OBLICZA CARAVANINGU

9 miesięcy temu  09.01.2018, ~ Rafał Dobrowolski   

Trzeci etap Dakaru, czyli kolejny dzień zmagań na peruwiańskich wydmach, zawodnicy ORLEN Team mogą zaliczyć do udanych. Kuba Przygoński pilotowany przez Toma Colsoula uzyskał 9. czas i awansował na 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Debiutujący w rajdzie motocyklista Maciek Giemza był 31. i poprawił się o sześć pozycji. 

W poniedziałek zawodnicy, po dwóch dniach spędzonych na biwaku pod Pisco, wyruszyli na południe Peru do San Juan de Marcona. Po drodze mieli do pokonania 296 km odcinka specjalnego i 208 km dojazdówki. Po raz kolejny główną trudnością były wydmy, wymagające precyzyjnej nawigacji i czujności. Dodatkowym utrudnieniem były przejazdy przez kaniony, rzeki i wyschnięte zbiorniki wodne. Mimo to zawodnicy nie odpuszczali, walczyli o każdą minutę, a ich zmagania dostarczały niemało emocji.

Jeszcze przed szóstą rano rywalizację rozpoczęli motocykliści, których stawkę otwierał lider i zwycięzca z dnia poprzedniego Joan Barreda (Honda). Niestety Hiszpan pod presją jadących za nim rywali ominął kluczowy zakręt w lewo i kontynuował jazdę poza optymalną trasą, co kosztowało go cenne minuty i miejsce w pierwszej dziesiątce. Problemy na odcinku mieli również drugi w generalce Francuz Van Beveren oraz zajmujący trzecią pozycję Austriak Walkner. Od początku niesamowite tempo narzucił zeszłoroczny zwycięzca Sam Sunderland (KTM). Brytyjczyk po niezbyt udanym niedzielnym etapie wygrał próbę z imponującą przewagą. Najdłużej jego tempo wytrzymywał Argentyńczyk Kevin Benavides (Honda), który i tak finalnie stracił ponad trzy minuty. Trzeci dojechał Australijczyk Toby Price na KTM, który przez drugą część etapu był nawet wirtualnym liderem, ale nie zdołał obronić pozycji. Debiutujący na Dakarze zawodnik ORLEN Team Maciek Giemza (KTM) pojechał bardzo dobrze. Wyjątkowo równe tempo przez cały etap pozwoliło mu uzyskać 31. czas.

Etap bardzo podobny do tego niedzielnego, tylko dłuższy i z trudniejszą nawigacją. Jechałem bardzo uważnie, bo w kilku miejscach ślady nakładły się z tymi z poprzedniego etapu. Trzymałem równe tempo, co dało mi kilkumiejscowy awans w klasyfikacji generalnej. Motocykl spisuje się fantastycznie, ma dobrą moc, co na pewno pomogło mi na wydmach. Taktyka pozostaje bez zmian, czyli bezpieczeństwo na każdym kilometrze. – powiedział po odcinku Maciek Giemza.

W klasyfikacji generalnej poważne przetasowania na czołowych miejscach. Prowadzenie objął Sunderland. Prawie pięć minut straty ma Benevides. Zaraz za nim jest Chilijczyk Pablo Quintanilla (Husqvarna). Maciek Giemza po raz kolejny awansował i zajmuje już 30. pozycję.

W kategorii samochodów również pełno emocji. Po problemach w niedzielę swój drugi etap w tegorocznej edycji wygrał Nasser Al-Attiyah (Toyota). Katarczyk pokonał cztery załogi Peugeota i odniósł 27. etapowe zwycięstwo na Dakarze. Cztery minuty za nim na mecie zameldował się Stéphane Peterhansel (Peugeot). Trzeci Hiszpan Carlos Sainz (Peugeot) stracił już sześć minut. Kuba Przygoński, jadący Mini John Cooper Works Rally, pomimo przygód na trasie dzień może zaliczyć do udanych. Samochód przetrwał zderzenia z kamieniami w rzece, a przebitą oponę udało się bardzo szybko zmienić. Do zdrowia powrócił też pilot Tom Colsoul, co pozwoliło załodze ORLEN Team trzymać równe tempo i ostatecznie uzyskać 9. czas odcinka. Dużo poważniejsze problemy mieli inni kierowcy Mini – Fin Mikko Hirvonen stracił dwie godziny po awarii swojego Buggy, a kilometr przed metą, na zjeździe z wydmy, bardzo poważne rolowanie zaliczył Hiszpan Nani Roma i jego dalszy udział w rajdzie uzależniony jest od wyników testów medycznych.

