artykuły

dobrze-wiedziecDOBRZE WIEDZIEĆ
ReklamaBilbord - Caravans Salon 2026
Fotografia ma 200 lat, a przyczepa?

Fotografia ma 200 lat, a przyczepa?

Czas czytania 5 minut

Joseph Nicéphore Niépce utrwalił najstarsze zachowane zdjęcie w historii. To przełomowe wydarzenie we Francji zapoczątkowało globalną rewolucję w dokumentowaniu rzeczywistości. I tak jak kiedyś, tak teraz historia toczy się kołami… przyczep kempingowych. Okazuje się, że pomiędzy tworzeniem pierwszych fotografii a podróżowaniem jest wyjątkowo mocny filar!

„Widok z okna w Le Gras” ma 200 lat. To bodaj najstarsza fotografia utrwalona przez francuskiego prekursora. Z okazji tego wyjątkowego jubileuszu na całym świecie, a w szczególności we Francji (kolebce wynalazku), organizowany jest Bicentenaire de la Photographie – wielki festiwal kultury i sztuki trwający od września 2026 do września 2027.

Fotografia ma 200 lat, a przyczepa? 1

Widok z okna w Le Gras

Szacuje się, że pierwsze zdjęcie powstało między 1826 a 1827 r. Urządzenie, którego użył Niépce, nazywało się camera obscura (z łac. ciemna komnata). Cały proces – od przygotowania do gotowego obrazu – trwał wtedy kilka dni. Dość powiedzieć, że sam czas naświetlania legendarnego zdjęcia wymagał podobno kilku godzin ciągłej ekspozycji w pełnym słońcu. I tu dochodzimy do rozwoju caravaningu.

Sama drewniana konstrukcja skrzynkowa prymitywnego aparatu była bardzo lekka. Coś co jest lekkie, łatwo wziąć w podróż! Nim powstał caravaning we współczesnym rozumieniu, pierwsi pionierzy fotografii, tacy jak np. Roger Fenton podczas Wojny Krymskiej w 1855 roku, przerabiali konne wozy na mobilne ciemnie fotograficzne. W ślad za tym poszli kolejni, co zapoczątkowało globalną rewolucję w dokumentowaniu rzeczywistości, sztuce i komunikacji. Kolejni wzięli oczywiście na hol przyczepy.

ReklamaFotografia ma 200 lat, a przyczepa? 2

Od dekad, odkąd masowo poczęły powstawać turystyczne przyczepy kempingowe i kampery, pasjonaci fotografii zyskali idealną przestrzeń studia fotograficznego na kołach i jednocześnie pojazdu na podróże realizowane dla dokumentowania rzeczywistości.

Jak obchodzony będzie jubileusz 200-lecia fotografii? Pod patronatem francuskiego Ministerstwa Kultury we Francji przez okrągły rok mobilne studio fotograficzne mieszczące się w przyczepie kempingowej będzie podróżować po kraju, by zatrzymując się na różnych festiwalach promować wolność artystycznej ekspresji.

200 lat fotografii i caravaningu

Mając na uwadze kolebkę fotografii, jednym z flagowych projektów obchodów dwustulecia fotografii we Francji będzie podróż ekipy korzystającej z mobilnego studia. „À l'origine du cœur” (U źródeł serca) to artystyczne przedsięwzięcie za którym stoi francuski kolektyw Trigone. Jaki samochód ciągnie przyczepę? To koncern BMW wspiera ogólnokrajową trasę projektu, udostępniając w pełni elektryczny model BMW iX3, który nie tylko ciągnie przyczepę, ale także zapewnia na postoju zasilanie energią z potężnego źródła akumulatorów.

Fotografia ma 200 lat, a przyczepa? 3

Warto wiedzieć, że Nicéphore Niépce nie tylko wynalazł fotografię. Wraz z bratem Claude’em przyczynił się również do powstania jednego z pierwszych na świecie silników spalinowych. To nieoczekiwane powiązanie między tworzeniem obrazu a mobilnością doskonale współgra z naszym zaangażowaniem w projekt LUX Tour kolektywu Trigone. Przybliżamy fotografię odbiorcom w całej Francji, jednocześnie pokazując, jak elektromobilność może wspierać wyjątkowe doświadczenie artystyczne. Jesteśmy dumni, że możemy wspierać podróż budującą dialog między dziedzictwem i innowacją współczesnej mobilności

powiedziała Vincent Salimon, Prezes Zarządu BMW Group France.

Jak wygląda przyczepa przekształcona w mobilne studio fotograficzne, która ma stanowić pomost między artystami, lokalnymi społecznościami a publicznością i która w ramach trasy odwiedzi  ponad 30 festiwali i targów fotograficznych na terenie całego kraju? To arcyciekawa, bo klasyczna przyczepa z końca produkcji pewnej firmy, której historia to klasyczna opowieść o sukcesie rzemiosła z czasów powojennej Francji.

Przyczepa marki Georges et Jacques

Nie wiemy w jaki sposób kolektyw fotografów wszedł w posiadanie przyczepy, która pochodzi ze złotej ery kultowych modeli marki Georges et Jacques. Fantaisie to przyczepa produkowana od 1962 do 1974 roku. Dziś zadbane egzemplarze takiej osiągają na rynku wtórnym wysokie ceny ze względu na swój unikalny, vintage'owy klimat. Powstała z myślą o 4-osobowej załodze. Z dyszlem mierzy 520 cm, ma 210 cm szerokości zabudowy, pusta waży tylko 510 kg a jej DMC to 840 kg.

ReklamaFotografia ma 200 lat, a przyczepa? 4

Wszystko zaczęło się w 1946 roku, kiedy rzemieślnik Émile Rotivel zbudował swoją pierwszą przyczepę na własny użytek. Rok później z jego warsztatu wyjechały kolejne sztuki, a popyt rósł tak szybko, że w 1952 roku w Lyonie założył firmę produkcyjną. Swoje przyczepy nazwał Georges et Jacques na cześć swoich dwóch synów, którzy później dołączyli do rodzinnego biznesu. Jego firma zyskała ogromną popularność dzięki produkcji przyczep, które były jednocześnie lekkie, aerodynamiczne i bardzo solidne. Te francuskie przyczepy wyróżniały się dwukolorowym malowaniem poszycia i wnętrzem wykańczanym pięknym rzemieślniczym drewnem. Niestety, z biegiem lat rzemieślnicza produkcja nie wytrzymała konkurencji z gigantami rynku. Koszty i wysoka cena takich zdecydowały o wygaszaniu produkcji pod koniec lat 70. Dziś rodzinna firma zajmuje się produkcją ekskluzywnych mebli.

Wracając do jubileusz 200-lecia fotografii i podróży kolektywu artystów – przyczepa została specjalnie przygotowana na potrzeby obróbki zdjęć.

Przyczepa kempingowa jest pozbawiona wyposażenia, by łatwiej było ją przekształcić w studio fotograficzne. Nie jest już w ogóle przystosowana do spania i przygotowywania posiłków, bo nie takie jest jej przeznaczenie

wyjaśnia Ahdjoudj Myriam z francuskiego oddziału BMW.

Nietuzinkowe studio fotograficzne ruszyło w trasę 3 września 2026 roku sprzed siedziby francuskiego Ministerstwa Kultury w Paryżu. Zwieńczeniem podróży będzie festiwal Fotoklimat (18-19 września 2027, Paryż).

Fot. BMW


Michał Żak
Michał Żak
Krótkie formy dziennikarskie to mój żywioł. Lubię dostarczać codziennych informacji dla magazynów motoryzacyjnych - czasem udaje mi się zainspirować doniesieniami na potrzeby portalu polskicaravaning.pl
Obserwuj nas na Google News Obserwuj nas na Google News