artykuły

oblicza-caravaninguOBLICZA CARAVANINGU
ReklamaBilbord - Ubezpieczenia Sebastian
Rozbujana namiętność. Kempingowe sposoby na udany seks

Rozbujana namiętność. Kempingowe sposoby na udany seks

Wśród podróżujących są osoby szukające nowych ciekawych miejsc, można również wyjeżdżać służbowo lub w podróż naukową. Poza wspomnianymi jest też podróż poślubna, odbywana przez parę nowożeńców naprzeciw radości i szczęściu, poświęcona sobie. To czas beztroski, pozbawiony zmartwień. Ogromną rolę w tym okresie odgrywają seks, namiętność, zabawa pożądaniem. Czy tylko podróż poślubna może być takim cudownym czasem, czy można to odnieść do wakacyjnych wojaży? Jak najbardziej, ponieważ taką „podróż poślubną” powinniśmy odbywać za każdym razem, wybierając się na wakacje, niezależnie czy jedziemy sami, czy z dziećmi. 

Ta wisienka
Wakacje to czas relaksu, odpoczynku, zwiedzania, opalania, poznawania nowego. Jesteśmy wtedy odprężeni, a wisienką na torcie, kiedy nic nie spędza nam snu z oczu, byłby idealny seks. Niejedna para zapewne nie widziałaby w tym niczego nadzwyczajnego, przecież można w dowolnym momencie zatrzymać pojazd i oddać się przyjemności... ale co jeśli na pokładzie są już dzieci? Czy robi to jakąś różnicę? Czy możemy beztrosko oddawać się aktom miłości o każdej porze dnia i nocy, krzycząc w niebogłosy i wprawiając nasz pojazd w rytm ruchów frykcyjnych? Posługując się hasłem zaczerpniętym jednej zj bajek dla dzieci, „nie ma problemu, którego nie rozwiążemy”.

Gdy dzieci śpią
Zatem jak to wszystko pogodzić, jadąc z naszymi ukochanymi pociechami, jak dać sobie choć trochę przyjemności intymnej? Jeśli podróżujemy z dziećmi, zwłaszcza małymi, temat się trochę upraszcza – większość z nich robi sobie drzemki. To wtedy jest czas dla nas. Mniej więcej wiemy, jak długo śpią nasze pociechy. Zapewne nawet w małej przyczepie lub kamperze znajdzie się intymny kącik, gdzie możemy zaszaleć. Małe dzieci zwykle twardo śpią. Powiadają, że żadne krzyki ich nie obudzą, jedyne zagrożenia to chodzenie na palcach i skrzypiąca deska podłogi. Taka sytuacja nam nie grozi, w mobilnych domkach mamy z reguły wykładziny. 

ReklamaŚródtekstowy ACK sklep 07.07-31.08 Sebastian
Sytuacja nieco komplikuje się, jeśli na pokładzie jest więcej niż jedna pociecha. Wówczas prawdopodobieństwo, że zdrzemną się o tej samej porze, jest nikłe... a może starsze dziecko już nie potrzebuje drzemek? Nie załamujmy się, jest przecież noc, nasze dzieci kiedyś zasną.
Co jeśli nie chcą spać w dzień, a my chcielibyśmy oddać się sobie? Rodzice podróżujący z małymi dziećmi mogą zająć je nową zabawką, układanką, czymś, co maluchy lubią, a sami dyskretnie poświecić czas sobie, oczywiście mając je na oku. Starsze dzieciaki, nastolatki można zapisać na zajęcia organizowane na kempingu specjalnie dla nich, a jeśli takich nie ma, wymyślić im jakieś zadania poza kamperem.