Dość ciężki i zwariowany odcinek z przygodami. Na początku wydmy, a potem przejazdy przez rzekę, w której kilkukrotnie uderzyliśmy w niewidoczne kamienie. Na kolejnych wydmach złapaliśmy kapcia, ale bardzo szybko udało nam się zmienić koło. Najważniejsze, że trzymamy tempo, a lekarstwa Toma działają. Walczymy i jedziemy dalej. – podsumował etap Kuba Przygoński.

W klasyfikacji generalnej liderem został „Monsieur Dakar”, czyli Peterhansel. Ma przewagę trzech minut nad kolegą z zespołu Francuzem Despresem i prawie siedmiu minut nad Al-Attiyahem. Przygoński awansował na 11. miejsce.

We wtorek na zawodników czeka pętla w okolicach San Juan de Marcona. Najpierw 113 km dojazdówki, a potem 330 km odcinka specjalnego. Start z szerokiej plaży nad Pacyfikiem, po czym najdłuższy w tej edycji, bo ponadstukilometrowy, odcinek po wydmach.

Zmagania zawodników ORLEN Team podczas Dakaru 2018 można śledzić na antenie Telewizji Polskiej, w relacjach Polskiego Radia (PR1 i PR3), radia Eska, na Onecie oraz w Przeglądzie Sportowym.

Nieoficjalne wyniki trzeciego etapu 40. edycji rajdu Dakar, 

Pisco – San Juan de Marcona 504 km (OS 296 km):

SAMOCHODY

1. Nasser al-Attiyah/Mathieu Baumel (301) Toyota Hilux 3:09.08

2. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (300) Peugeot 3008 DKR Maxi +4.05

3. Carlos Sainz/Lucas Cruz (303) Peugeot 3008 DKR Maxi +6.07

4. Cyril Despres/David Castera (308) Peugeot 3008 DKR Maxi +7.43

5. Sébastien Loeb/Daniel Elena (306) Peugeot 3008 DKR Maxi +8.34

6. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (304) Toyota Hilux +10.11

7. Bernhard ten Brinke/Michel Périn (309) Toyota Hilux +18.07

8. Martin Prokop/Jan Tománek (311) Ford F-150 Evo +18.56

9. Kuba Przygoński/Tom Colsoul (312) Mini John Cooper Works Rally +22.42

10. Lucio Álvarez/Rob Howie (318) Toyota Hilux +23.01

MOTOCYKLE

1. Sam Sunderland (001) KTM 450 3:20.43

2. Kevin Benavides (047) Honda CRF 450 +3.03

3. Toby Price (008) KTM 450 +3.28

4. Ricky Brabec (020) Honda CRF 450 Rally +3.55

5. Pablo Quintanilla (010) Husqvarna FR 450 Rally +4.20

6. Gerard Farrés (003) KTM 450 +5.08

7. Štefan Svitko (009) KTM 450 +6.03

8. Antoine Mèo (019) KTM 450 +6.23

9. José Ignacio Cornejo (068) Honda CRF 450 Rally +7.06

10. Walter Nosiglia (055) Husqvarna FR 450 Rally +8.27

...

31. Maciej Giemza (58) KTM 450 +33.07

Nieoficjalna klasyfikacja generalna po drugim etapie 40. edycji rajdu Dakar:

SAMOCHODY

1. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (300) Peugeot 3008 DKR Maxi 6:34.58

3. Cyril Despres/David Castera (308) Peugeot 3008 DKR Maxi +3.11

2. Nasser al-Attiyah/Mathieu Baumel (301) Toyota Hilux +7.43

4. Sébastien Loeb/Daniel Elena (306) Peugeot 3008 DKR Maxi +10.11

5. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (304) Toyota Hilux +11.23

6. Carlos Sainz/Lucas Cruz (303) Peugeot 3008 DKR Maxi +14.47

11. Kuba Przygoński/Tom Colsoul (312) Mini John Cooper Works Rally +44.13

MOTOCYKLE

1. Sam Sunderland (001) KTM 450 6:44.23

2. Kevin Benavides (047) Honda CRF 450 +4.38

3. Pablo Quintanilla (010) Husqvarna FR 450 Rally +5.00

4. Ricky Brabec (020) Honda Crf 450 Rally +8.00 

5. Matthias Walkner (002) KTM 450 +8.50

6. Adrien Van Beveren (004) Yamaha +10.37

...

30. Maciej Giemza (58) KTM 450 +1:11.08

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    ZADOWOLONY
  • 0
    ZASKOCZONY
  • 0
    POINFORMOWANY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    SMUTNY
  • 0
    WKURZONY
  • 0
    BRAK SŁÓW

Komentarze (0)

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony