Ta kula haka ma nie tylko regulację w pionie. Amerykański producent jest pewien, że GEN-Y PHANTOM-XT może zapewnić nieosiągalne dla konkurencji wrażenia podczas podróżowania z ciężką przyczepą. Co istotne, unikalna konstrukcja ogranicza obciążenia działające na holownik i przyczepę. I pewnie dlatego, innowacyjność propozycji doceniono podczas najważniejszych targów motoryzacyjnych dla profesjonalistów.
Regułą każdej edycji targów Automechanika Frankfurt są nagrody wręczane przez jury złożone z ekspertów branżowych najbardziej innowacyjnym propozycjom. I tym razem, pierwszego dnia targów (8 września 2026 roku) wręczono nagrody Automechanika Innovation Awards 2026 w dziesięciu kategoriach. Spośród 185 zgłoszeń do finałowego etapu zakwalifikowano 47 propozycji. Do najważniejszych kryteriów oceny należały: innowacyjność, opłacalność i korzyści dla użytkownika, funkcjonalność, no i znaczenie dla rynku części zamiennych, a także wkład w ochronę środowiska i zrównoważony rozwój.
Co zdaniem międzynarodowe jury wygrywa w tej mocno obsadzonej konkurencji wśród nominowanych w kategorii Smart Accessories & Lifestyle? To produkt amerykańskiej firmy GEN-Y Hitch, który ma teraz tym większe szanse wprowadzić nową jakość podróżowania z przyczepami kempingowymi w UE. Międzynarodowe jury składające się z 17 niezależnych ekspertów wyróżniło model GEN-Y PHANTOM-XT za innowacyjne połączenie bezpieczeństwa, wygody oraz ochrony układu napędowego i ładunku. O nagrodzie zdecydowała zaawansowana koncepcja tłumienia wibracji i szarpnięć.
PHANTOM-XT to regulowany zaczep holowniczy wyposażony w technologię TORSION-FLEX, która pochłania wstrząsy powstające podczas jazdy. Według producenta rozwiązanie izoluje ruchy między pojazdem ciągnącym a przyczepą, redukując do 90% ruchy bezwładnościowe i wstrząsy. To dużo mniejsze obciążenia działające na elementy nośne pojazdu, a też przyczepę i przewożony na jej pokładzie sprzęt. Skoro targi dla profesjonalistów z rynku aftermarket, to jury doceniło mniejsze zużycie elementów konstrukcyjnych pojazdów: holownika i przyczepy.
Co decyduje o nowej jakości podróżowania z domem na dyszlu? W standardowych hakach połączenie między autem a przyczepą jest absolutnie sztywne. Tu każda nierówność drogi, hamowanie czy ruszanie powoduje natychmiastowe przeniesienie energii wprost na ramę pojazdu. To dlatego podczas ciągnięcia ciężkiej przyczepy czuć ciągłe szarpanie i uderzenia. Tu jest inaczej, bo sercem systemu tłumiącego są gumowe elementy skrętne. Ów produkt skrywa technologię Torsion-Flex, czyli rozwiązanie inspirowane osiami skrętny w ciężkich przyczepach. Jak to działa?
Wewnątrz obudowy haka znajdują się grube, wytrzymałe wkłady gumowe, które otaczają ruchome elementy mocujące. Gdy przyczepa uderza w dziurę, hamuje lub przyspiesza, ruchomy trzpień haka próbuje się wychylić, ale zamiast uderzać w twardą stal mocującą ów element z korpusem, siła ta napotyka na opór elastycznych elementów gumowych, które pod wpływem nacisku skręcają się i ściskają, pochłaniając energię kinetyczną.
Opatentowany system amortyzacji skrętnej to największy walor propozycji. Kolejna przewaga w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań tkwi w mocowaniu haka holowniczego. GEN-Y PHANTOM-XT to w pełni regulowany, wielozadaniowy hak holowniczy, bo zaprojektowany do montażu w standardowe gniazda 2 cale – to od dawna standard w amerykańskiej motoryzacji. Dziś mocowania w profilu o przekroju kwadratowym to jedno z najbardziej uniwersalnych i wytrzymałych rozwiązań na rynku holowniczym. Jest powszechnie stosowane w autach typu pickup i terenowych. Tyle że ten akurat hak to 2w1, bo ma dwie zintegrowane są sobą głowice – jedną o średnicy 2 cali oraz drugą o średnicy 2 i 5/16 cala. Odlane są w jednym korpusie, więc wystarczy po odbezpieczeniu trzpieni mocujących obrócić element, by wybrać pożądany wymiar kuli pasujący do jarzma gniazda w dyszlu przyczepy.
Amerykanie zadbali, by ów produkt był maksymalnie uniwersalny. Nagrodzony za innowacyjność powstał dla pionowych obciążeń rzędu 400-1000 lbs (ok.181 - 453 kg). Przy założeniu standardowego nacisku na hak na poziomie 10%, oznacza to holowanie przyczep o masie od ok. 1 814 kg do 4 536 kg. Jak widać, to propozycja zdecydowanie dla posiadaczy najcięższych przyczep kempingowych wśród fanów caravaningu w Europie. Co jeszcze może spodobać się Europejczykom? Konstrukcja daje możliwość łatwego dopasowania wysokości kuli haka do wysokości dyszla przyczepy, więc idealnie dopasowuje się, by taki zespół pojazdów miał optymalny prześwit pod najniżej położonymi elementami podwozia.
Zaczep PHANTOM-XT (numer katalogowy GH-104176XT) waży 66 funtów (ok. 30 kg). To znacznie więcej niż w przypadku produktów znanych fanom caravaningu, które zwykle mają masę rzędu 15-20 kg. Różnica ta wynika właśnie z zastosowania w konstrukcji Torsion-Flex, tj. dodatkowych elementów w postaci gumowych elementów skrętnych - słowem większa masa jest tu ceną za płynniejszą jazdę, jaką zapewnia ta technologia. To stąd też niemały koszt produktu (na amerykańskim rynku ok. 429,95 USD).
Pora ocenić: czy ta innowacja rodem z USA przyjmie się na europejskim rynku. O komentarze poprosiliśmy profesjonalistów rodzimego rynku caravaningowego.
- Dlaczego amerykańska propozycja wydaje się godna polecenia? Dzisiejsze samochody konstruowane są w taki sposób, aby jak najrzadziej użytkownicy wykorzystywali je „do kontaktu” z przyczepami. Celowe zaniżanie DMC przyczepy lub tak jak w większości "chińczyków" brak homologacji na hak holowniczy – to tylko przykłady mające zniechęcić do holowania przyczep – zauważa Jakub Łuczak z firmy EVEREST Camp, która specjalizuje się w produkcji oraz dystrybucji przyczep kempingowych, wyprawowych i turystycznych typu off-road.
- Prezentowane urządzenie łagodzące skutki holowania przyczepy może odnieść sukces porównywalny z tym jaki odniósł kiedyś AKS czyli stabilizator jazdy. To nowe urządzenie zalecałbym zwłaszcza do pojazdów, gdy stosunek wagi przyczepy do wagi pojazdu jest zbyt wysoki. Czyli jeżeli pojazd jest dość lekki, bo ma masę 2000kg a holowana przyczepa 1500kg, to odczucie będzie znacznie ciekawsze z systemu amortyzacji kuli haka holowniczego niż gdy podpiąć lekką przyczepę (750kg) do pojazdu o masie 2500kg.
Jeśli walor produktu docenią w sposób szczególny właściciele zdecydowanie ciężkich przyczep, to co z instalacją elektryczną? Amerykański GEN-Y PHANTOM-XT wyposażony w system amortyzacji TORSION-FLEX, pokazuje, jak daleko rozwinęła się technologia mechaniczna. Ale nawet najbardziej zaawansowany hak nie zapewni pełnej funkcjonalności zestawu bez odpowiedniej instalacji elektrycznej.
- W Stanach Zjednoczonych stosowane są inne standardy złączy i odmienne konfiguracje świateł, dlatego europejska wiązka 7/8- lub 13-pinowa nie zawsze może zostać zastosowana bez odpowiedniej adaptacji. Poza tym przysłowiowa wiązka elektryczna to dziś znacznie więcej niż światła przyczepy. Jeszcze kilkanaście lat temu instalacja haka holowniczego była stosunkowo prosta. Wystarczyło podłączyć kierunkowskazy, światła pozycyjne, STOP i przeciwmgłowe. Dziś samochody wykorzystują zaawansowane sieci komunikacyjne CAN-Bus i CAN-FD, a podłączenie przyczepy może wpływać na pracę czujników parkowania, kamer, systemów diagnostycznych i elektronicznych sterowników pojazdu. Dlatego współczesna wiązka haka to nie tylko przewody i gniazdo. Coraz częściej jest to inteligentny system elektroniczny, który musi prawidłowo współpracować z samochodem i przyczepą - przybliża problematykę Albert Marczak z firmy PRO TEC CAR SECURITY SYSTEM.
Jego zdaniem, to innowacja szczególnie interesująca w przypadku samochodów importowanych spoza Europy, takich jak duże amerykańskie SUV-y i pickupy, dla których znalezienie odpowiedniej wiązki bywa trudne. Pomijając słabe strony propozycji (niemały koszt zakupu PHANTOM-XT), najbardziej ułomną stroną produktu jest zamknięty system akcesoriów i ograniczenia zastosowań. No dobrze, a co z elektroniką?
- Na szczęście w połączeniu z modułem TCAN naszej produkcji powstaje kompletny zestaw. Jest tak, bo TCAN to uniwersalny moduł do niemal 1500 modeli samochodów. A jedną z najważniejszych funkcji tego modułu jest SafeDrive. To rozwiązanie opracowaliśmy z myślą o zwiększeniu niezawodności oświetlenia przyczepy, szczególnie z takim tonażem jaki zapewniają amerykańskie haki holownicze. Dodatkowo system AutoSCAN umożliwia automatyczne rozpoznawanie obsługiwanego pojazdu, co może znacząco skrócić proces instalacji.
Taka wiązka elektryczna monitoruje obwody i reaguje na wykryte przeciążenia lub zwarcia. W przypadku awarii jednego z obwodów może taki odłączyć, pozostawiając pozostałe sprawne obwody w działaniu. To istotna przewaga nad prostymi instalacjami, w których pojedyncze zwarcie może spowodować utratę większej części oświetlenia przyczepy.
Fot. GEN-Y Hitch