artykuły

OBLICZA CARAVANINGU

Pies pozostawiony w kamperze - tak czy nie?

Pies pozostawiony w kamperze - tak czy nie?
 fot. hellocamping

Wszystko zaczęło się od zdjęcia oraz podpisu pod nie, które przysłała nam nasza Czytelniczka za pośrednictwem profilu na Facebooku. W niezmienionej formie wrzuciliśmy je na nasz profil i… zaczęło się. W kilka godzin pod postem pojawiło się przeszło 100 komentarzy a samo zdjęcie dotarło do prawie 20 tys. osób. Niektórzy komentujący w dość agresywny sposób atakowali nie tylko redakcję Polskiego Caravaningu, ale również pozostałych komentujących. Postanowiliśmy zająć się tematem.

Pani Halina przysłała do nas zdjęcie psa zamkniętego (jak sama twierdziła) w kamperze. Dopiero wieczorem wyjaśniła, że pojazd nie miał otwartych okien, temperatura była wysoka a samo zwierzę głośno piszczało co w efekcie przełożyło się na „interwencję osób postronnych”. 

Powstała dyskusja: czy kamper nagrzewa się tak samo, jak auto osobowe? Czy osoby postronne widząc taką sytuację, mają prawo wybić szybę i wezwać Straż Miejską lub Policję? Czy w ogóle można zostawić zwierzę w kamperze i opuścić „dom na kółkach” na kilka godzin? Jeżeli pozostawiamy włączoną klimatyzację postojową, to czy warto na szybie przyczepić stosowną notatkę, że to „kamper, a nie zwykły samochód osobowy i w środku działa klimatyzacja”? To pytania niezwykle ważne z punktu widzenia „zwykłych” osób, niezwiązanych z karawaningiem, które mogłyby być świadkami takiej lub podobnej sytuacji.

Niestety, wśród wielu opinii pojawiły się osoby, które wręcz atakowały naszą redakcję pisząc, że „próbujemy zniechęcić ludzi do karawaningu”, zarzucając nam niekompetencję i przedwczesną ocenę całej sytuacji (nawet gdy sama autorka zdjęcia wyjaśniła szczegóły zdarzenia). 

Postanowiliśmy odnieść się do tych zarzutów, ale w „nieco” inny sposób. Jesteśmy na etapie tworzenia specjalnej publikacji, w której poruszymy problem pozostawiania (i „między wierszami” przewozu) zwierząt w kamperze lub przyczepy. W tym celu wysłaliśmy zapytania m.in. do rzecznika prasowego policji, skontaktowaliśmy się z hodowcą psów, który jest również zapalonym maniakiem karawaningu a także autorką bloga, którą już mogliśmy poznać na naszych łamach (wraz ze swoim psem podróżuje praktycznie po całej Europie). To nie wszystko - na zaprzyjaźnionym forum CamperTeam zapytaliśmy samych karawaningowców o to, czy zdecydowaliby się zostawić zwierzaka samego w kamperze lub przyczepie. Jeżeli tak, to jakie warunki (według nich) trzeba spełnić? Próbujemy również skontaktować się z kilkoma lekarzami weterynarii, którzy opowiedzą nam, jak rozpoznać zachowanie psa, który rzeczywiście jest zamknięty w pojeździe i potrzebuje pomocy. 

Wszystkie wypowiedzi ekspertów postaramy zgromadzić się w jednej, dużej publikacji, którą opublikujemy na naszym portalu tak szybko, jak to tylko będzie możliwe.


Administrator25.07.20176

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 10

  • 5
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 2
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 1
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 2
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW