NASZ TEST

25 dni temu  21.02.2019, ~ Administrator   

Testujemy kampera Magis M65 XT na bazie Fiata Ducato

W poprzednim wydaniu „Polskiego Caravaningu” testowaliśmy Roller Team Pegaso 285 – kampera zbudowanego na fundamentach Fiata Ducato. Na bazie nowej wersji tego podwozia powstał również CI Magis M65 XT ze stajni Trigano, którego dostaliśmy do testów od firmy CamelCamp z Poznania. Po czterech dniach i 150 przejechanych kilometrach jesteśmy w stanie wydać werdykt, a brzmi on...

...wygodny, elegancki i niezwykle ładowny, o charakterystycznym włoskim designie. Ten półintegral budzi zachwyt już na pierwszy rzut oka. Jest smukły, zgrabny, o „lekkiej”, opływowej sylwetce – i to mimo imponującej długości (743 cm). Charakteru dodaje mu duże okno w przedniej części zabudowy, o stonowanej, eleganckiej kolorystyce nie wspominając. Aż chce się na niego patrzeć!

Opływowy kształt to mniejsze opory powietrza, a mniejsze opory powietrza to mniejsze zużycie paliwa. Jednak to, co przede wszystkim wyróżnia pojazd, to masa własna. Włosi czynią cuda, znacznie prześcigając pod tym względem konkurencję. 3001 kg masy własnej pojazdu to 499 kg zapasu na ładunek wraz z załogą, czyli całkiem sporo. Tego, jak duże znaczenie ma tak imponująca ładowność, gdy wybieramy się na dłuższy urlop, nie musimy podkreślać. Jesteśmy przy tym przekonani, że nie jest to ostatnie zdanie włoskich projektantów, wszak tendencja „odchudzania” kamperów z masy własnej jest coraz bardziej widoczna.

Jazda!

Wspomnieliśmy o oporach. Aby nie rzucać słów na wiatr, sprawdziliśmy: podróż z prędkością 130 km/h nie jest dla tego kampera żadnym problemem. Jadąc autostradą, udało nam się osiągnąć prędkość 145 km/h, a nie był to jeszcze poziom „gazu do dechy”. Zalecamy jednak podróżowanie z prędkością optymalną – do 110 km/h, wszak caravaning to forma turystyki, a nie wyścigi. Pojazd zachowuje się wówczas wyjątkowo stabilnie, a i portfel nie krzyczy o litość. Dodajmy, że testowany przez nas model ostrzegał przed przekraczaniem prędkości 120 km/h. Jeśli chodzi o spalanie, waha się ono od 7 do 14 litrów na 100 km – podczas naszego testu było to średnio 11 l/100 km, ale tylko dlatego, że daliśmy kamperowi mały „wycisk” (zazwyczaj, poruszając się po drogach krajowych zgodnie przepisami, będzie to ok. 8 l/100 km, jak zapewnia firma Camel Camp).

Fiat wyposażył pojazdy we własnej konstrukcji ramę Fiat Ducato Camper, której znakiem rozpoznawczym jest poszerzony rozstaw kół tylnej osi. Atutem jest również nisko usytuowany środek ciężkości, co znacznie ułatwia prowadzenie pojazdu na zakrętach przy większej prędkości – sprawdziliśmy. Pomimo długiego zwisu, prześwit pomiędzy jezdnią a ramą został wyważony tak, że nie straszne mu jakiekolwiek przeprawy promowe. Oczywiście mimo wszystko należy w takich przypadkach zachować wszelkie środki ostrożności, ale o tym nie musimy chyba przypominać.

Zaglądamy do środka

Projektanci z Italii opracowali coś prostego, ale ze smakiem. Tę elegancką prostotę podkreślają niewidoczne uchwyty z zabezpieczeniem. Przemyślane są również jasne obicia siedzeń i tapicerki, które dodatkowo współgrają z białymi meblami – to trend, który panuje również w wykończeniówce budowlanej, choć w kamperach wydaje się praktycznie uzasadniony: im jaśniejsza kolorystyka wykończeń, tym bardziej przestronne wydaje się wnętrze.

Swoje robi również oświetlenie, które wcale nie przy okazji podkreśla nowoczesny styl wnętrza. Za źródło światła służą dwukolorowe diody LED z 3-stopniową regulacją natężenia. Ciekawym rozwiązaniem jest niebieskie oświetlenie nocne załączane z tylnej sypialni.

W kamperze udało się wydzielić część dzienną, kuchnię oraz część nocną wraz z toaletą i prysznicem. Podobnie jak w testowanym poprzednio Roller Team Pegaso 285, tu również istnieje możliwość separacji części tylnej pojazdu – wystarczy zasunąć drzwi. To rozwiązanie, które umożliwia najmłodszym kamperowiczom smaczny sen, a starszym – wieczorne biesiadowanie.

Część dzienna to kanapa narożna dla trzech osób i jednoosobowa, bardzo wygodna kanapa po prawej stronie. Fotele kierowcy i pasażera są oczywiście obrotowe, stwarzając w razie potrzeby możliwość przeistoczenia kampera w 6-osobową imprezownię. Podczas gdy w „salonie” kwitnie życie towarzyskie, na górze mogą się wyspać kolejne dwie osoby (przetestowaliśmy, potwierdzamy). To zasługa przemyślanej konstrukcji opuszczanego łóżka, z którego można korzystać w dowolnym ustawieniu, a wysokość którego regulowana jest płynnie. Wygodny jest również stolik, którego ustawienie można regulować w czterech kierunkach, a po którego opuszczeniu i uformowaniu legowiska z dostępnych poduszek uzyskujemy piąte miejsce do spania.

Zaglądamy do kuchni. Nie jest duża, raczej standardowej wielkości – wszystko znajduje się w zasięgu ręki i o to przecież chodzi. Na wyposażeniu znajdziemy 3-palnikową kuchenkę gazową, zlew, a po przeciwnej stronie – dużą, 150-litrową lodówkę Thetforda z oddzielnym zamrażalnikiem. Na dłuższe wyprawy jak znalazł!

Producent postarał się, aby zaaranżowana została każda wolna przestrzeń kuchni. Pod kuchenką mamy 3 duże szuflady, nad lodówką – szafka z wysuwanym telewizorem. Pomiędzy szafką a lodówką znalazło się miejsce na szeroką szafkę o wysokości 10 cm, co okazuje się kolejnym poręcznym rozwiązaniem – każdy z pewnością znajdzie dla niej zastosowanie. Innymi słowy, liczba szafek kuchennych jest w zupełności wystarczająca. Oczywiście znajdziemy w nich wszelkie niezbędne akcesoria kuchenne, takie jak talerze, sztućce, garnki, czajnik, a nawet zapalniczkę i ściereczki, ale do tego CamelCamp zdążył nas już przyzwyczaić.

Pora spać

W testowanym kamperze wygodnie wyspaliśmy się zarówno w centralnym łóżku na tyłach pojazdu, jak i we wspomnianym już opuszczanym łóżku w części przedniej zabudowy. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest regulowana wysokość łoża tylnego, która ma bezpośrednie przełożenie na wysokość garażu. Jeżeli w podróż wybieramy się z niewielką ilością bagaży, które nie wymagają dużej przestrzeni bagażnika, łóżko może być ustawione w pozycji skrajnie dolnej. Wnętrze garażu wynosi wówczas 60 cm wysokości. Dodatkowe 50 centymetrów, np. na skuter lub rowery, otrzymamy podnosząc łoże maksymalnie do góry. Regulacja położenia jest dziecinnie prosta (mechanizm na korbkę), zatem bez problemu poradzą sobie z nią również panie.

Elektrycznie podnoszone i opuszczane łóżko w przedniej części pojazdu pomieści dwie, a nawet trzy osoby. Jego rozmiary są bowiem imponujące, a dopuszczalne obciążenie to aż 250 kg. Z przygotowaniem posłania poradzą sobie nawet najmłodsi członkowie załogi, oczywiście pod bacznym okiem dorosłych. Jedyne, o czym należy pamiętać, to wisząca firanka i przestrzeń pod łóżkiem – przed opuszczeniem go upewnijmy się, czy nikt pod nim nie stoi.

Całość po opuszczeniu nie koliduje ani z siedzeniami szoferki, ani z żadnymi innymi elementami wyposażenia. Usytuowanie łóżka zostało przemyślane, umożliwiając bezproblemowe korzystanie z półek nad kierowcą i pasażerem. Atrakcją legowiska jest również możliwość obserwacji gwiazd w czasie pięknych, letnich nocy. Bardzo duże okno pozwala poczuć się jak na tarasie, można je również uchylić. Niestety, jest to opcja – dostępna za dodatkową opłatą.

Przemyślane zostało również oświetlenie tej części – rozmieszczenie źródeł światła gwarantuje zarówno komfortową lekturę książki, jak i zabawę dzieciom przed pójściem spać. I to bez obaw o wypadnięcie „za burtę”, bowiem łóżko z obu stron wyposażone jest w podczepiane do sufitu siatki zabezpieczające.

Opuszczane łóżko w części dziennej to przemyślane rozwiązanie, które znajdzie wielu zwolenników.

Parametry:
- Pojazd bazowy: Fiat Ducato
- DMC: 3500 kg
- Masa własna: 3001 kg
- Wymiary (dł./szer./wys.):
- 743/231/280 cm
- Wysokość wnętrza: 190 cm
- Rozstaw osi: 404 cm
- Silnik: 2.3 diesel, 130 KM
- Liczba miejsc do jazdy: 5
- Liczba miejsc do spania: 5
- Wymiary łóżek: 190 x 140 cm (tył) 191 x 133 i 216 x 116 cm (środek)
- Zbiornik wody czystej: 100 l
- Zbiornik wody brudnej: 108 l
- Kuchenka: 3-palnikowa
- Lodówka: 150 l, Thetford

Testowany model z 2015 roku, zarejestrowany w Polsce w roku 2015.
Przebieg: 18 500 km
Cena modelu nowego:
ok. 270 tys. zł brutto

Sypialnia i część sanitarna

Tak jak opuszczane posłanie na przedzie pojazdu zapewnia komfort, tak łożem iście królewskim jest sypialnia na tyłach – to duże, przestronne pomieszczenie z centralnym legowiskiem. Po obu stronach posłania znajdują się niewielkie, podręczne blaty, na które przed snem możemy odłożyć np. gazetę lub telefon. Rzadziej używane rzeczy możemy złożyć do schowków, które znaleźliśmy w niewielkim podwyższeniu łóżka. Szafki znajdują się na tylnej ścianie, nad łóżkiem – zmieści się w nich naprawdę dużo rzeczy, również koszule lub krótkie kurtki, które możemy powiesić w szafkach pionowych. Czy odczuwalny jest brak normalnej szafy? Naszym zdaniem trochę tak, choć większość caravaningowców na pewno sobie bez niej poradzi.

W przestrzeni sypialnej znajdują się łącznie trzy duże okna: jedno dachowe, uchylne nad łóżkiem oraz dwa duże po bokach, dzięki czemu pomieszczenie jest zawsze dobrze naświetlone. Za utrzymanie stałej, komfortowej temperatury odpowiada umieszczony w dachu klimatyzator – model Dometic 2200.

W części sypialnej znajdziemy również aneks sanitarny, z oddzielnym WC i kabiną prysznicową. Kabina jest optymalnej wielkości, można w niej również usiąść. Co istotne, wszak to przestrzeń sypialna – wykorzystane materiały nie hałasują podczas jazdy.

O kilka centymetrów szersze mogłoby natomiast być pomieszczenie WC – nie wszyscy będą się w nim czuć komfortowo. Dodajmy, że zamiast drzwi zastosowano roletę, a nad toaletą i umywalką zamontowano szafki.

Wyposażenie Fiata Ducato:

  • tempomat,
  • klimatyzacja manualna,
  • elektryczne szyby,
  • poduszka powietrzna pasażera i kierowcy.

Wyposażenie zabudowy:

  • markiza Fiamma, model F45 4m
  • urządzenie grzewcze Truma Combi 4,
  • okna z roletami i moskitierami 3,5 m
  • TV / LCD / DVD z anteną DVB-T
  • okna dachowe przód i tył,
  • moskitiera na drzwi,
  • pokrowce foteli kabiny,
  • lodówka automatyczna Thetford,
  • system podnoszenia łóżka tylnego,
  • solar 120 W,
  • kamera cofania,
  • bagażnik rowerowy Fiamma,
  • markiza Fiamma.

Komfort, przestrzeń, wygoda

Trzeba przyznać, że Magis M65 XT to konstrukcja pod każdym względem przemyślana. Wysokiej jakości materiały nie trzeszczą podczas jazdy, pomieszczenia są przestronne, a wyposażenie zadowalające. No i ten elegancki, włoski design – zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz zabudowy.

To, na co zwróciliśmy szczególną uwagę, to wspomniane już opuszczane łóżko w części dziennej – to rozwiązanie, które z powodzeniem zastępuje alkowę, a które spotyka się z dużym uznaniem wśród klientów.

I jeszcze jedno – testowany kamper ma podstawy być kamperem całorocznym. Ściany, podłoga i sufit wykonane są z materiału o bardo dobrych właściwościach izolacyjnych – polistyrenu ekstrudowanego (EXPS), czyli pianki polistyrenowej. Jedyne czego mu brakuje, to izolacji i/lub grzałki zbiornika wody brudnej. Jest to wyposażenie opcjonalne, którego koszt to ok. 1000 zł.

Test i fot.: Sebastian Klauz
Oprac. Krzysztof Dulny

Artykuł pochodzi z numeru 3(68) 2015 Polskiego Caravaningu

GALERIA ZDJĘĆ

Wygoda i przestrzeń – to określenia, które najlepiej oddają charakter części dziennej kampera.
Źródeł światła – zarówno sztucznych, jak i tych naturalnych – w pojeździe nie brakuje.
Część garażowa w różnym ustawieniu łóżka tylnego.
Część garażowa w różnym ustawieniu łóżka tylnego.
Część garażowa w różnym ustawieniu łóżka tylnego.
Kuchnia wyposażona jest kompleksowo.
Kuchnia wyposażona jest kompleksowo.
Aneks sanitarny, z oddzielnym WC i kabiną prysznicową.
Kabina WC mogłaby być o kilka centymetrów szersza...
Panel sterowania.
Za utrzymanie stałej, komfortowej temperatury odpowiada umieszczony w dachu klimatyzator – model Dometic 2200.
Sypialnia jest przestronna, z wygodnym łóżkiem i mnóstwem szafek.

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 5

  • 4
    ZADOWOLONY
  • 1
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony