PODRÓŻE

28 dni temu  22.05.2018, ~ Bartłomiej Ryś   

Woda w jeziorze jest krystalicznie czysta, to świetne miejsce na wypad kamperem

Woda w jeziorze jest krystalicznie czysta, to świetne miejsce na wypad kamperem fot. Bartłomiej Ryś

Strona 1 z 2

Utarło się, że statystyczny turysta podróżujący kamperem ma 60 lub więcej lat. Fakt, na kempingach można spotkać przede wszystkim rodziny z dziećmi i osoby nieco starsze, ale coraz więcej młodych „kręci” caravaning. W poszukiwaniu ciekawego miejsca przeznaczonego właśnie dla młodzieży trafiliśmy na Boszkowo w województwie wielkopolskim.

Podczas testu Sunlight’a podróżowaliśmy bardzo wesołą i młodą ekipą rządną zabawy i… hałasu. Tego ostatniego próżno szukać na większości kempingów. Utarło się, że są to miejsca spokoju i wyciszenia, w których to obowiązuje cisza nocna już od godziny 22. Dla rodzin z małymi dziećmi ma to oczywiście sens. 

A co z młodymi, którzy podróżują kamperem, ale chcą się bawić, niekiedy do późnych godzin nocnych? Boszkowo, wieś w województwie wielkopolskim położona nad jeziorem Dominickim, wpisuje się idealnie w powyższe założenia. Na terenie Letniska bez problemu znaleźliśmy aż trzy miejsca, w których to można się zatrzymać kamperem lub zestawem „legalnie”. Ceny są różne - my za pobyt w jednym z ośrodków zapłaciliśmy 114 zł (kamper oraz sześcioosobowa załoga), ale już następnego dnia inny kemping zaoferował nam miejsce za kilkadziesiąt złotych mniej. 

Trudno jednak powiedzieć cokolwiek dobrego o domkach i kempingach. Są to raczej miejsca postojowe z prądem, bez możliwości zrzutu nieczystości czy wypróżnienia toalety chemicznej. Pod tym względem Boszkowo wygląda, jakby „zatrzymało się 10 lat temu” (autentyczne słowa osoby, która przyjechała tutaj ponownie właśnie po takim okresie). Sanitariaty są czyste, z ciepłą wodą, ale… „wieje PRLem” mówiąc wprost i po „młodzieżowemu”. Czy to nam przeszkadzało? Mając własną toaletę w kamperze świetnym wyjściem jest szukanie „miejscówki”.

Tuż obok plaży znajdziemy całkiem duży parking, na którym swobodnie można zaparkować „na dziko”. Z pewnością ciężko o miejsce w „sezonie”, ale już w miniony poniedziałek był tam tylko jeden samochód. Warto o tym pamiętać i przyjechać np. w czwartek wieczorem - wówczas z pewnością znajdziemy kawałek miejsca. Wokół rozsiane są budki z jedzeniem, lodami, goframi i wszelkimi innymi przysmakami a z toalet można skorzystać za symboliczną złotówkę. Za drobną opłatę uzyskamy nawet prąd z jednej z budek sprzedających np. lody lub inne przysmaki. Pamiętajmy jednak o długim przedłużaczu.

GALERIA ZDJĘĆ

Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo
Młodzi w kamperze: Boszkowo

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 10

  • 4
    ZADOWOLONY
  • 2
    ZASKOCZONY
  • 2
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 2
    BRAK SŁÓW

Komentarze (2)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~ Dr 2 18 dni temu Wszędzie brudno głośno i drogo. Nawet w Dominicach. Polecam Kaszuby.
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
  • ~ Aqwer 1 24 dni temu Boszkowo jest ciasne i zatloczone. Polecam Dominice, ktore sa tuz obok...
    oceń komentarz zgłoś do moderacji
do góry strony