ABC CARAVANINGU

3 miesiące temu  10.05.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

Dziś nowoczesna integra

Dziś nowoczesna integra "sama w sobie" waży około 3100-3200 kilogramów. A gdzie miejsce na bagaż? fot. Bartłomiej Ryś

Niestety, przynajmniej na razie, przepisy w Polsce mamy takie a nie inne. Dopuszczalna masa pojazdu, którym możemy się poruszać po drogach publicznych mając wyłącznie prawo jazdy kategorii B, to 3500 kilogramów. Dużo? Cóż, w przypadku kamperów niekoniecznie. Zapraszamy do kolejnego odcinka z serii „ABC caravaningu”, w którym to poruszymy właśnie drażliwy temat wagi kampera.

Pojazd kempingowy dla 6 osób? Dziś to żaden problem, podobnie jak ponad 100-litrowe zbiorniki na wodę, miejsce na dwie, 11-kilogramowe butle gazowe, kilkadziesiąt schowków, w których pochowamy wszelkie bagaże. Nadal za mało? Dorzućmy do tego klimatyzację, lodówkę o pojemności 150 litrów i bagażnik na cztery rowery (albo garaż na dwa skutery - elektryczne lub spalinowe). Problem? Żaden - wszystko to, co chce klient, może spełnić producent tak naprawdę każdego kampera.

Czy na pewno?

W tej ferii zachwytów nie możemy zapomnieć o jednym - maksymalnej masie kampera. Żaden problem jeżeli dysponujemy prawem jazdy kategorii „C”. Wówczas możemy przebierać naprawdę w przeróżnych ofertach dopasowanych do naszych potrzeb. Nie ma również większego problemu z późniejszym załadowaniem takiego samochodu. Trend na pojazdy kempingowe powyżej 3,5 tony doskonale był widoczny chociażby na ostatnich targach CMT w Niemczech. To właśnie tam „królowały” kampery dla dwóch osób (!) o wadze powyżej 4 lub nawet 5 ton. 

Żyjemy jednak w Polsce. Tutaj najpopularniejsze są kampery na „B”. I właśnie tutaj zaczynają się schody.

Producenci takich maszyn zazwyczaj podają ich masę w stanie „gotowości do jazdy”. Co to znaczy? Pojazd, kierowca o wadze 75 kilogramów, pełen zbiornik paliwa (a trzeba pamiętać, że w takim Fiacie Ducato może on mieć nawet 100 litrów objętości), pełna butla z gazem, 20-litrowy zbiornik wody, wszelkie płyny eksploatacyjne. Ta krótka wyliczanka już pokazuje, jak łatwo przekroczyć magiczny próg 3500 kg.

Dlaczego łatwo? Bo zazwyczaj kamperem podróżujemy rodzinnie, zabieramy bagaże, jedzenie, wodę do picia/gotowa, mamy zamontowaną klimatyzację i wieziemy rowery. Każda rzecz przecież swoje waży. Otrzymując kampera gotowego do jazdy z masą (dla przykładu) 3000 kilogramów, pozostaje nam zaledwie 500 kilogramów ładowności. To dużo? Z pewnością nie.

Niestety, limit na „B” w wysokości 3500 kilogramów ustalono pod koniec lat 50. XX wieku i obowiązuje on do dziś. Wtedy masa własna Forda Transita w wersji z kabiną do zabudowy wynosiła – uwaga – 1400 kg. Dekadę później bardzo popularnym sprzętem turystycznym był kamper zabudowany na podwoziu Toyoty HI-ACE 1600, bo „goła rama” ważyła ok. 1100 kg. W latach 80. nikt jeszcze nie słyszał o elementach podnoszących bezpieczeństwo w pojazdach dostawczych (strefy zgniotu, ABS) i komfort podróży (klimatyzacja, elektryczne szyby), więc popularne w caravaningu kampery powstawały na furgonetkach równie lekkich: Renault Trafic (1350 kg), Ducato (1450 kg), Mercedes 306 D (1500 kg). Generalnie też mało który „dostawczak” legitymował się masą całkowitą większą niż 3 tony, więc zapas możliwości rozwojowych (powiększenia ładowności) był. Problemy pojawiły się z anonsowaniem rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo i komfort podróży. Współczesny van waży ok. 2 ton, czyli tyle ile „goła rama” pojazdu dostawczego.

