OGŁOSZENIE ARCHIWALNE
redakcja Polski Caravaning.pl nie gwarantuje aktualności ogłoszenia

Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko

18 000,00 PLN

Kampery

Volkswagen

1998 r.

420000 km

diesel

miesiąc temu  12.10.2018, odsłon: 272

Dane kampera

Producent zabudowy

Inny

Model

Multivan T4

Rok produkcji

1998

Pojazd zabudowany

Tak

Rodzaj zabudowy

blaszak

Przebieg

420000

Zarejestrowany w Polsce

tak

Pojemność silnika

2.5

Moc (kM)

102

Skrzynia biegów

manualna

Rodzaj paliwa

diesel

Stan

Używany

Ilość miejsc do spania

2

Ilość miejsc do jazdy

6

Wyposażenie

Ogrzewanie - -, Lodówka - -

Wyposażenie dodatkowe

Klimatyzacja, Wspomaganie kierownicy, Centralny zamek, Radio fabryczne

Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko
Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko

Opis ogłoszenia

Na początek przyznam się bez bicia, że specem od motoryzacji nie byłam, nie jestem i nie będę. A że o pomoc prosić też za bardzo nie umiem, pozostaje mi opisać to auto własnymi słowami. 

Auto to kupiłam, bo:
- trzeba przyznać, że jest naprawdę ładne,
- jest wysokie, a to całkiem miłe uczucie, gdy światła ciężarówek nie oślepiają jak w zwykłych osobówkach gdzie siedzi się niemal na ziemi,
- łóżko da się zrobić (i to całkiem wygodne) - a więc hotel pod milionem gwiazd gwarantowany wszędzie tam, gdzie da się zaparkować (nad rzeką, w lesie, nad morzem, w górach, fantazja i przepisy są jedynym ograniczeniem!),
- możecie nim wozić całą rodzinę (jest 6 miejsc siedzących, a więc model 2 + 4 na spokojnie się pomieści) - tak, gdy go kupowałam marzyłam o dużej rodzinie, a wyszło... jak wyszło, w opcji 1 mama + 2 córki wystarczy mi w zupełności garbus... 
- podobno jest nie do zdarcia, gdy się o niego umiejętnie dba - no tu przyznam polegałam zdecydowanie nie na sobie.

Okazywałam mu za to serca tyle, ile zakochana kobieta mężczyźnie, z którym chce spędzić resztę życia.
Marzenia jednak się rozmyły, dzieci więcej się nie dorobiłam, spać w lesie pod gwiazdami nie mam z kim, a sama, przyznam szczerze, się po prostu boję. Bo potwory z bagien i takie tam, rozumiecie. 
Nie jest to auto nowe, więc ma swoje małe blizny. I nadają mu one wyłącznie charakteru! 
Nigdy w nic nie uderzyłam, wcześniejszy właściciel zdaje się również. 
Za kierownicą pierwszy raz siedziałam mając kilka lat, prowadzę więc wręcz zawodowo. 
I przyznam nieskromnie, że nie ma drugiej tak ogarniętej kobiety na tym świecie, która prowadziłaby tak dobrze jak ja :).

Mechanika jednak to dla mnie czarna magia. O tyle o ile w moim pierwszym aucie, mercedesie beczce, mogłam młotkiem i rajstopami zdziałać cuda, tak tutaj wolałam po prostu niczego się sama nie tykać. Może się starzeję i zatrzymałam się w samochodach olschoolowych a może to kwestia umysłu bardziej humanistycznego niż ścisłego :).

Kangurem z przodu ciut zahaczyłam o wystającą hałdę ziemi, ale nie widać jakoś tego. 
W kilku miejscach schodzi z niego klar (określenie "klar" usłyszałam po raz pierwszy w życiu jakieś pół roku temu, wcześniej były to po prostu samochodowe rozstępy - że skóra wierzchnia niby jest, ale coś tam jednak się dzieje. Super widoczne to nie jest, trzeba się przyjrzeć). 
Z przodu wision ma podświetlane lusterka w osłonkach przeciwsłonecznych. 
Nie jestem zwolenniczką malowania się za kierownicą, ale może Waszej współtowarzyszce podróży się przyda.

Bo to w ogóle auto idealne na np. randkę. Albo z własną żoną (bo ogień w związku trzeba podsycać drodzy panowie i dbać o te wasze kobiety nim nauczą się ogarniania świata bez was!). Bierzecie więc taką pannę / żonę na wycieczkę, parkujecie w jakimś niesamowitym miejscu z ładnym widokiem, kolacja, gwiazdy, łóżko pod ręką. 

Z technicznych rzeczy - Wision ma też hak, więc zwolennicy przyczep będą usatysfakcjonowani. 
Aaa, zapomniałabym. Są też... trąbki, jak zapewne zauważyliście na zdjęciach. 
I tak... W pierwszym odruchu też zareagowałam czymś w stylu "jak to się demontuje???", ale... później zaczęłam się nimi cieszyć i bawić jak dziecko. Wiecie jakie fajne echo w tunelach jest? Wision niczym pociąg :) 
Tylna kanapa, o czym już chyba wspominałam, rozkłada się w wygodne łóżko. Sypiałam w różnych warunkach, w autach typu kombi również i wierzcie mi, to łóżko zrobi Wam naprawdę domowy klimat. Żadne bóle plecyków, żadne wstawanie połamanym. Jest po prostu epickie i wprost stworzone do spania. 
Gdy łóżko jest złożone, w tylnej części macie do dyspozycji stolik. Niby nic, a śniadanie siedząc jak człowiek można ogarnąć. W dodatku z fajnym widokiem!

Gdyby nie to, że jestem pokręconą kobietą z wkurzającym się szybko charakterem, gdy marzenia idą w zupełnie inną stronę niż planowałam - nie sprzedawałabym. Choć owszem, będę za wisionem płakać gdy nadejdzie czas rozstania. Spędziłam z nim rok naprawdę fajnych podróży, pomógł mi pozbierać całą masę wspomnień i uratował nieraz tyłek, gdy nie było gdzie spać. Wszyscy znajomi, szczególnie płci męskiej, zachwycali się tym, jaki jest fajny. 
I te trąbki - one naprawdę robią robotę!

Wierzę, że przyszłemu właścicielowi (o ile okaże mu choć odrobinę serca!) pomoże spełniać marzenia o wielkiej rodzinie czy czymś tam i pięknych podróżach :)

P.S.
Nie myłam go do zdjęć. No jakoś szkoda mi było tych ostatnich ciepłych wieczorów teraz, by śmigać na myjnię czy walczyć z wężem i podłączaniem do kranu, gdy w efekcie mam niemal zawsze zalaną kotłownię. Tak, to zdecydowanie też nie moja domena. Ale dla przyszłego właściciela umyję i pięknie odkurzę. Będzie czyściutki i pachnący. Miód malina, obiecuję!

P.S. 2
Gdybym nie odbierała, proszę o SMS. Mogę być w pracy, mogę nie mieć zasięgu, mogę właśnie obmyślać plan podboju wszechświata ze swoimi córkami. Ale oddzwonię, obiecuję :) 

Krysia

Dane kontaktowe

Krysia

Zblewo, starogardzki, Pomorskie

Jeśli interesuję Cię produkt - Volkswagen Multivan T4, 2.5 TDi, 98 r., stolik, łóżko i chcesz wiedzieć więcej, kliknij poniżej i wyślij zapytanie do autora ogłoszenia.

Aby wysłać formularz musisz potwierdzić walidację

do góry strony