
Ciężar zawsze w górnym limicie DMC, a za tylną osią rowery czy skuter sprawiają, że zawieszenie w kamperze musi być gotowe na różny rozkład obciążeń. W pojeździe z wysoko położonym środkiem ciężkości szczególne znaczenie mają amortyzatory. Ustawiczne dobijanie zawieszenia jest wystarczającym sygnałem – przyszedł czas na rozwiązanie przygotowane na miarę naszych potrzeb.
Kamper ma to do siebie, że podczas pokonywania zakrętów lub gwałtownych skrętów może szybko wpaść w niebezpieczne kołysanie. Wysoka zabudowa i elementy na stałe zabudowane, jak klimatyzacja dachowa czy panele fotowoltaiczne, podwyższają środek ciężkości i tak przecież mocno objuczonego pojazdu. Do tego dochodzi relatywnie mały rozstaw osi i kół, więc galopowanie i wspomniane kołysanie na boki staje się nieodłącznym standardem każdej podróży. No właśnie, standardem, bo fabryczne zawieszenie pojazdu bazowego stanowi kompromis unifikacji typoszeregu pojazdów, które po opuszczeniu linii montażowej zyskują różnorodne przeznaczenie. Globalna produkcja zawsze opiera się na kompromisie.
__BAN828
laczego fabryczne amortyzatory nie mogą zapewnić komfortu oczekiwanego przez posiadaczy kamperów? Samochód opuszczający fabrykę spełnia najwyższe standardy technologiczne producenta. Jednak producent nie jest w stanie przewidzieć warunków, w których konkretny egzemplarz będzie użytkowany. Podejmujący się konwersji pojazdów budują kampera z myślą o spełnieniu marzeń o zabudowie – oczkiem w głowie jest komfortowo urządzony dom na kołach. Adaptacja zawieszenia jest rolą rynku wtórnego. I tu dochodzimy do kompetencji firmy, która specjalizuje się w projektowaniu amortyzatorów dla posiadaczy pojazdów kempingowych.
Bilstein podjął się wyzwania rozwiązania problemu zapewnienia komfortu i bezpieczeństwa prowadzenia kamperów, mając ponad 60-letnie doświadczenie jako producent amortyzatorów klasy premium. Firma specjalizuje się w projektowaniu amortyzatorów do danego modelu samochodu nie tylko na podstawie kart katalogowych, ale także w ramach praktycznych testów jezdnych na poligonie w Papenburgu w Niemczech. I co pozostaje unikatowe na rynku wtórnym – każdy kolejny model debiutujących amortyzatorów jest ściśle dopasowany do indywidualnych potrzeb zmotoryzowanych.

Po montażu amortyzatorów w miejsce fabrycznych w Fiacie Ducato kamper Malibu Van 640 LE RB wyraźnie lepiej radził sobie w teście łosia. Niedawny test dziennikarzy potwierdził, że nawet po przejechaniu 26 tys. km amortyzatory Bilstein nie wykazały oznak zużycia
Od 2022 r. również w samochodach kempingowych można się cieszyć satysfakcjonującymi wrażeniami za kierownicą. Od debiutu amortyzatorów Bilstein B6 Camper i B6 Camper Advanced każdy posiadacz kampervana i kampera częściowo zintegrowanego z zabudową mieszkalną na platformie bazowej Fiata Ducato (od roku modelowego 2006) oraz spokrewnionych z nim pojazdów marki Citroën i Peugeot może wejść do segmentu premium, jeśli mowa o komforcie i bezpieczeństwie podróży. Dedykowane amortyzatory generują duże siły tłumienia i zapewniają stabilność podczas jazdy na nierównych nawierzchniach.
Okres wzmożonych podróży kamperem to najlepsza okazja, by zaobserwować bolączki zawieszenia pojazdu. Wymiana amortyzatorów to bodaj najmniej skomplikowana czynność. Jesienią warto wymienić takie np. przy okazji zwyczajowej wymiany opon na zimowe. Dlaczego amortyzatory mogą znacząco podnieść satysfakcję z prowadzenia kampera? Jest tak, bo pełnią kluczową rolę w zapewnieniu komfortu i bezpieczeństwa jazdy poprzez tłumienie drgań i utrzymanie stałego kontaktu kół z nawierzchnią drogi. Działają one poprzez przekształcanie energii kinetycznej drgań w energię cieplną, rozpraszając ją i zapobiegając nadmiernym ruchom nadwozia. No dobrze, a na który zestaw od Bilsteina się zdecydować?
– Nie tak dawno dziennikarze z magazynu „Promobil” mieli okazję sprawdzić parametry i osiągi amortyzatorów Bilstein B6 Camper Advanced. Te z najwyższej półki zostały poddane próbie również na drogach publicznych sąsiadujących ze wspomnianym torem testowym. Model Advanced jest o tyle lepszym amortyzatorem, że oferuje dodatkowo dwie krzywe charakterystyki pracy, które przełączane są automatycznie. Jest to możliwe dzięki technologii DampMatic. W uproszczeniu – amplitudowo-selektywny układ pracuje na bazie zaworu obejściowego. W zależności od przenoszonych z nawierzchni drgań jest on odpowiednio zamykany lub otwierany przez tłoczysko sterujące. Ponieważ opór przepływu oleju wewnątrz amortyzatora się zmienia, nastawy charakterystyki pracy zawieszenia są bardziej miękkie lub sztywne – informuje Wojciech Andrzej Buczek, doradca techniczny w firmie IHR Warszawa sp. z o.o., która jest przedstawicielstwem Bilsteina w Polsce.
__BAN829
estujący sprawdzili, jak kamper Malibu Van 640 LE RB, czyli kampervan bazujący na furgonie Fiata Ducato o długości 6,36 m, kołysze się między pachołkami szybko pokonywanych zakrętów. Po zamontowaniu amortyzatorów Bilstein B6 Camper Advanced „test łosia” potwierdził: pojazd mierzący w szczycie 2,6 m wyraźnie mniej niż wcześniej przechylał się na boki. Także jazda po wertepach, tj. kocich łbach i betonowych płytach tymczasowej nawierzchni, potwierdziła mniejsze galopowanie, czyli wzdłużne ruchy pojazdu. W oryginalnej konfiguracji fabrycznej po prostu wyczuwa się, że podwozie Fiata ma wyraźnie dostawczy rodowód – nawet niewielkie pofalowania nawierzchni wprowadzają furgon w kołysania i drgania. Po zamontowaniu przeznaczonych dla kamperów amortyzatorów problem ów znika. Nawet pasażerowie są w stanie wyczuć, jak odczuwalnie mniej słychać odgłosy pracujących mebli zabudowy mieszkalnej na wyboistej drodze.
– Bilstein B6 Camper to podstawowy krok naprzód w porównaniu do fabrycznych amortyzatorów (OE) montowanych w autach dostawczych, a dzięki zaawansowanym Advanced, więc z technologią DampMatic, wrażenia za kierownicą faktycznie przywodzą skojarzenia z prowadzeniem samochodu osobowego segmentu premium. Pokonywanie nawet bardzo długich tras nie jest już męczące. Co nie bez znaczenia, docenimy łatwy i niedrogi montaż. Cała operacja nie wymaga wymiany sprężyn, wystarczy zainwestować w amortyzatory – podkreśla Wojciech Andrzej Buczek z firmy IHR.
Artykuł pochodzi z numeru 4 (130) 2026 r. magazynu „Polski Caravaning”.
Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.