artykuły

prezentacje-pojazdowPREZENTACJE POJAZDÓW
ReklamaBilbord - bookingcamper

Połączenie jachtu i kampera. Niemożliwe?

Połączenie jachtu i kampera. Niemożliwe?

Wszystko jest możliwe. Pojazd nazywa się Terra Wind - według producenta jest to pierwsza taka konstrukcja na świecie, która zarówno potrafi jechać z prędkością 80 mil na godzinę jak i… płynąć rozwijając prędkość maksymalnie 7 węzłów. Cena? Zniewala z nóg. 

Deska rozdzielcza tego „kampera” przypomina nieco kokpit statku powietrznego z licznymi czujnikami, instrumentami sterującymi i dziesiątkami kontrolek systemowych. Komputer pokładowy posiada dostęp do internetu, GPS, ruchome mapy i nawigację - to wszystko jest na standardowym wyposażeniu. To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej - Terra Wind może być dowolnie zaprojektowana pod konkretne zamówienie danego klienta, który może dowolnie modyfikować np. wystrój wnętrza. Do wyboru pozostaje dziesiątki wzorów paneli podłogowych, systemów multimedialnych, wykładzin, mebli, farb i grafik. 

To po prostu wydaje się, że nie mogło się udać, prawda? - mówił John Giljam, który zaprojektował ten „jachto-kamper”. - Pojazd łączy w sobie wszystkie udogodnienia luksusowego auta rekreacyjnego oraz jachtu. 

Silnik napędzający pojazd to 330-konny diesel, który może się pochwalić momentem obrotowym na poziomie liczby… 1000. To jednak nie dziwi, gdy popatrzymy ile waży całość - zdumiewające 16 ton. Długość pojazdu to ponad 13 metrów. W wodzie amfibia napędzana jest przez dwie, 19-calowe śruby z brązu. O takich dodatkach jak platforma do nurkowania nawet nie wspominamy, bo to „standard”.

ReklamaSródtekstowy YT PC
Na koniec pozostaje wspomnieć o cenie. Na Terrę Wind mogą sobie pozwolić nieliczni, którzy mają fundusze rzędu… 1,2 mln dolarów. To nie żart - 1,200,200$ - tyle trzeba mieć, aby móc nacieszyć się kamperem, który również będzie pływał.


Administrator18.02.20171