruck i w odległości niespełna 30 km na północny zachód od miasta meldujemy się na kempingu Gerhardhof, nieopodal miejscowości Wildermieming.

Teren ten to płaskowyż Mieminger zwany potocznie Sonnenplateau. W ten sposób nocujemy na wysokości ponad 800 m n.p.m. Jest to więc fajna baza wypadowa w wyższe partie gór, nie mówiąc już o nieprzeciętnych widokach na otaczające „dwuipółtysięczniki”. Kemping posiada ponad 100 parcel o różnych wielkościach. Do każdej doprowadzona jest woda oraz energia elektryczna. Dodatkowo znajdziemy tam sześć wyjątkowych namiotów wyposażonych w łóżka, szafki, lodówkę, oświetlenie, czyli glampy. W centralnym punkcie kempingu znajduje się małe, ale niezwykle urokliwe oczko wodne, w którym można pływać. Tuż obok jest restauracja i duży plac zabaw. A to nie koniec atrakcji tego miejsca. Są też wybieg dla koni, strzelnica i strefa do uprawiania jogi.

Jednak kemping to „tylko” baza, jeśli mamy w planie aktywny wypoczynek – a tak było w naszym przypadku. Na krótkim wyjeździe wybór padł na rowery i wycieczkę w góry. Pod tym względem okolica oferuje kilka możliwości. Rowerowo możemy się wybrać na zwiedzanie okolicy, korzystając ze ścieżek rowerowych, bocznych dróg asfaltowych lub leśnych szutrów. Są dobrze oznaczone i dobrej jakości. Tras nie musimy opracowywać sami. Wchodząc na stronę portalu, mamy do wyboru kilka tras w zależności od długości, liczby przewyższeń czy rodzaju roweru. Dla doświadczonych fanów dwóch kółek mamy też trasy bardziej górzyste, przebiegające nie tylko szutrami, ale także naturalnymi, górskimi ścieżkami czy też szlakami. Je także znajdziemy na podanej stronie. Nie muszę też chyba wspominać, że oznaczenia na trasie są częste i dobrze widoczne, a ponadto mamy do dyspozycji mapę na smartfona. Nic tylko wsiadać na rower i eksplorować tyrolskie Sonnenplateau.

Weekend w Tyrolu. Co zobaczyć? 2
Mając więcej czasu i sił, możemy zaplanować długie, wymagające trekkingi, z opcją noclegów w jednym z 16 schronisk górskich

Jeśli chodzi o wycieczki górskie, region ma jeszcze więcej do zaoferowania. Mogą to być krótkie, łatwe przechadzki u podnóża szczytów. Mogą być też nieco ambitniejsze wycieczki, jak choćby nasza do schroniska Neue Alplhütte, położonego na wysokości ponad 1500 m. n.p.m. Serwują tam wyjątkowe Kaiserschmarren, czyli puszyste, pieczone omlety podawane z rodzynkami i dżemem. To przysmak popularny w Austrii, Niemczech i w północnych Włoszech. Mając więcej czasu i sił, możemy zaplanować długie, wymagające spacery trekkingowe, z możliwością noclegów w jednym z 16 schronisk górskich (foto mapa). W końcu mogą to być Klettersteig, czyli szlaki ze sztucznymi zabezpieczeniami (via ferraty), których poziom trudności, jak i długość są zróżnicowane i odpowiednio opisane. Osobnym wątkiem są oczywiście drogi wspinaczkowe, niemniej nie mieliśmy w planie ich przemierzać podczas tego wyjazdu. Podnoszą one dodatkowo poziom atrakcyjności tego regionu.

Aktywności to jedno, ale obcowanie z naturą na wyjątkowym kempingu to drugie. Po trzecie, mamy „tuż obok” Innsbruck, zwany przez wielu stolicą Alp. To miasto z bogatą historią i imponującą architekturą, która niesamowicie współgra z otaczającymi go górami. W Innsbrucku są także obiekty sportowe, jak choćby skocznia narciarska Bergisel czy arena wspinaczkowa Sportsbar Olympiahalle. Gości ona regularnie światowe imprezy, gromadzące tysiące kibiców.

Planując przyjazd do Tyrolu czy samego Innsbrucku, warto zakupić kartę (Innsbruck Card) i od razu zalogować się w aplikacji, która za pomocą elektronicznego asystenta będzie nas wspierać w wyborze trasy rowerowej, zwiedzaniu zamku czy wyborze restauracji. Karta daje także cenne zniżki na bilety wstępu – w sumie 22 najważniejsze atrakcje miasta. Skorzystacie z nią także bezpłatnie z komunikacji miejskiej. Warto więc przed planowaniem poznać szczegóły.

ReklamaWeekend w Tyrolu. Co zobaczyć? 3

A oto kilka propozycji miejsc, które warto zwiedzić w Innsbrucku:

Nordkette 
W zaledwie kilka minut kolejką Innsbruck Nordkettenbahnen z tętniącego życiem centrum miasta można dotrzeć bezpośrednio do największego parku przyrody w Austrii. Spektakularny, 360-stopniowy widok panoramiczny – ze stolicą Alp z jednej strony i majestatycznym Karwendelem z drugiej – zapewnia niezapomniane chwile. 

Imperial Palace
Pałac Cesarski to wspaniały, barokowy pałac rezydencyjny Habsburgów, przebudowany w XVIII w. za panowania Marii Teresy. Dziś pełni funkcję muzeum i zachwyca wspaniałymi salami, zabytkowymi salonami i bogato zdobionymi sztukateriami.

Court Church
Kościół Dworu Cesarskiego, popularnie znany jako Schwarzmanderkirche, jest domem 28 imponujących figur z brązu strzegących pustego grobu cesarza Maksymiliana I. Oprócz ozdobnego grobowca cesarskiego znajdują się tu także miejsca spoczynku również tyrolskich bojowników o wolność, takich jak Andreas Hofer.

Skocznia narciarska Bergisel 
Skocznia mistrzowsko łączy w sobie most, budynek i stalową konstrukcję zaprojektowaną przez iracką architektkę Zahę Hadid. Arena Bergisel jest miejscem corocznego Turnieju Czterech Skoczni.

Czy długi weekend w Austrii ma sens? Tak. Oczywiście warto taki wyjazd odpowiednio zaplanować, aby najefektywniej wykorzystać krótki czas na miejscu. Dla nas Innsbruck i okolice to miejsca, w które na pewno wrócimy.

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Miedziński

Artykuł pochodzi z numeru 4 (130) 2026 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Redakcja06:00 zdjęć 10
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News