Aj, ciasno!
Kolejne pytanie, jakie może się pojawić, brzmi: jak znaleźć odpowiednie miejsce w tak małej przestrzeni? I tu powinna popracować nasza wyobraźnia, bo tak naprawdę każde miejsce może stać się tym odpowiednim. Wystarczy zadbać o nastrój, upewnić się, czy nie jesteśmy na widoku pozostałych członków załogi. Są również pojazdy wyposażone w osobne sypialnie, dodatkowe łóżka, zasłonki… Tu sprawa staje się łatwiejsza, ponieważ mamy dodatkowe miejsce na strefę intymną. 
Innym rozwiązaniem może być przedsionek wyposażony w matę lub dmuchaną sofę, można też po prostu rozłożyć koc. Jedynym wymogiem będzie zachowanie ciszy. A może łono natury? Odważnie, ale dlaczego nie spróbować – przecież są wakacje! Wybierając ten wariant, zadbajmy o to, aby było to miejsce ustronne, a kamper z dziećmi pozostawał w zasięgu naszego wzroku. Łazienka?! Czy to dobra opcja? Wszystko zależy od nas i naszej wyobraźni, może za wygodnie nie będzie, ale za to jak spontanicznie i podniecająco!

Reklamaśródtekstowy 2 aravanssalon mtp ZLOT 06.07-23.10 Sebastian
Z przodu czy z tyłu?
Fotele pasażera w szoferce to kolejna opcja, pod warunkiem że szyby samochodu będą zasłonięte i nikt z przechodniów nas nie zobaczy. Dla niektórych co prawda takie ryzyko może być bardzo silnym stymulantem, jednak na kempingu to nie najlepszy pomysł. Opcja wykorzystania przestrzeni szoferki rysuje się kolorowo! Alkowa to już luksus – dzieci kładziemy na dolnych łóżkach, zasłaniamy zasłonkę i można szaleć. W każdej z opisanych sytuacji pamiętajmy o kulturze i szacunku wobec innych wypoczywających. 
A co w przypadku gdy nasze zbliżenia są wyjątkowo głośne? Jak każdy inny hałas w otoczeniu innych wypoczywających, ten również powinien być stłumiony do takiego poziomu, aby nie przeszkadzał w wypoczynku, zwłaszcza wtedy gdy obowiązuje cisza nocna. Takie wyzwanie może nadać nawet odrobinę pikanterii naszym uniesieniom.

Ukołysz mnie!
Inny kempingowy problem naszych zbliżeń: co jeśli podczas uprawiania seksu kamper lub przyczepa za bardzo się buja? Pomocne mogą okazać się rozłożone podpory i zaciągnięty ręczny hamulec, aby pojazd niechcący nie stoczył się na innych odpoczywających. Jeśli bujanie nie jest związane z hałasem, nie powinno przeszkadzać otoczeniu, nikt przecież nie wie, co się dzieje w środku naszego domku. Można przecież piłować w środku drewno. Na ognisko. Wieczorne. Tak, piłą. Ręczną. Albo przetykać toaletę… A bo co? Jak wspomniałam, wakacje to czas relaksu, a każda jego forma, która nie zakłóca spokoju innym, jest dopuszczalna, najważniejsze abyśmy wrócili z podróży spełnieni. Dlatego kiedy po zbliżeniu, nawet jeśli „bujało”, wychodzimy przed nasz domek z uśmiechem na twarzy, to inni mogą tylko pozazdrościć nam szczęścia i brać z nas przykład.

A jeśli jest zimo?
Czy pora roku może być przeszkodą? W związku z niską temperaturą łono natury czy przedsionek niekoniecznie sprzyjają namiętności. Przecież nikt nie chce zamarznąć podczas seksu. Są jednak inne rozwiązania, z których z całą pewnością możemy skorzystać. Ba! Można choćby ukryć się pod ciepłym kocem, aby nie razić swoim widokiem innych, a przy okazji ogrzać. Nie rezygnujmy ze zbliżeń, dopasujmy się do okoliczności, wszystko da się pogodzić. Być może to czas nowych doświadczeń i poszerzenia horyzontów wyobraźni.
Nie szukajmy powodu, dla którego seks podczas wypraw kamperowych miałby stanowić problem. Szukajmy sposobu, który pozwoli nam spędzić chwile intymności i cieszyć się sobą!

Ewa Skowronek

Artykuł pochodzi z numeru 1 (99) 2021 r. magazynu „Polski Caravaning”.

Chcesz być na bieżąco? Zamów prenumeratę – teraz jeszcze taniej i szybciej.


Administrator26.03.20220