Co więc zrobić?

Przede wszystkim sami producenci kamperów bardzo „odchudzają” swoje konstrukcje wykorzystując coraz to wymyślniejsze materiały. To również odpowiedź na to, dlaczego współczesne maszyny kosztują aż tak dużo…

Z pewnością czytasz ten tekst, bo być może chcesz zacząć przygodę z caravaningiem - wszakże seria „ABC caravaningu” powstała właśnie m.in. z myślą o Tobie. Z pewnością chcesz wypożyczyć kampera - to najlepszy sposób, aby spróbować tej formy turystyki. Co więc możesz zrobić, aby nie narazić się na mandat (nie wspominając o dłuższej drodze hamowania i słabszych osiągach) za przekroczenie magicznej bariery 3500 kg?

Pomyśl, co musisz ze sobą zabrać. Przenośny grill ogrodowy o wadze 50 kilogramów? A może jednak lepiej rozpalić ognisko? Składane fotele kupione w tanim markecie? Może jednak warto zapłacić nieco więcej za lepsze i lżejsze leżaki stricte caravaningowe? Ci, którzy ruszają w swoją pierwszą podróż kamperem, lubią „przesadzić” z ilością bagażu. Radzimy dokładnie przeanalizować to, co na pewno się przyda a co lepiej zostawić w domu.

A jeżeli mamy własnego kampera… 

Spójrz na elementy budujące i akcesoria wyposażenia pod kątem wagi każdego z nich. Nie zapominaj, że czasem liczyć się będzie efekt skali. Przykładowo, aluminiowa felga będzie lżejsza od stalowej o ok. 5 kg, ale przecież koła masz cztery (a niektórzy wożą też zapas – lepszy będzie więc zestaw naprawczy z kompresorem), więc zysk rzędu 20 kg jest bardzo ciekawy! Podobnie będzie z pozoru błahymi kołdrami/śpiworami, naczyniami, leżakami itp. Pomyśl jeszcze o dużo mniejszych, drobniejszych elementach. Z pozoru małe pakunki o znikomej masie w swej ilości dają dużą wagę.

Rozważ montaż lżejszego wyposażenia. Zwróć uwagę, że najprostsza markiza może ważyć 7-8 kg, a największa nawet 65 kg! Duża lodówka z oddzielnym zamrażalnikiem i piekarnikiem to wzrost o kolejne 12-15 kg. Klimatyzacja to co najmniej 25 kg. Antena Sat, TV, audio-wideo to następne kilkadziesiąt kg. Przykładowo, dobrym pomysłem jest wymiana oświetlenia na LED-owe. Zysk niby niewielki, ale w połączeniu z instalacją fotowoltaiczną możemy zastosować mniejsze, więc i lżejsze akumulatory.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 21

  • 7
    ZADOWOLONY
  • 3
    ZASKOCZONY
  • 4
    POINFORMOWANY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 2
    SMUTNY
  • 1
    WKURZONY
  • 1
    BRAK SŁÓW

Komentarze (1)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ bgdan55 1 3 miesiące temu Państwo [ urzędnicy] jest wrogiem obywatela , zadowolony obywatel nie stanowi dla państwa żadnej wartości.Klasycznym przykładem był przepis ,który nakazywał wyposażenie samochodu w parzystą liczbę świateł "stop" , milicja z radością waliła mandaty myślącym właścicielom samochodów ,którzy mieli na względzie bezpieczeństwo .Teraz problemem jest DMC kampera -3,5 tony .90% kamperów z zabudową typu "integra" w stanie gotowym do jazdy z pełnymi zbiornikami z niewielkim dodatkowym doposażeniem przekracza 3,5 tony. .
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony